19 czerwca br., już drugi rok z rzędu, przy kościele katedralnym w Łowiczu została zorganizowana Biesiada Rodzinna. Jej celem było zebranie funduszy na letni wypoczynek dzieci i młodzieży. Organizatorzy biesiady zapewnili uczestnikom wiele atrakcji. Pozyskano również licznych sponsorów, wśród których znalazły się prawie wszystkie przedsiębiorstwa i hurtownie z terenu Łowicza, a także liczne sklepy. Patronat medialny nad imprezą objęło Radio „Victoria” i „Nowy Łowiczanin”.
Od rana wokół kościoła rozstawiono eurobangi oraz dmuchane zjeżdżalnie, które sprawiały dzieciom wiele frajdy. Najwięcej radości przysporzył dmuchany krokodyl, który otwierał paszczę i zamykał ją, gdy dzieci wchodziły do środka. Z kolei przy domu parafialnym od godz. 14.00 odbywały się gry i zabawy sportowe dla całych rodzin. Młodzież miała okazję pograć w koszykówkę, a pozostali próbowali swych sił w jeździe konnej. Policjanci udostępnili też radiowóz, do którego można było wsiąść i pokrzyczeć przez głośniki, a także zorganizowali kilka konkursów. Po ul. Podrzecznej jeździły motocykle, których właściciele oferowali chętnym przejażdżki. Całymi rodzinami zgłaszano się też na krótkie wycieczki dorożką.
Na parkingu, obok budynku Kurii, rozstawiona była scena, na której wystąpiły dwa łowickie zespoły biesiadne oraz łowicki zespół ludowy „Kapela Jaśka”. Następnie na scenie pojawili się aktorzy z łódzkiego teatru „Pinokio”, którzy zabawiali zgromadzone dzieci wierszami Tuwima w bardzo ciekawej i zabawnej aranżacji. Tuż obok sceny zorganizowano konkurs plastyczny Wakacje z Jezusem. Zdobywcy 3 pierwszych miejsc otrzymali cenne nagrody.
Przez cały czas trwania biesiady odbywała się również „karuzela ciast”. Mamy, których dzieci wyjeżdżają na obozy, piekły ciasta - każde musiało być inne. Za cenę 1 zł, bądź talenta - walutę dostępną na biesiadzie, można było zakupić kawałek wybranego smakołyku. Czynny był także grill, na którym piekły się kiełbaski i inne pyszności. Od samego rana do końca biesiady prowadzona była loteria fantowa. Każdy los wygrywał. Głównymi nagrodami były dwa rowery. Duże zaciekawienie budziła tajemnicza nagroda - Panda. Większość uczestników myślała, że to samochód. Jak później się okazało, był to znacznych rozmiarów pluszowy miś, schowany w bagażniku samochodu.
Niektórzy uczestnicy biesiady korzystali z okazji i wchodzili na wieżę katedry, by podziwiać panoramę miasta. Tego dnia pogoda dopisała, a organizatorzy bardzo się starali, żeby nikt się nie nudził. Na przygotowanych stoiskach można było kupić lody, watę cukrową, napoje, balony i inne drobiazgi. Na zakończenie biesiady w bazylice katedralnej o godz. 18.00 odprawiona została Msza św.
Jasnogórskie Śluby Narodu to nie tylko wydarzenie historyczne, ale wciąż aktualny program odnowy moralnej Polaków - podkreślali uczestnicy panelu zorganizowanego przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” i Radę Konferencji Episkopatu Polski ds. Społecznych. Spotkanie odbyło się we wtorek w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie i zgromadziło hierarchów, naukowców, przedstawicieli ruchów katolickich oraz młodzież.
Otwierając debatę, Izabela Tyras, dyrektor Instytutu Kultury „Civitas Christiana”, przypomniała, że 70 lat temu więziony wówczas kard. Stefan Wyszyński napisał tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu - wyjątkowy program odnowy moralnej, który - jak podkreśliła - nic nie stracił na aktualności, a być może dziś jest jeszcze bardziej aktualny.
Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.
O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
Niemieccy biskupi mają nowego przewodniczącego. Został nim Heiner Wilmer SCJ, biskup diecezji Hildesheim, wybrany przez Konferencję Niemieckiego Episkopatu na trwającej właśnie w Würzburgu wiosennej sesji plenarnej. Przez ostatnie pięć lat przewodniczącym niemieckiego episkopatu był bp Georg Bätzing.
Bp Heiner Wilmer ma prawie 65 lat i pochodzi z północnych Niemiec. W wieku 19 lat wstąpił do Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego, czyli sercanów. Od 2007 do 2015 roku był niemieckim prowincjałem, a następne pięć lat przełożonym generalnym tego zgromadzenia. Heiner Wilmer studiował teologię i romanistykę we Freiburgu, Paryżu i Rzymie, uzyskując doktorat z teologii a przez rok pracował także jako nauczyciel niemieckiego i historii w Jesuit High School w Nowym Jorku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.