Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Pielgrzymi przy Sercu Matki

W wigilię uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej do Jasnogórskiego Sanktuarium przybyła druga część XXIX Pieszej Pielgrzymki Diecezji Sosnowieckiej.

2020-09-02 10:38

Niedziela sosnowiecka 36/2020, str. V

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Sosnowiec

diecezja sosnowiecka

Archiwum pielgrzymki

Pielgrzymi pod szczytem Jasnej Góry

Pielgrzymi pod szczytem Jasnej Góry

Pielgrzymka wyruszyła tradycyjnie z sanktuarium Polskiej Golgoty Wschodu w Będzinie-Syberce. W tym roku, ze względu na epidemię, w pielgrzymce uczestniczyli tylko kapłani i klerycy reprezentujący poszczególne grupy. Na szlaku pielgrzymim pątnikom towarzyszył bp Grzegorz Kaszak.

Codziennie na stronie www.pielgrzymka.sosnowiec.pl i pielgrzymkowym Facebooku łączyli się z pątnikami duchowi pielgrzymi. Ich intencje były polecane w czasie Mszy św. i codziennych nabożeństw. Eucharystii wieńczącej pielgrzymkę przewodniczył w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej biskup Kaszak. Była ona transmitowana przez Telewizję Trwam.

Nauczycielka zawierzenia

Reklama

– Matka Boża uczy nas, jak zwierzyć Bogu, jak Mu zaufać. Uczy nas wiary, jest naszą przewodniczką. Ci, którzy wpatrują się w Jej przykład, idą zawsze właściwą drogą. Maryja uczy nas również, że aby uzyskać coś, trzeba najpierw prosić. Warto zwracać się do Pana Boga w naszych sprawach przez ręce Maryi. Ona zawsze chętnie, tak jak w Kanie Galilejskiej, pójdzie i wstawi się u Syna w naszych sprawach – mówił w homilii bp Kaszak.

Nawiązując do drogi krzyżowej Chrystusa i okryciu Go szkarłatnym płaszczem podczas biczowania, biskup pytał: Czy i dziś nie nakłada się Jezusowi szaty, aby Go wyśmiać i wyszydzić? Czy nie jest to tęczowa szata? Czy nie można w tej scenie zauważyć analogii do obecnej sytuacji w Polsce? Za co Jezus jest dziś tak traktowany? – Przynosimy Ci, ukochana Pani, nasza Matko i Królowo także intencje tych, którzy nas prosili, aby się tutaj u Twojego tronu pomodlić w intencji osób, różnych spraw – niekiedy, wydawałoby się beznadziejnych, jakże skomplikowanych. Przychodzimy i błagamy, i prosimy ukochana Matko, zechciej tych wszystkich próśb naszych wysłuchać – mówił biskup.

W duchowej łączności

Dla duchowych pielgrzymów codziennie sprawowana była Msza św. – pierwsza na rozpoczęcie w sanktuarium Polskiej Golgoty Wschodu, również tego samego dnia w parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Sosnowcu wraz z apelem pielgrzymkowym, a w kolejnym dniu w parafii pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Będzinie-Grodźcu. Duchowi pielgrzymi mogli śledzić nabożeństwa i przebytą trasę oglądając transmisje w Internecie.

– Choć nie mogliśmy, z wiadomych przyczyn, jak zawsze wziąć udziału w pielgrzymce, to sercem byliśmy z naszymi kapłanami i księdzem biskupem. Osobiście codziennie śledziłam nabożeństwa i modlitewne spotkania. Wierzę, że za rok znów wszyscy spotkamy się na szlaku. Na Jasną Górę warto pielgrzymować, bo tam bije serce Maryi, która strzeże nas i prowadzi, pomimo trudności, do Jezusa. Za tegoroczne pielgrzymowanie wszystkim niech Bóg hojnie błogosławi – stwierdza towarzysząca duchowo pątnikom Pelagia Parciak.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powstanie nowe egzotarium

Niedziela sosnowiecka 34/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

Sosnowiec

egzotarium

Archiwum UM w Sosnowcu

Tak będzie wyglądać egzotarium za 2 lata

Tak będzie wyglądać egzotarium za 2 lata

Po blisko 70 latach sosnowieckie Egzotarium, nazywane początkowo palmiarnią i działem ryb akwariowych, zostanie gruntownie przebudowane, a raczej wybudowane od nowa.

W miejscu obecnego Egzotarium powstanie bowiem Centrum Edukacji Ekologicznej. Będzie to unikatowy obiekt na skalę południowej Polski, którego dopełnieniem będzie znajdujący się obok Park Bioróżnorodności.

– W założeniu nowe egzotarium ma zachować dziedzictwo historyczne oraz kolekcje prezentowane dotychczas w tym miejscu, jednocześnie rozszerzając zakres swojej działalności. Już za dwa lata będziemy mogli podziwiać kolekcję ryb dorzecza Przemszy, a otoczenie budynku będą stanowić rodzime siedliska roślinne – powiedział Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

W budynku powstaną ścieżki edukacyjne oraz nowoczesne klasy lekcyjne wyposażone w komputery, mikroskopy, systemy multimedialne itp., gdzie m.in. uczniowie okolicznych szkół będą mogli odbywać lekcje przyrody, biologii, geografii. Na trasie kilkusetmetrowych ścieżek edukacyjnych znajdą się olbrzymie akwaria z rodzimymi gatunkami ryb, a także z rybami z całego świata, m.in. duchem amazońskim czy płaszczkami słodkowodnymi. W terrariach będzie można zobaczyć też gady i owady, m.in. zaskrońca, anakondę zieloną, ptaszniki, drzewołazy i jadowite żaby. Powstanie także ścieżka edukacyjna prowadząca do palmiarni na poziom parteru.

– Palmiarnia nie będzie jak dotychczas jedynie ogrodem botanicznym. Na tym poziomie głównymi eksponatami będą rośliny, ale wśród roślin projektantom udało się znaleźć miejsce także dla zwierząt, m.in. legwana zielonego, kajmana okularowego czy tukana wielkiego – wyjaśnia Rafał Łysy, rzecznik sosnowieckiego magistratu. Palmiarnia podzielona będzie na trzy strefy: strefę klimatu śródziemnomorskiego, strefę pustynną i tropikalną, w każdej panować będą inne warunki. Sterowanie klimatem odbywać się będzie poprzez zapewnienie prawidłowej temperatury, wilgotności i światła, tak aby warunki zbliżone były jak najbardziej do tych panujących w naturze. Podróż po egzotarium kończyć się będzie na szczycie rampy. W tym miejscu znajdą się sale dydaktyczne, przestrzeń wystawiennicza, kino edukacyjne, a także kawiarnia, w której zwiedzający będą mogli odpocząć po długim zwiedzaniu. Dopełnieniem egzotarium będzie Park Bioróżnorodności, który będzie się składał z tysięcy krzewów i drzew.

Nowy obiekt przyrodniczy zostanie oddany do użytku za dwa lata. Koszt inwestycji to blisko 64 mln zł.

CZYTAJ DALEJ

W Rzymie pożegnano legendarnego opiekuna polskich pielgrzymów

2020-09-29 14:33

[ TEMATY ]

Rzym

Włodzimierz Rędzioch

Dziś rano, o godz. 9:30 w Kaplicy św. Franciszka Borgiasza w Kurii Generalnej jezuitów w Rzymie odbył się pogrzeb zmarłego na zawał serca jezuity o. Kazimierza Przydatka.

Ten powszechnie znany opiekun polskich pielgrzymów we Włoszech i współpracownik Radia Watykańskiego ostatnie lata swojego życia spędził w infirmerii Towarzystwa Jezusowego przy rezydencji św. Piotra Kanizego w Rzymie, gdzie zmarł 26 września.

Mszy św. przewodniczył współbrat zmarłego, o. Władysław Gryzło, dawny redaktor naczelny polskiego wydania L’Osservatore Romano, wicerektor Kolegium Russicum, koncelebrowało kilkunastu księży a homilię wygłosił o. Leszek Rynkiewicz, wieloletni pracownik Radia Watykańskiego. Zmarłego pożegnali również Polacy mieszkający w Rzymie oraz siostrzenica, która przyjechała na pogrzeb z Polski.

O. Przydatek urodził się w Tarnowskich Górach w 1933 r. Jako młody chłopak wraz z rodziną został wywieziony na Syberię. Tam w 1944 r. zmarła jego matka, natomiast jego ojciec, kapitan Adam Przydatek, został rozstrzelany przez Sowietów w Katyniu. Wrócił do kraju dopiero w 1947 r. a trzy lata później, w 1950 r. wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Został wyświęcony na kapłana przez bpa Zygmunta Choromańskiego w kościele św. Andrzeja Boboli w Warszawie w 1960 r. Po zakończeniu studiów na Wydziale Teologicznym „Bobolanum” w Warszawie w 1961 r., był wychowawcą młodzieży zakonnej, a następnie wyjechał na dalsze studia, ale i leczenie, do Rzymu - w 1970 r. uzyskał doktorat z teologii duchowości na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. W czasie studiów rozpoczął współpracę z Radiem Watykańskim, która trwała aż do 1981 r. Był też pracownikiem Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych.

Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch

Jednak szczególnym polem jego kapłańskiej misji było duszpasterstwo pielgrzymów. Najpierw został sekretarzem polskiego Komitetu Obchodów Roku Świętego 1974-75, a następnie członkiem Papieskiej Konsulty Duszpasterskiej dla Pielgrzymów przy działającym w Watykanie ośrodku „Peregrinatio ad Petri Sedem”, instytucji zajmującej się opieką nad pielgrzymami przybywającymi do grobów apostolskich. Były to czasy, kiedy Polaków nie stać było na wynajęcie hotelu i na korzystanie z restauracji w czasie pobytu w Rzymie. W tej sytuacji o. Przydatek wykazał się wielkim zmysłem organizatorskim – zorganizował na kempingu Tiber, który znajduje się na północnych peryferiach miasta, przy starożytnej drodze via Tiburtina, obok zakola Tybru, pole namiotowe. Dzięki znajomościom (będąc kapelanem w słynnej rzymskiej klinice Paideia poznał wiele wpływowych osób) otrzymał duże namioty wojskowe, które postawiono na kempingu - utworzyły coś w rodzaju placu, na którym postawiono maszt z polską flagę i długie, drewniane stoły. Pielgrzymi przyjeżdzali wówczas autokarami i przywozili ze sobą prowiant na cały czas podróży. Posiłki spożywano przy stołach a spano na rozkładanych łóżkach lub w śpiworach. To właśnie w tamtych latach poznałem o. Kazimierza, gdy jako pielgrzym po raz pierwszy przybyłem do Rzymu.

Byłem zafascynowany Wiecznym Miastem, ale nie mogłem przewidzieć, że kiedyś Rzym stanie się moim drugim miastem rodzinnym. Po powrocie do kraju pozostałem w kontakcie z o. Przydatkiem i to od niego dowiedziałem się – już po wyborze Jana Pawła II, że Papież powierzył mu zorganizowanie ośrodka dla pielgrzymów polskich. I tak przy ulicy via Pffeifer, w jednym ze skrzydeł wielkiego kompleksu Kurii Generalnej salwatorianów, tuż obok placu św. Piotra powstał dom „Corda Cordi”, przez wiele lat punkt odniesienia dla Polaków pielgrzymujących do Watykanu. Dowiedziałem się wtedy, że do pomocy o. Kazimierzowi przyjechał do Rzymu ks. Ksawery Sokołowski, znany mi z duszpasterstwa akademickiego w Częstochowie. Ci dwaj organizatorzy polskiego ośrodka zaproponowali mi pracę w „Corda Cordi”. Ja byłem po studiach inżynierskich na Politechnice Częstochowskiej więc praca w centrum dla pielgrzymów nie miała nic wspólnego z moim zawodem ale perspektywa służenia Janowi Pawłowi II, który podbił serca Polaków, w tym i moje, sprawiła, że zrezygnowałem z kariery zawodowej i przyjechałem do Rzymu 1 marca 1980 r. Moim pierwszym zadaniem, które zlecił mi o. Kazimierz była pomoc w przetłumaczeniu i wydaniu małego przewodnika po Rzymie i Watykanie. W pierwszych latach pontyfikatu Jana Pawła II wydawało się, że cała Polska przyjeżdzała do Rzymu, a punktem odniesienia dla pielgrzymów był dom „Corda Cordi” i o. Przydatek. Zapewniał on Polakom nie tylko dach nad głową, ale także opiekę duszpasterską i odpowiednich przewodników, by owocnie przeżyć pielgrzymowanie do miejsc świętych. Ale jego najważniejszym zadaniem było wprowadzanie grup na audiencje i Msze św. do Papieża, a wówczas tych spotkań było dużo, bo Ojciec Święty bardzo chciał mieć ciągły kontkat z rodakami. O. Przydatek gościł w domu przy via Pfeiffer tysiące Polaków, w tym krakowskich przyjaciół Jana Pawła II z tzw. „Środowiska” – warunki były spartańskie, ale każdy się cieszył, że może mieszkać dwa kroki od Watykanu, blisko Papieża. Wspólna kuchnia znajdująca się w piwnicach domu była również miejscem spotkań towarzyskich i rozmów. (Jako ciekawostkę powiem, że piwnicę odwiedził również pan Lech Wałęsa z małżonką, gdy w styczniu 1981 r. delegacja „Solidarności” przyjechała do Rzymu. Ten epizod utkwił mi w pamięci, bo ktoś wtedy zrobił nam zdjęcie, które przechowuję w archiwum).

Nasze drogi rozeszły się, gdy w 1981 r. zacząłem pracę w L’Osservatore Romano. Ale byłem z nim na placu św. Piotra w dniu 13 maja 1981 r., gdy po zamachu ustawił na pustym, papieskim fotelu kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej i wezwał ludzi do odmawiania różańca. Tamtej nocy spędziłem wiele godzin w pokoju o. Przydatka oglądając telewizję, która podawała wiadomości z polikliniki Gemelli.

Gdy po kilku latach, odgórną decyzją o. Przydatek przestał być dyrektorem domu Corda Cordi, w 1986 r. mianowano go rektorem kościoła św. Andrzeja na Kwirynale – to miejsce bardzo bliskie Polakom, bo tu spoczywa ciało św. Stanisława Kostki. Następnie przeniósł się do jezuickiej wspólnoty przy kościele Il Gesù w Rzymie, gdzie był cenionym spowiednikiem. Po czym przełożeni wysłali go do Neapolu – był duszpasterzem i spowiednikiem w jezuickim kościele Il Gesù nuovo. Schorowany wrócił do Rzymu i ostatnie lata swojego życia spędził w infirmerii Towarzystwa Jezusowego przy rezydencji św. Piotra Kanizego w Rzymie, gdzie zmarł.

Doczesne szczątki o. Kazimierza Przydatka, legendarnego duszpasterza polskich pielgrzymów w Rzymie, spoczną w grobowcu jezuitów na cmentarzu w Castel Gandolfo.

CZYTAJ DALEJ

Weź udział w Dniu św. Franciszka

2020-09-30 22:22

Archiwum Fundacji Brat Słońce

Już po raz dziewiąty Fundacja Brat Słońce zaprasza do wspólnego przeżywania Dnia św. Franciszka.

Dziewiąty krakowski Dzień św. Franciszka odbędzie się 4 października na placu Franciszkańskim pod hasłem "Ekologia - od Franciszka do Franciszka". Centralnym punktem wydarzenia będzie Msza św. w bazylice św. Franciszka z Asyżu o godz. 11.

– Dzień św. Franciszka to najlepsza okazja, aby w przystępny sposób i w duchu franciszkańskim rozważyć niezwykle aktualny i potrzebny w tych czasach temat ekologii oraz… po prostu dobrze się bawić – mówi Karolina Górska, koordynator projektu.

W programie znalazły się m.in. warsztaty ekologiczne prowadzone przez Ruch Ekologiczny św. Franciszka z Asyżu o 12, 13 i 15 czy wykład o najważniejszych przesłankach Encykliki papieża Franciszka Laudato si' o 14.30. Dla młodszych uczestników przewidziano atrakcje – warsztaty z tematyki ochrony zwierząt oraz konkurs prac rysunkowych. Zwycięzcy otrzymają książki o ekologii.

– Z ciekawostek: na 14.15 zaplanowane jest błogosławieństwo zwierząt – zabierzcie koniecznie swoje pupile – informuje Karolina. – Jak co roku zaprosiliśmy też do udziału różne działa franciszkańskie – spotkacie u nas przedstawicieli Misji Franciszkańskich czy Wydawnictwa Bratni Zew oraz wielu innych. Zostaną też wystawione dwie wystawy – dodaje.

Szczegóły dot. wydarzenia znajdują się na stronie Fundacji Brat Słońce na Facebooku oraz stronie internetowej: www.bratslonce.pl.

Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję