Reklama

Na cmentarnych ścieżkach...

Górski cmentarz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Góra jest jedną z najstarszych miejscowości na Pałukach. Pierwsza wzmianka o wsi, jako własności Arcybiskupa Gnieźnieńskiego, pochodzi z 1136 r. O istniejącym tutaj kościele po raz pierwszy napisano w dokumencie z 1301 r. Od XVI do XIX w. był on filią zarządzaną przez dominikanów ze Żnina.

Obecny kościół wzniesiono w XIV w., a wokół niego założony został cmentarz, na którym nie dokonuje się już pochówku. Na bocznej ścianie wieży kościelnej zamocowana jest tablica z białego piaskowca ku czci 13 parafian, zamordowanych przez hitlerowców w czasie II wojny światowej (w tym pięciu uczestników powstania wielkopolskiego), zdobi ją artystyczny relief krzyża i wykonana w brązie rzeźba głowy Chrystusa Boleściwego.

Drugą tablicę z szarego granitu wmurowano dla upamiętnienia żołnierzy AK z Dobrylewa: ppor. Henryka Maciejewskiego i pchor. Benedykta Maciejewskiego - obaj polegli w powstaniu warszawskim. Ich ciała pochowane zostały w rodzinnym grobowcu na cmentarzu parafialnym.

Na cmentarzu przykościelnym znajdują się trzy nagrobki z końca ubiegłego wieku i tyleż z początku obecnego. Swoją budową odróżnia się klasycystyczny nagrobek z białego piaskowca ks. Józefa Lipkowskiego (1844-82) i jego siostry Zofii. Jest to zarazem najstarszy grób tej nekropolii. Można też zwrócić uwagę na płyty nagrobne: ks. Romana Sikorskiego (1839-1922) i ziemianina Antoniego Tychowicza ( zm. 1894).

Do górskiej parafii należy drugi cmentarz grzebalny o powierzchni 2,02 ha, założony w końcu XVIII w. przy obecnej ul. Topolowej. Od bramy cmentarnej z końca XIX w. wiedzie pomnikowa aleja wysadzana lipą drobnolistną. Z najstarszych nagrobków zachowały się trzy z XIX w. (najczytelniejszy z 1892 r.) oraz 11 z początku XX. Z ubiegłego wieku są dwa grobowce-kaplice, jedna bezimienna, druga rodzin Adamskich i Musiałów.

Pobyt na górskim cmentarzu parafialnym można rozpocząć od zapalenia zniczy na mogile zasłużonych dla kraju, dawnych właścicieli pobliskiego Młodocina i okolic, Skarbów Malczewskich, herbu Abdank. Zaniedbany grobowiec, z zachowaną częścią w ziemi wypełnioną wodą, usytuowany jest w narożniku, po prawej stronie od głównego wejścia. Ze słabo czytelnych napisów można jedynie odczytać, że pochowani tu zostali Tytus Malczewski (4.I.1843-23.VI.1928) i syn Edward (1.VI.1888-3.I.1985) .

Tytus Skarbek Malczewski był więziony za udział w powstaniu styczniowym. Założył cukrownię w Żninie. W 1871 r. powiększył dobra rodzinne, zakupując majątek Młodocin. Ożenił się z Wandą Czarnicką z Dobrego na Kujawach i miał z nią synów: Edwarda i Józefa oraz córki: Mieczysławę, Halinę (żonę Kozłowskiego, zamordowanego w Inowrocławiu w 1940 r.), Izabelę i Irenę.

W końcowej części cmentarza, także po prawej stronie, znajduje się zbiorowa mogiła stu bezimiennych obywateli polskich, pochodzenia żydowskiego, zamęczonych w obozie hitlerowskim w pobliskim Murczynie. Wykonany z kamienia i cegły nagrobek, oprócz tablicy pamiątkowej, zawiera elementy dekoracyjne w formie siedmioramiennego świecznika i łańcuchów. Założony w listopadzie 1942 r. obóz, usytuowany był w budynku starej szkoły i został ogrodzony drutem kolczastym. Przebywało w nim około 150 osób, z których w chwili likwidacji obozu w sierpniu 1943 r. pozostało jedynie 30. Pozostali zmarli z głodu i wyczerpania. Więźniowie zatrudnieni byli przy budowie kanału melioracyjnego.

Przy metalowym krzyżu znajduje się grób proboszcza parafii górskiej w latach 1937-64, ks. kanonika Czesława Malewskiego (1894-1964) . Wśród mogił odnaleźć można grób Heleny i Benedykta Maciejewskich z Dobrylewa, którzy zginęli w powstaniu warszawskim w 1944 r. oraz Jana, uczestnika strajku szkolnego w 1906 r. w pobliskim Januszkowie.

Na górskiej nekropolii znajduje się kilka ciekawych plastycznie nagrobków, a wśród nich ceglano-kamienny na mogile Jana (zm. 1929) i Agnieszki Krauze (zm. 1945) z figurą Matki Bożej. Widzimy miniaturową grotę Matki Bożej na grobie Różańskich, nagrobek w kształcie serca ma mogile zmarłego w 20. wiośnie życia Piotra Marczyńskiego, figurę aniołka u 2-letniej Tereni Michalczak i płaskorzeźbę Maryi z Dzieciątkiem u Milskich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przemysław Babiarz: Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości

2026-03-19 21:39

[ TEMATY ]

Przemysław Babiarz

Fundacja Pro-Prawo do Życia

Przemysław Babiarz zaprasza na Drogę Krzyżową w obronie życia dzieci. Nagranie w tej sprawie publikuje Fundacja Pro-Prawo do Życia.

"Polska znajduje się w stanie głębokiej zapaści demograficznej, której przyczyną jest kryzys moralny. Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości – mówił Jan Paweł II, papież Polak. A przecież w Polsce zdarzały się przypadki zabijania dzieci tuż przed narodzeniem zastrzykiem z chlorku potasu.
CZYTAJ DALEJ

Tokio: droga do chrztu zaczyna się w szkole

2026-03-20 18:27

[ TEMATY ]

katolicy

Wielkanoc

Japonia

@Vatican Media

Katolicy z Japonii

Katolicy z Japonii

Tej Wielkanocy w Tokio ponad 100 osób przyjmie chrzest. Za wieloma z tych historii stoją katolickie szkoły, które – jak podkreśla kard. Isao Kikuchi w rozmowie z portalem Crux Now – pozostają jednym z najważniejszych narzędzi ewangelizacji w Japonii, mimo że katolicy stanowią mniej niż pół procenta społeczeństwa.

Wśród osób, które za dwa tygodnie przyjmą chrzest jest ośmioletnia Minami Kimura i jej matka Maiko. Dziewczynka zetknęła się z chrześcijaństwem w przedszkolu przy elitarnej szkole Shirayuri Gakuen. „Nie pamiętam wiele, bo byłam mała, ale czułam, że Jezus jest jak członek rodziny” – wyznała.
CZYTAJ DALEJ

Lekkoatletyczne HMŚ - brązowy medal polskiej sztafety mieszanej!

2026-03-21 13:26

[ TEMATY ]

lekkoatletyka

PAP/Radek Pietruszka

Kajetan Kajetanowicz (L), Anna Gryc (2L), Marcin Karolewski (2P) i Justyna Święty-Ersetic (P)

Kajetan Kajetanowicz (L), Anna Gryc (2L), Marcin Karolewski (2P) i Justyna Święty-Ersetic (P)

Polska sztafeta mieszana 4x400 m w składzie Kajetan Duszyński, Anna Gryc, Marcin Karolewski i Justyna Święty-Ersetic zdobyła brązowy medal halowych mistrzostw świata w Toruniu. - Po tylu latach w sporcie nadal mnie to mocno wzrusza, sama nie sądziłam, że aż tak - powiedziała Święty-Ersetic.

Początkowo biało-czerwoni zajęli czwarte miejsce, ale awansowali o jedną lokatę po dyskwalifikacji Jamajki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję