Reklama

Turystyka

Polscy świadkowie wiary w Rzymie

Wyspa na Tybrze Isola Tiberina
To nie tylko jeden z najpiękniejszych i najbardziej romantycznych zakątków Rzymu, ale także miejsce, które dobrze odzwierciedla historię Wiecznego Miasta. Już w 293 r. przed Chrystusem zbudowano tu świątynię Eskulapa (rzymski odpowiednik greckiego Asklepiosa - boga sztuki lekarskiej, czczonego pod postacią węża) i od tego momentu wyspa stała się miejscem odwiedzanym przez ludzi chorych. Dziś na dawnej wyspie Eskulapa znajduje się duży szpital prowadzony przez bonifratrów. Natomiast na miejscu starożytnej świątyni ok. roku 1000 Otton III kazał wznieść kościół, w którym miały spocząć relikwie św. Wojciecha, przyjaciela cesarza, męczennika w Prusach, kanonizowanego w 999 r. Ponieważ cesarz sprowadził tutaj również relikwie św. Paolina z Noli, a przede wszystkim apostoła Bartłomieja, z czasem przyjęła się jego nowa nazwa: kościół pw. św Bartłomieja na Wyspie (San Bartolomeo all’Isola).

Niedziela Ogólnopolska 44/2012, str. 10-11

[ TEMATY ]

podróże

turystyka

Rzym

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH

Kościół św. Bartłomieja na Wyspie, w którym 19 października 2012 r. zostały złożone relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, bł. Karoliny Kózkówny i bł. Stanisława Starowiejskiego

Kościół św. Bartłomieja na Wyspie, w którym 19 października 2012 r. zostały złożone relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, bł. Karoliny Kózkówny i bł. Stanisława Starowiejskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W swej tysiącletniej historii kościół św. Bartłomieja na Wyspie był wielokrotnie przebudowywany, szczególnie po strasznej powodzi, która w 1557 r. uszkodziła budynek - w 1624 r. został odbudowany w stylu barokowym przez Orazio Torrianiego; z tego okresu pochodzi fasada z portykiem. Średniowiecznym akcentem pozostała jedynie romańska dzwonnica z XII wieku, która wznosi się po lewej stronie fasady.

Skarby bazyliki św. Bartłomieja na Wyspie

We wnętrzu bazyliki warto zwrócić uwagę na marmurową cembrowinę studni, która znajduje się na schodach prowadzących do prezbiterium. Pochodzi ona z pierwszego kościoła i wzniesiono ją na źródle, które uchodziło za cudowne. Cembrowina udekorowana jest czterema płaskorzeźbami przedstawiającymi zmartwychwstałego Chrystusa, apostoła Bartłomieja, Ottona III i św. Wojciecha (niektórzy naukowcy uważają, że jest to najstarszy wizerunek świętego). Relikwie św. Bartłomieja przechowywane są w starożytnej wannie z porfiru, na której spoczywa biała marmurowa mensa głównego ołtarza. Relikwie św. Wojciecha natomiast znajdują się w kaplicy po lewej stronie od absydy. W 1976 r. wyburzono jej dawny ołtarz, zastępując go nowym, w którym umieszczono relikwiarz świętego w postaci artystycznie wykonanej metalowej skrzyneczki.
W 1993 r. bazylika została powierzona włoskiej Wspólnocie św. Idziego. Natomiast od 1999 r. w lokalach przykościelnych działała Komisja „Nowi Męczennicy”. Jan Paweł II powołał ją do życia w ramach przygotowań do Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. Oto, co napisał Papież w bulli „Incarnationis mysterium”, ogłaszającej Jubileusz: „Świadectwem prawdy chrześcijańskiej miłości - zawsze czytelnym, dziś jednak szczególnie wymownym - jest pamięć o męczennikach. Niech ich świadectwo nie będzie zapomniane. Głosili oni Ewangelię, oddając życie dla miłości. Zwłaszcza w naszej epoce męczennik jest znakiem owej największej miłości, w której zawierają się wszystkie inne wartości. (...) W ciągu dwóch tysięcy lat od narodzenia Chrystusa zawsze obecne było świadectwo męczenników. Także nasze stulecie, zbliżające się ku końcowi, wydało bardzo wielu męczenników, którzy ponieśli śmierć przede wszystkim jako ofiary nazizmu i komunizmu oraz walk rasowych i plemiennych. Ludzie z wszystkich warstw społecznych cierpieli za wiarę, płacąc krwią za przynależność do Chrystusa i do Kościoła lub znosząc odważnie wieloletnie więzienia i różnorakie udręki, aby nie poddać się naciskom ideologii, która przerodziła się w bezlitosną dyktaturę. Z psychologicznego punktu widzenia męczeństwo jest najwymowniejszym dowodem prawdziwości wiary, która może nadać ludzkie oblicze nawet najbardziej gwałtownej śmierci i ujawnia swe piękno podczas najokrutniejszych prześladowań”. Owocem pracy Komisji, która przez dwa lata działała przy bazylice św. Bartłomieja, było przygotowanie ponad 12 tys. akt dotyczących męczenników i świadków wiary naszych czasów. Postanowiono, że po zakończeniu Roku Świętego bazylika stanie się ich sanktuarium, gdzie będą gromadzone relikwie i pamiątki po nich.
12 października 2002 r. miała miejsce uroczystość ekumeniczna z udziałem kardynałów Ruiniego, Kaspera i George’a oraz prawosławnego patriarchy Rumunii Teoctista, podczas której w głównym ołtarzu świątyni zawieszono i poświęcono olbrzymią ikonę męczenników XX wieku. Relikwie i pamiątki po męczennikach i świadkach wiary natomiast zaczęto umieszczać w bocznych kaplicach według następującego klucza: w pierwszej kaplicy prawej nawy - męczennicy i świadkowie wiary z Azji, Oceanii i Bliskiego Wschodu, w drugiej - z Ameryki, w trzeciej - ofiary reżymów komunistycznych; lewa nawa: w pierwszej kaplicy - męczennicy z Afryki, w drugiej - z Hiszpanii i Meksyku, w trzeciej - ofiary nazizmu.
W kaplicach bazyliki możemy zobaczyć m.in.: list br. Christiana de Chergé’a, trapisty z klasztoru Notre-Dame de l’Atlas w Algierii, zabitego wraz ze współbraćmi przez fundamentalistów islamskich; uszkodzony krucyfiks, który ocalał ze spalonego przez komunistów w czasie hiszpańskiej wojny domowej kościoła Sant Marti de Palafrugell; list bł. Franza Jägerstättera, austriackiego katolika, który za odmowę służby w hitlerowskim wojsku został stracony w 1943 r.; relikwię bł. kard. von Galena, biskupa Münsteru, opozycjonistę reżymu nazistowskiego; puszkę z komunikantami do potajemnego odprawiania Mszy św., używaną przez księży przetrzymywanych w więzieniu w Szkodrze w komunistycznej Albanii; różaniec prawosławnego kapłana Aleksandra Mienia, zabitego w 1990 r. w Moskwie; mszał bp. Oscara Romero, arcybiskupa San Salvadoru, zabitego przy ołtarzu podczas Mszy św. 24 marca 1980 r.; kielich, patenę i stułę ks. Andrei Santora, rzymskiego kapłana „fidei donum”, zabitego w kościele podczas modlitwy w tureckim mieście Trabzon 5 lutego 2006 r.
Od 19 października 2012 r. w bazylice znajdują się także relikwie trojga polskich błogosławionych: ks. Jerzego Popiełuszki, Karoliny Kózkówny, Stanisława Starowieyskiego.

Pamiętać, żeby lepiej żyć

Jan Paweł II w homilii wygłoszonej w Koloseum z okazji ekumenicznego wspomnienia męczenników, świadków wiary XX wieku, nalegał: „Niech w rozpoczętym niedawno stuleciu i tysiącleciu pozostanie żywa pamięć o tych wszystkich naszych braciach i siostrach. Więcej - niech wzrasta! Niech będzie przekazywana z pokolenia na pokolenie, aby zaowocowała głęboką chrześcijańską odnową! Niech będzie strzeżona niczym skarb niezmierzonej wartości dla chrześcijan nowego tysiąclecia i niech stanie się zaczynem pełnej jedności wszystkich uczniów Chrystusa!”. Umieszczenie relikwii trzech polskich błogosławionych w rzymskim sanktuarium jest poniekąd spełnieniem tego papieskiego życzenia. Polacy przybywający do Rzymu powinni odwiedzić bazylikę św. Bartłomieja na Wyspie, gdyż świątynia ta stała się także panteonem polskich męczenników i świadków wiary XX wieku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Izrael nie odda wzgórz

Niedziela Ogólnopolska 32/2017, str. 46-47

[ TEMATY ]

turystyka

Wojciech Dudkiewicz

Bunkry i okopy – tu doszło do krwawych starć w czasie wojny Jom Kippur

Bunkry i okopy – tu doszło do krwawych starć w czasie wojny Jom Kippur

Na Wzgórzach Golan najbardziej przykuwają uwagę odgłosy wybuchów. Dochodzą z okolic Damaszku, gdzie od kilku lat, regularnie, dochodzi do walk między wojskami reżimu Baszara al-Asada i rebeliantami

Choć oficjalnie w ostatnim tygodniu lipca w okolicach Damaszku obowiązywał rozejm, syryjska armia przeprowadziła kilka ataków powietrznych w rejonie sąsiadującej ze stolicą Wschodniej Guty i tym samym łamała własną zapowiedź przerwania działań wojennych na tym obszarze. Powód złamania rozejmu nie był znany, wcześniej było względnie spokojnie; dochodziło jedynie do sporadycznych incydentów. Jeden z nich mógł sprowokować wojska Baszara al-Asada, ale nie musiał. Usunięcie rebeliantów z okolic Damaszku to zadanie, którego syryjska armia nie jest w stanie wykonać od początku wojny domowej.
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Wielki jubileusz w Górzycy

2026-09-13 21:00

[ TEMATY ]

jubileusz

Zielona Góra

Górzyca

Ośno lubuskie

biskupstwo lubuskie

ks. Czesław Grzelak

Górzyca

Górzyca

W Górzycy, która dawniej była stolicą diecezji lubuskiej, odbędą się w dniach 26–27 września uroczystości związane z jubileuszem 750-lecia przeniesienia siedziby biskupstwa lubuskiego z Lebus do Górzycy.

Wydarzenie pod hasłem „Śladami biskupów lubuskich – 750 lat historii pogranicza” rozpocznie się w sobotę 26 września 2026 o godz. 12:00 festiwalem historyczno-kulturalnym na placu przy kościele w Górzycy. O godz. 15:00 będzie sprawowana uroczysta Msza św. z poświęceniem kościoła. Na godz. 18.00 zaplanowano blok artystyczno-muzyczny. O godz. 19:00 uczestnicy będą mogli zobaczyć prezentację „Twarze, które skrywał czas”, poświęconą antropologii w służbie pamięci metodą 3D. O godz. 19:30 rozpocznie się koncert „Modlitwa pokoleń – głos, który trwa”. Pierwszy dzień jubileuszowych obchodów zakończy się Apelem Maryjnym o godz. 21:00.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję