W Watykanie rozpoczęło się pierwsze w 2024 roku spotkanie Rady Kardynałów, pomagającej papieżowi w rządzeniu Kościołem. W obradach uczestniczy Franciszek.
Rada Kardynałów powstała w 2013 roku. Jej obecny skład jest następujący: kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej; kard. Fernando Vérgez Alzaga, przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Państwa Miasta Watykańskiego i Gubernatoratu Państwa Miasta Watykańskiego; kard. Fridolin Ambongo Besungu, arcybiskup Kinszasy w Demokratycznej Republice Konga; kard. Oswald Gracias, arcybiskup Mumbaju w Indiach; kard. Seán O’Malley, arcybiskup Bostonu w USA; kard. Juan José Omella Omella, arcybiskup Barcelony w Hiszpanii; kard. Gérald Lacroix, arcybiskup Québeku w Kanadzie; kard. Jean-Claude Hollerich, arcybiskup Luksemburga; kard. Sérgio da Rocha, arcybiskup São Salvador da Bahia w Brazylii. Sekretarzem Rady jest bp Marco Mellino z Włoch.
Aby nie stawali się „książętami” Kościoła, wezwał Franciszek nowych kardynałów 28 czerwca podczas konsystorza w Watykanie, na którym wręczył oznaki godności kardynalskiej pięciu hierarchom z Mali, Hiszpanii, Szwecji. Laosu i Salwadoru. Papież wezwał nowych purpuratów by stanowczo naśladowali Jezusa, patrzyli na rzeczywistość, i nie dali się odwieść przez inne sprawy oraz perspektywy.
Ministerstwo Edukacji Narodowej z jednej strony zapewnia, że szkoły powinny być blisko uczniów, a z drugiej – daje ciche przyzwolenie na ich masowe zamykanie.
Lubelszczyzna stała się symbolem tej politycznej hipokryzji, bo właśnie tam kurator zgodził się na likwidację większej liczby szkół niż rok wcześniej zlikwidowano w całej Polsce. W województwie mazowieckim do Kuratorium Oświaty w Warszawie wpłynęło 13 wniosków o likwidację szkół. Jednocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej ma wdrażać projekty, które mają rzekomo ratować edukację na wsi. Czym jednak jest to całe spóźnione „ratowanie"? Czy zwykłą zasłoną dymną? Czy naprawdę nie dzieje się nic niebywałego? Dla setek uczniów i nauczycieli, którzy właśnie dowiedzieli się, że ich szkoła znika z mapy edukacyjnej, jest to zapewne bardzo pocieszające.
Ministerstwo Edukacji Narodowej z jednej strony zapewnia, że szkoły powinny być blisko uczniów, a z drugiej – daje ciche przyzwolenie na ich masowe zamykanie.
Lubelszczyzna stała się symbolem tej politycznej hipokryzji, bo właśnie tam kurator zgodził się na likwidację większej liczby szkół niż rok wcześniej zlikwidowano w całej Polsce. W województwie mazowieckim do Kuratorium Oświaty w Warszawie wpłynęło 13 wniosków o likwidację szkół. Jednocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej ma wdrażać projekty, które mają rzekomo ratować edukację na wsi. Czym jednak jest to całe spóźnione „ratowanie"? Czy zwykłą zasłoną dymną? Czy naprawdę nie dzieje się nic niebywałego? Dla setek uczniów i nauczycieli, którzy właśnie dowiedzieli się, że ich szkoła znika z mapy edukacyjnej, jest to zapewne bardzo pocieszające.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.