Na Zachodzie ma powstać film o katastrofie smoleńskiej. Produkcja nie byle jaka, bo na zamówienie znanej redakcji, jako jeden z odcinków popularnego cyklu o katastrofach lotniczych. Problem w tym, że realizatorzy nie zamierzali podejmować nawet próby własnego dociekania prawdy, opierając treść filmu na raporcie rosyjskiego MAK-u. W ich obrazie, pod znamiennym tytułem „Wykonując rozkazy”, głównym winowajcą katastrofy miał być pilot, który wykonywał „kontrolowany lot ku ziemi”. W tle, na co wskazywałby ów tytuł, pobrzmiewałaby sugestia, że winę ponosi także gen. Andrzej Błasik, który - według raportu MAK-u - miał być w kabinie pilotów i wywierać presję na pilotów.
Na jednym z forów internetowych przeczytałem, że przeciwko filmowi powinien zaprotestować polski minister spraw zagranicznych - tak jak protestuje, gdy w zagranicznych mediach czy też wypowiedziach osób publicznych pojawia się termin „polskie obozy koncentracyjne”. I rzeczywiście, do producentów protesty zaczęły napływać - jednak nie od polskich władz, a od zwykłych ludzi, dzięki czemu realizatorzy obiecali uwzględnić także inne niż tylko rosyjskie spojrzenie na katastrofę smoleńską.
Co do ewentualnej reakcji ministra nie mam złudzeń - protestu nie będzie! Gdyby się pojawił, oznaczałby zaprzeczenie wersji, której i minister, i premier, i inni „ważni” dawno zdążyli już przyklasnąć.
Nowenna do św. Ojca Pio odmawiana między 14 a 22 września.
Święty Ojcze Pio, z przekonaniem uczyłeś, że Opatrzność mieszając radość ze łzami w życiu ludzi i całych narodów, prowadzi do osiągnięcia ostatecznego celu; że za widoczną ręką człowieka jest za-wsze ukryta ręka Boga, wstawiaj się za mną, bym w trudnej sprawie…, którą przedstawiam Bogu, przyjął z wiarą Jego wolę.
ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu
Francuzi wciąż jeszcze słabo znają Leona XIV. Ponad połowa z nich nie ma wyrobionego zdania na jego temat – wynika z badań przeprowadzonych przez instytut badania opinii publicznej Ifop. Rozpoczynająca się za tydzień wizyta powinna to jednak zmienić – uważa dyrektor instytutu Jérôme Fourquet. Przypuszcza, że podróż apostolska będzie miała wielki wpływ na francuskich katolików, porównywalny do ŚDM w Paryżu w 1997 r. Nie wyklucza, że po tej wizycie w Kościele pojawi się „pokolenie Leona”.
Fourquet podkreśla, że brak wyrobionego zdania na temat Papieża po pierwszym roku pontyfikatu jest czymś normalnym, bo Leon nie jest aż tak bardzo wyrazisty jak jego poprzednik. Do tej pory nie miał zbyt wielu okazji, by zaistnieć dla francuskiego odbiorcy. Na pierwszy plan wybiły jego wypowiedzi na temat Ukrainy, Strefy Gazy czy Donalda Trumpa.
Jak wyglądało rozeznanie zakonnej drogi św. Faustyny Kowalskiej? W jaki sposób na głos powołania zareagowali jej rodzice? Czy od razu była pewna swojej decyzji?
Pragnienie życia zakonnego odzywało się w niej coraz mocniej. Po powrocie do rodzinnego Głogowca wprost powiedziała rodzicom, że musi iść do klasztoru. Stanisław i Marianna stanowczo sprzeciwili się tej decyzji. „Nigdzie nie pójdziesz” – powtarzali raz jedno, raz drugie. Ojciec tłumaczył córce, że nie stać go na posag wymagany przez zakon.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.