Reklama

Czym żyję?

Poszukiwanie prawdy

Niedziela Ogólnopolska 9/2012, str. 37

Elżbieta Łozińska
Doradca pedagogiczno-psychologiczny, terapeuta NEST, żona, mama Mateusza (11 lat), Marty (7 lat) i Tomka (5 lat); wykłada i prowadzi warsztaty w całej Polsce. Autorka serii sesji tematycznych, nagranych w Centrum Formacji Duchowej Sal

Elżbieta Łozińska<br>Doradca pedagogiczno-psychologiczny, terapeuta NEST, żona, mama Mateusza (11 lat), Marty (7 lat) i Tomka (5 lat); wykłada i prowadzi warsztaty w całej Polsce. Autorka serii sesji tematycznych, nagranych w Centrum Formacji Duchowej Sal

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Minął 12. rok mojej pracy w poradnictwie. Stając się świadkiem wielu ludzkich historii i przeżyć, utwierdzam się w przekonaniu, że poszukiwanie prawdy na temat siebie, tego, kim jestem, prawdy na temat swojej rodziny, wielu okoliczności życiowych, przyczyn decyzji, odkrywanie prawdziwych odpowiedzi na wiele pytań zaczynających się: „Dlaczego…” jest fundamentem naszego zdrowia emocjonalnego i psychicznego. Poznanie prawdy i odwaga w przyjęciu jej są najlepszą drogą do budowania zdrowych i trwałych relacji. Często żyjemy w przekonaniu, że prawda może zabić, zniszczyć, mówienie prawdy o wszystkim jest bez sensu, że zatajenie prawdy chroni, pozwala żyć w błogiej nieświadomości. Prawda jest trudna, wymaga determinacji i konsekwencji, czyli konsekwentnego postępowania i często przyjęcia konsekwencji swoich działań. Zatajenie prawdy bywa często na pozór łatwiejsze, nie wymaga wysiłku - wystarczy spryt, lub bywa nawet czystym lenistwem, pozwala uniknąć niewygodnych konsekwencji, zwykle „zwalnia” nas z odpowiedzialności, a przede wszystkim z powodu niewiedzy lub braku przyznania się nikt się o to przyjęcie odpowiedzialności nie upomina lub nie ma jak się upomnieć. Mechanizm ten doskonale ujawnia się w relacjach społecznych, w dialogu między rządzącymi a rządzonymi, między krzywdzącymi a skrzywdzonymi, szkodzącymi a poszkodowanymi. Wtedy zatajenie faktów, nieujawnianie prawdy budzi ogromne poczucie niesprawiedliwości, dezorientację, budzi nieufność, a nawet wrogość. Przykre jest, że to, co nas tak mocno dotyka w makroskali społecznej, historycznej czy politycznej, z taką łatwością stosujemy w swojej mikroskali rodzinnej czy wspólnotowej. Irytuje nas i oburza zacieranie śladów mogących obnażyć brudy historii, a sami mamy dopracowane, nawet do perfekcji, maskowanie się przed najbliższymi, jacy jesteśmy naprawdę, i brudy rodzinne skrzętnie ukrywamy, nie pozwalając sobie ani innym na skuteczną pomoc. Gdybyśmy mieli odwagę uruchomić „czarne skrzynki” naszych serc, czyli zapisy pamięci osobistych katastrof, moglibyśmy umożliwić sobie zrozumienie samego siebie i zdobyć narzędzia do wypracowania skutecznego sposobu radzenia sobie z kryzysami. Każda prawda zdobywana z miłością, z nastawieniem na oczyszczenie i uwolnienie, a nie na rewanż, zemstę, przynosi pokój. Czasami boimy się spotkania z nią, bo brak nam wiary w czyste intencje i nie widzimy, jaką jest wartością samą w sobie. A życie w prawdzie jest wielką sprawą i warto o to zadbać.

www.filaryzycia.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy nieobecność na Mszy św. w święto zniesione to grzech?

2026-10-02 21:01

[ TEMATY ]

święto

UPJPII

Joanna Popławska/Niedziela

Czy opuszczenie Mszy św. w dzień święta zniesionego wiąże się z grzechem? Zmiany w kalendarzu liturgicznym i tempo współczesnego życia często budzą wątpliwości wiernych. Wyjaśniamy, jak z punktu widzenia nauki Kościoła i prawa kanonicznego kształtuje się nasz obowiązek, czym jest pewność sumienia i dlaczego nie należy osądzać tych, którzy tego dnia nie pojawiają się w świątyni.

Podziel się cytatem Możemy natomiast mieć do czynienia z przywiązaniem do tradycji religijnej u pewnych ludzi, którzy przyzwyczaili się lub mają sentyment do niektórych świąt kościelnych. Jeśli chcą, mogą oni w te dni uczestniczyć we Mszy św., jednak powinni się strzec przed osądzaniem innych, także swoich rówieśników, których nie ma tego dnia w kościele. Te zmiany obowiązywania świąt są w dużej mierze wynikiem zmian w funkcjonowaniu ludzi w nowoczesnym społeczeństwie, gdzie reżim pracy jest szczególnie wymagający.
CZYTAJ DALEJ

Pytania o Anioła Stróża

Anioł Stróż jest zawsze bliski człowiekowi wierzącemu. Towarzyszące nam od dzieciństwa proste modlitwy do Anioła Stróża, obrazki przedstawiające kroczącego za dzieckiem zatroskanego anioła z rozpostartymi skrzydłami rodzą wciąż pytania: Kim jest Anioł Stróż? Jaki on jest? Ilu jest Aniołów Stróżów? To oczywiste, że chcemy więcej wiedzieć o kimś, kto jest nam szczególnie bliski

Pytamy więc: Czy wszyscy ludzie mają swego Anioła Stróża czy wyłącznie chrześcijanie? Każdy człowiek ma swojego Anioła Stróża. W starotestamentalnej Księdze Tobiasza archanioł Rafał pojawia się w roli towarzysza młodego Tobiasza (por. Tb 5, 4n). Dzieje Apostolskie wspominają anioła św. Piotra (por. Dz 12, 15). Anioła Stróża ma każdy człowiek, także wyznawca innej religii czy osoba niewierząca. Jest on więc dany każdemu człowiekowi. A więc, ilu jest ludzi na świecie, tylu jest Aniołów Stróżów.
CZYTAJ DALEJ

Akademicki Lublin

2026-10-03 06:08

Paweł Wysoki

Związek Uczelni Lubelskich już po raz czwarty zorganizował wspólną inaugurację roku akademickiego.

1 października wzięli w niej udział rektorzy, profesorowie, pracownicy i studenci licznych uczelni wyższych, w tym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Uniwersytetu Przyrodniczego, Uniwersytetu Medycznego i Politechniki Lubelskiej. Społeczność akademicką miasta tworzy ok. 60 tys. studentów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję