Powiem szczerze, choć to może mało chrześcijańskie - gdyby moją córkę spotkało to, co jedną z uczestniczek programu „Top Model”, najpewniej „sprawca” dostałby ode mnie w zęby, wraz z przesłaniem: „Łapy przy sobie, prostaku!”. I mogłyby sobie mówić: stacja telewizyjna, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Rada Etyki Mediów (tak, zwłaszcza ona) czy inne samozwańcze „autorytety” świata mody i urody, że żadnego problemu w zachowaniu „jurora” nie widziały!
Scenariusz takiej sytuacji jest, oczywiście, czysto hipotetyczny, bo przede wszystkim moja córka nigdy by w „Top Model” nie wystąpiła. Po pierwsze - swój rozum ma, po drugie - nawet gdyby go nie miała, nie pozwoliłbym jej na udział w tak szmirowatym programie.
I tak dochodzę do sedna sprawy. Bez wątpienia prostackim zachowaniem jurora powinny z urzędu zająć się odpowiednie instytucje, a program winien spaść z anteny. Pozostaje jednak zasadnicze, wydaje mi się, pytanie: Gdzie są rodzice uczestniczek programu i dlaczego pozwalają na bezczelne znieważanie swoich córek (chodzi także o sposób odnoszenia się do nich)? Dla kariery, wątpliwej sławy i pieniędzy? Tylko czy naprawdę wszystko jest już na sprzedaż?
Maciej Berek złożył ślubowanie wobec marszałka Czarzastego
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że złożenie w Sejmie ślubowania sędziego TK przez Macieja Berka to „tragikomedia”. Dodał, że Berek „stał się symbolem politycznego działania tam, gdzie polityki nie powinno być”.
W środę rano w Sejmie, w obecności m.in. marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, wybrany we wrześniu przez Sejm na sędziego TK Berek złożył ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”. Prezydent Karol Nawrocki nie był obecny na uroczystości.
Andrzej Poczobut i ks. prof. Ryszard Czekalski oraz dr Adam Buława (pierwszy z lewej)
Na UKSW gościł dzisiaj Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, uwolniony z białoruskiego więzienia w kwietniu 2026 r. W wypełnionej po brzegi Auli Schumana w kampusie przy ul. Wóycickiego spotkał się ze studentami.
Poczobut jako więzień polityczny stał się symbolem represji reżimu Aleksandra Łukaszenki wobec niezależnego dziennikarstwa. Na UKSW przybył w odpowiedzi na zaproszenie ks. prof. Ryszarda Czekalskiego, rektora uczelni.
25 watykańskich żandarmów chroni na zmianę przez całą dobę papieża Leona XIV, przebywającego po operacji w rzymskiej Poliklinice Gemelli - podały włoskie media. Obecni są także żołnierze Gwardii Szwajcarskiej i włoscy policjanci z inspektoratu w Watykanie. Papież pozostanie w szpitalu około tygodnia.
Leon XIV przebywa w wielkim rzymskim szpitalu od wtorku, gdzie odzyskuje siły po operacji usunięcia nowotworu płuca. Nie zajmuje jednak papieskiego apartamentu na 10. piętrze, w którym wiele razy przebywał Jan Paweł II, a w ostatnich latach kilkakrotnie Franciszek. W pomieszczeniach tych trwa remont i dlatego w związku z operacją Leona XIV w krótkim czasie przygotowano dla niego i bardzo ścisłego kręgu jego współpracowników inną część skrzydła na tym samym piętrze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.