Pod adresem Kościoła, a szczególnie Ojca Świętego, padają zarzuty, że piętnując używanie prezerwatyw, naraża na śmiertelne zagrożenie miliony ludzi w Afryce, w której nadal krwawe żniwo zbiera AIDS. Tym argumentem tłumaczono także nieprzyznanie Nagrody Nobla Janowi Pawłowi II. Ekspert irlandzkiego Instytutu IONA, analizując opublikowaną niedawno książkę eksperta w walce z AIDS Edwarda Greena, odwraca ten zarzut, kierując go do liberalnych kół z Zachodu, które odrzucając receptę na walkę z AIDS proponowaną przez Kościół, opierającą się na abstynencji i wierności, a promując używanie prezerwatyw ze świadomością, że nie chronią one w 100 proc. przed śmiertelnym wirusem, przyczyniają się do śmierci milionów Afrykańczyków.
Jedyny skuteczny program walki z AIDS zastosowano w latach 80. i 90. w Ugandzie. U jego podstaw stały właśnie zasady abstynencji seksualnej i wierności małżeńskiej. Jak pokazały liczby, program, mówiąc kolokwialnie, wypalił. Kampanie społeczne i perswazja doprowadziły w efekcie do redukcji zachorowań na AIDS. W innych krajach, gdzie za namową międzynarodowych agencji przyjęto programy, które polegały na darmowym rozdawnictwie prezerwatyw, nie udało się zahamować epidemii. - Dogmatyczny opór wobec abstynencji i wierności doprowadził do śmierci milionów ludzi - argumentuje irlandzki instytut.
Papież jutro, 13 października, przed południem uda się do szpitala, gdzie ma przejść operację usunięcia guzka w płucu. Informację o terminie hospitalizacji przekazał dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni. O konieczności przeprowadzenia zabiegu Papież poinformował osobiście podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański, prosząc wiernych o modlitwę.
Papież we wtorek, 13 października, przed południem uda się do szpitala Gemelli, gdzie ma przejść operację usunięcia guzka w płucu. Informację o terminie hospitalizacji przekazał dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni. O konieczności przeprowadzenia zabiegu Papież poinformował osobiście po zakończeniu niedzielnej modlitwy Anioł Pański, prosząc wiernych o modlitwę.
Przedstawiciele policji francuskiej przekazali w poniedziałek stronie polskiej zabytkową monstrancję skradzioną w 1997 roku z kościoła w Moskorzewie w województwie świętokrzyskim. Uroczystość jej przekazania odbyła się w ambasadzie RP w Paryżu. Wkrótce cenny przedmiot wróci do kraju.
- Jest to dla mnie szczególna okazja, by podkreślić, jak ważna dla Polski jest restytucja zaginionych i nielegalnie wywiezionych z naszego kraju dzieł sztuki, którą we współpracy z polskimi placówkami dyplomatycznymi prowadzi i nadzoruje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Polskie starania o restytucję utraconych z Polski dzieł trwają w zasadzie nieustannie, a lista zaginionych obiektów jest niestety bardzo długa – powiedział na uroczystości charge d'affaires, Wiesław Tarka, pełniący obowiązki ambasadora RP w Paryżu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.