Laurent Cantet, reżyser francuskiego filmu Time Out (dystrybutor zostawił tytuł angielski), podejmuje temat reakcji człowieka na utratę pracy. Opisane tu wydarzenia zdarzyły się w rzeczywistości i obiegły francuską prasę.
Akcja rozgrywa się w pobliżu granicy ze Szwajcarią. Vincent, kochający mąż i ojciec trojga dzieci, pracuje w firmie reklamowej jako doradca finansowy. Poznajemy go, jak spędza całe dnie na jazdach samochodem. Nie chce się bowiem przyznać rodzinie, że został zwolniony z posady. Bohater brnie rozpaczliwie w tej grze mistyfikacji i zaczyna naciągać kolegów na pieniądze pod pozorem dobrych lokat bankowych. W końcu udaje, że pracuje w Genewie w firmie związanej z ONZ. Te wszystkie rozpaczliwe oszustwa muszą wyjść w końcu na jaw...
Autor filmu spokojnie przygląda się postępowaniu bohatera i usiłuje je zrozumieć. Nie potępia go, jednak sugeruje, że frustracja Vincenta, działającego w imię dobra kochanej przez niego rodziny, wynika z głębszych pobudek aniżeli strach przed ujawnieniem prawdy. Praca we współczesnych firmach narzuca tak wielkie rygory i dyscyplinę, że normalnemu człowiekowi trudno się często temu podporządkować. Akcja filmu toczy się powoli, widzowie mogą uważnie śledzić reakcje bohatera i zrozumieć jego rozpaczliwą sytuację. Nie grają tu znane gwiazdy kina francuskiego, lecz aktorzy u nas mało znani. Dzięki temu możemy identyfikować się ze wszystkimi postaciami.
Benedykt Chlastawa, pierwszy jałmużnik diecezji świdnickiej, z bp. Markiem Mendykiem.
Po raz pierwszy w historii diecezji świdnickiej powołano jałmużnika diecezjalnego. Został nim Benedykt Chlastawa, który z mandatu biskupa będzie pomagał osobom znajdującym się w trudnych sytuacjach życiowych.
Jak poinformowała Diecezjalna Agencja Informacyjna, decyzję o powołaniu nowej funkcji ogłosił 13 sierpnia bp Marek Mendyk. Zadaniem jałmużnika będzie przede wszystkim bezpośrednia pomoc osobom bezdomnym, chorym, samotnym seniorom oraz rodzinom wielodzietnym znajdującym się w trudnej sytuacji. Wsparcie ma obejmować m.in. zakup żywności i leków czy pomoc w opłaceniu rachunków w nagłych przypadkach.
Ekipy strażaków i pracowników budowlanych usuwających gruz w miejscu zawalonego budynku mieszkalnego w Caraballeda, na północy Wenezueli, wydobyły żywego kota. Zwierzę przetrwało pod gruzami zawalonego przez trzęsienie ziemi bloku 49 dni.
Jak przekazał w czwartek portal El Nacional, akcja wydobycia zwierzęcia przy użyciu ciężkiego sprzętu ruszyła po tym, jak pracownicy budowlani usłyszeli „oznaki życia” pod jedną ze struktur zawalonego budynku mieszkalnego.
Tak jak szyszki niektórych kalifornijskich sosen otwierają się dopiero pod wpływem ognia, tak czasem dopiero „pożar” życiowych doświadczeń uwalnia ukryte w nas ziarna wiary. To, co miało nas zniszczyć, w rękach Boga może stać się początkiem owocowania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.