Reklama

Odsłony

Pod maskami

Niedziela Ogólnopolska 5/2011, str. 24

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pod którąś z masek gubi się już twarz własną.

*

Nik siadał na jarmarku i handlował byle czym. Miał się też za byle kogo, bo był znajdą i nikt się z nim nie liczył. Patrzył z zazdrością na twarze i bogate stroje mieszczan. - Taki to jest kimś, z dziada pradziada - myślał. - Ile bym dał, by przejść się przez miasto z jego twarzą. I wtedy podszedł do niego ktoś w ciemnej pelerynie z kapturem na głowie, i powiedział, że za wszystkie jego szpargały da mu torbę z nowymi twarzami. Nik, zdumiony tym, że tamten odgadł jego myśli, przystał na zamianę i wziął torbę. Kiedy opuścił jarmark, zajrzał do środka. Były tam karnawałowe maski dla dzieci. Nik poczuł się oszukany, ale dla zabawy założył maskę diablika. Gdy jednak na jego widok zaczęli nawet uciekać jego przerażeni znajomi, chciał zerwać maskę. Ale ona przyrosła mu do twarzy. Ukrył się za jakimś płotem i sięgnął do torby po inną, by zakryć nią tę diabelską. Była to maska bawidamka trubadura, w której poczuł się pewniej, bo przyciągał spojrzenia kobiet. Gdy jednak zawołano go, aby zagrał i zaśpiewał, a on tego nie potrafił, musiał uciekać przed znudzonym i zawiedzionym tłumem. Aż skulił się w sobie od szyderczego śmiechu kobiet. Jak mógł najszybciej, sięgnął po kolejną maskę. Ta przemieniła go w wędrownego mędrca kaznodzieję. Czuł, że budzi respekt i zaciekawienie. Na rynku wezwano go, by przemówił, by pouczył i wzruszył tłum oraz innych mędrków. Jednak poza wyglądem i miną nic w nim z mówcy ani mędrca nie było. Obrzucono go więc zgniłymi owocami i przepędzono ku uciesze gawiedzi. Znów się gdzieś ukrył i nawet nie usiłując zerwać tej maski, sięgnął po ostatnią. Ta była maską cyrkowego klauna z wielką brodawką na nosie, z uszami jak u osła i wargami rozciągniętymi w głupim uśmiechu. Gdzie się pojawił, wzbudzał rechot i rozbawienie. Uciekał, ale musiał coś jeść, a za zrobienie kilku min dawano mu jakieś ochłapy lub grosze. Śmiechu, jaki wzbudzał, nienawidził jak chłosty. Musiał jednak z niego żyć, choć z wielkim smutkiem w środku. I z marzeniem, że może uda mu się odzyskać swoją dawną twarz, którą prawie już zapomniał. Ale kto mu ją odda? Może nawet chętnie wróciłby do poprzednich masek, ale ta była ostatnia i nie do usunięcia.
Kiedyś czereda dzieciaków obległa go, nazywając Bawigębą. Chciał je przegnać, lecz one nie bały się, tylko żądały nowych cudacznych min. I wtedy poczuł się całym sobą klaunem. Robił miny, skakał, przewracał się, fikał, przedrzeźniał, wszystko ku ogromnej uciesze dzieciarni. Sam zaczął się śmiać z siebie aż do łez - jak nigdy dotąd. Odchodził stamtąd jeszcze z tym śmiechem, ale gdy został sam, poczuł, że płacze. Jak nigdy wcześniej. Zaczął padać deszcz, a on płakał nad swoją dolą i brzydotą, i niepamięcią.
I wtedy ujrzał w kałuży pod nogami czyjąś twarz. Za nim stał ktoś dziwnie znajomy, ale piękny i jasny mimo zapadającego zmroku. - Kim jesteś? - zapytał Nik. - Jestem aniołem - odrzekł tamten. - Stróżem twego pierwowzoru. Byłem przy tym, kiedy byłeś stwarzany, i znam twoją twarz, której prócz Boga nie zna nikt. Jednak nie chciałeś jej, kupiłeś od diabła kilka innych. I dopiero dziś, gdy zacząłeś do łez śmiać się z siebie, a potem podobnymi łzami płakać aż do dna serca, mogę ci oddać twoją dawną twarz, pod warunkiem że jej nie zdradzisz ani nie oddasz. Nik spojrzał w kałużę - był tam ktoś, kogo prawie zapomniał, ale był szczęśliwy jak nigdy dotąd.

*

Kiedyś maski zakładano tylko w karnawale. Teraz w nieustannym spektaklu, którego sceną stały się wszystkie miejsca, ludzie noszą torby z tak wieloma maskami, że coraz łatwiej im zapomnieć, kim są. Świat nakłada nam maski, a Bóg chciałby je zdejmować. Kto jednak odważy się na śmiech z siebie i płacz nad sobą, by anioł przywrócił mu prawdę o nim?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. prof. Krzysztof Pawlina: „Czy to już koniec seminariów, jakie znamy?”

— W naszych czasach Bóg potrzebuje ludzi, którzy zebraliby załogę, wsiedli do łodzi i odważyli się oddalić od brzegu doczesności ku nieskończonym, boskim horyzontom — mówił prelegent podczas jubileuszowej konferencji poświęconej przyszłości seminariów duchownych. Jak w dobie głębokich przemian kulturowych formować przyszłych kapłanów? Kim jest dzisiejszy kandydat do kapłaństwa i z jakimi wyzwaniami musimy się zmierzyć?

Prelekcja poświęcona współczesnemu obliczu formacji kapłańskiej była głęboką analizą procesów cywilizacyjnych i społecznych, które bezpośrednio wpływają na młode pokolenie Polaków — w tym na tych, którzy pukają do bram seminariów.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Parolin: rozmowa z Putinem z inicjatywy papieża

2026-10-16 20:06

[ TEMATY ]

Putin

kard. Pietro Parolin

Papież Leon XIV

Vatican Media

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin

Leon XIV zwrócił się do prezydenta Rosji Władimira Putina o zawieszenie broni w Oleszkach w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy, aby umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej i ewakuację cywilów - poinformował kard. Pietro Parolin. Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej wyraził nadzieję, że rosyjski przywódca spełni prośbę papieża.

Do rozmowy telefonicznej Leona XIV z Putinem doszło z inicjatywy Ojca Świętego, który chciał wstawić się za mieszkańcami oblężonego miasta - powiedział kard. Parolin dziennikarzom podczas międzynarodowego kongresu „Blask człowieczeństwa: ochrona płodności, leczenie bezpłodności”, zorganizowanego na Katolickim Uniwersytecie Najświętszego Serca Jezusowego w Rzymie.
CZYTAJ DALEJ

Zanurzeni w Bożym Miłosierdziu

2026-10-17 17:43

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Jak ukazać Boże Miłosierdzie w sztuce, co naprawdę oznaczają słowa „Jezu, ufam Tobie” i w jaki sposób spotkanie z Bogiem może odmienić ludzkie życie – wokół tych pytań koncentrowało się spotkanie zorganizowane w Katolickim Domu Kultury w Sandomierzu poświęcone zgłębianiu tajemnicy Bożego Miłosierdzia.

W wydarzeniu uczestniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Obecny był również ks. Roman Janiec, wikariusz biskupi ds. peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego w Diecezji Sandomierskiej. Wśród uczestników znaleźli się ponadto kapłani, siostry zakonne, klerycy, katecheci, liderzy wspólnot parafialnych oraz wierni świeccy. Muzyczną oprawę przygotowali uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Ostrowcu Świętokrzyskim, a całość poprowadziła pani Marlena Płaska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję