Kościół katolicki stoi na straży życia. W jego nauczaniu nie ma wątpliwości odnośnie do tego, że człowiek ma prawo do życia od poczęcia aż do śmierci. Nikomu nie wolno przerywać raz zapoczątkowanej ludzkiej egzystencji, np. przez tzw. eutanazję, czyli z greckiego „dobrą śmierć”.
Zwolennikom prawa do eutanazji (jest dozwolona m.in. w Holandii) odebrano kolejny argument za jej stosowaniem wobec osób rzekomo będących w tzw. stanie wegetatywnym. Okazało się bowiem, że zastosowanie nowych technologii, służących m.in. do diagnozowania stanu pacjentów będących w śpiączce, prowadzi do nie lada odkryć.
Jako przykład niech posłuży przypadek 46-letniego, całkowicie fizycznie sparaliżowanego, Belga - Roma Houbena. Otóż, według lekarzy, był on przez 23 lata pogrążony w śpiączce na skutek wypadku samochodowego. Tymczasem dzięki postępowi naukowo-technicznemu okazało się, że przez ponad dwie dekady był on prawie… całkowicie przytomny. Jego mózg pracował normalnie. Przez ten czas nie był w stanie porozumieć się z zajmującym się nim personelem medycznym i bliskimi. Odkrycia tego dokonano trzy lata temu. Tę chwilę pan Houben określa mianem drugich narodzin. Z otoczeniem porozumiewa się teraz za pomocą specjalnego komputerowego oprogramowania.
Piszę o tym z prostej przyczyny. Entuzjaści stosowania eutanazji w przypadku osób sztucznie podtrzymywanych przy życiu i będących w stanie wegetatywnym rościli sobie prawo do przerwania terapii. Jednak przytoczona powyżej historia bezsprzecznie dowodzi, że ocena stanu pacjenta nie zawsze zgadza się ze stanem faktycznym. Nie wolno też zapominać o tym, że galopujący postęp naukowy (nie tylko w medycynie) może przywrócić sprawność ludziom, którzy do tej pory znajdowali się w sytuacji bez wyjścia.
Nie wolno zatem tracić nadziei. Życie jest najcenniejszym darem.
Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
W Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość ogłoszenia nazwisk 16 zidentyfikowanych ofiar komunistycznego i niemieckiego terroru oraz ukraińskich nacjonalistów. Podczas ceremonii członkowie rodzin otrzymali noty identyfikacyjne potwierdzające tożsamość odnalezionych ofiar.
W uroczystości wzięli udział prezydent Karol Nawrocki, a także zastępcy prezesa IPN: dr hab. Karol Polejowski, dr Mateusz Szpytma oraz dr hab. Krzysztof Szwagrzyk. Biskupa polowego reprezentował ks. mjr Marcin Naglik, szef sekretariatu biskupa polowego. Ceremonia rozpoczęła się od wprowadzenia Chorągwi Wojska Polskiego i odegrania Mazurka Dąbrowskiego.
W czwartek wieczorem sąd nie zgodził się na aresztowanie prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. Samorządowiec usłyszał zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych.
Krzysztof M. został zatrzymany w środę przez CBA w Częstochowie, w okolicy miejsca zamieszkania. W czwartek po południu zakończyły się kilkugodzinne czynności z jego udziałem w siedzibie śląskiego wydziału PK w Katowicach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.