Reklama

Łódź dobrego połowu

Niedziela Ogólnopolska 32/2009, str. 12-13

Stypendyści - żywy pomnik Jana Pawła II przy pomniku Papieża-Polaka przed łódzką archikatedrą
S. Janina Sabat

Stypendyści - żywy pomnik Jana Pawła II przy pomniku Papieża-Polaka przed łódzką archikatedrą<br>S. Janina Sabat

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przywieźli piękno i bogactwo młodości, rozświetlili swoimi uśmiechami Łódź, poruszyli serca jej mieszkańców. Przez dwa tygodnie poznawali kulturę i tożsamość miasta i regionu, na każdym kroku napotykając ogromną życzliwość i dobroć. Stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” - żywy pomnik Jana Pawła II - na pewno na długo pozostaną w sercach wszystkich tych, z którymi na łódzkiej ziemi się zetknęli.

Otwarte ramiona całego miasta

Reklama

W przygotowanie obozu w Łodzi zaangażowane zostało całe miasto. Zarówno jego władze, jak i służby - straż miejska, policja, straż pożarna, lekarze, pielęgniarki z łódzkich szpitali. Gospodarzem spotkania był metropolita łódzki abp Władysław Ziółek. W zorganizowanie pobytu 1400 młodych ludzi, wśród których było 18 Polaków z Mińska i Grodna, włączyły się także uczelnie - Uniwersytet Łódzki, Politechnika Łódzka, Uniwersytet Medyczny, Akademia Muzyczna i łódzka „Filmówka”. To one zapewniły bazę noclegową i przygotowały liczne wykłady i warsztaty. Wszak - jak to określił rektor jednej z uczelni - przyjazd stypendystów to dla szkół wyższych najlepsza promocja. Stąd niezwykle interesujące propozycje ofert edukacyjnych, a także wykłady z prawa, historii, warsztaty kryminologiczne, filmowe, anatomia w muzeum Collegium Anatomicum, matematyka w biznesie czy fizyka uzupełniona fragmentami dzienników pisanych przez naukowców, anegdotami na temat największych fizyków oraz opowieściami o warunkach przeprowadzania badań i eksperymentów w czasach, gdy działy się dla fizyki rzeczy przełomowe. Jednak stypendyści spędzali czas nie tylko w murach uczelni i salach wykładowych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkania z przeszłością i teraźniejszością

Reklama

Miasto w porozumieniu z Województwem i Urzędem Marszałkowskim przygotowało niezwykle ciekawy program, który często nie pozwalał na chwilę wytchnienia. Stypendyści poznawali Łódź z jej najpiękniejszej strony. Przemierzali wielokulturowe miasto, odkrywając jego tajemnice i uroki, szukając śladów historii. Przyglądali się pięknym XIX-wiecznym kamieniczkom, oglądali pałace dawnych przemysłowców. Budynki, szczególnie te odnowione, oczarowują pięknem bogatego wzornictwa, polichromii, a nawet całych historii, opowiedzianych na murach za pomocą ceramicznej mozaiki. Niestety, ze względu na fakt, że większość pałacyków jest własnością prywatną, zwiedzenie ich wewnątrz nie było możliwe, ale swoimi malowniczymi opowieściami rekompensowali to przewodnicy. Spacerowali też po zrewitalizowanym kompleksie fabrycznym Poznańskiego, na którego terenie obecnie znajduje się centrum rozrywkowo-kulturalno-handlowe Manufaktura. Wyjeżdżali poza Łódź - do elektrowni w Bełchatowie, Arkadii i Nieborowa, Uniejowa i Rogowa.
Niezwykle wzruszająca była wyprawa na teren byłego getta. Od dawnych budynków administracji młodzi wędrowali przez Park Ocalałych, który dziś jest miejscem pamięci zarówno ofiar, jak i tych, którzy przeżyli, aż po stację Radegast - pomnik wyrażający szacunek dla wszystkich Żydów wywiezionych z getta w zbiorowych transportach.
Był to czas ubogacania ducha i zdobywania wiedzy o mieście, które wśród polskich miast jest bodaj jednym z najmłodszych, ale jakże bogate w przeszłość. Stypendyści mieli także zajęcia sportowe - m.in. Dzień Sportu, kiedy mogli mierzyć się ze sobą w poszczególnych dyscyplinach. Uczestniczyli także w pokazach policji i straży pożarnej.

Spacery śladami świętych

Jednym z ważniejszych punktów programu - ubogacającym duchowo - były spacery śladami świętych. I tak młodzi wędrowali łódzkim szlakiem św. Faustyny. Byli także w miejscu jej narodzin w Głogowcu. Słuchali historii o innych świętych - św. Maksymilianie Kolbe, który przez kilka lat mieszkał w podłódzkich Pabianicach czy św. Urszuli Ledóchowskiej i służebnicy Bożej Wandzie Malczewskiej. W programie ich pobytu była także wędrówka szlakiem papieskim - trasa, którą 13 czerwca 1987 r. przemierzał Jan Paweł II.

Pożegnanie z Łodzią - „Barką”

Jak młodzi wspominali pobyt w Łodzi? Niezwykle ciepło wyrażali się o mieście i jego mieszkańcach. Wielu cieszył bogaty wybór uczelni, młodzi podkreślali, że chcieliby właśnie tu kontynuować naukę. Niektórzy w dniu wyjazdu ocierali łzy - nie tylko z powodu rozstania z przyjaciółmi… A jak miasto Łódź wspominać będzie stypendystów? Z wielkim wzruszeniem będzie czekać na kolejny obóz w Łodzi. Po tegorocznym widać, że naprawdę „Łódź to «Barka», a «Barka» to Łódź. Łódź dobrego połowu, Łódź zwrócona ku Bogu, który zsyła jej wiatr” (hymn obozu, słowa: Jacek Cygan, muzyka: Piotr Rubik).

Reklama

KS. PRAŁ. JAN DROB, Ekonom Konferencji Episkopatu Polski
Chciałbym wyrazić wielkie uznanie i serdecznie podziękować gospodarzom miasta, województwa, archidiecezji i łódzkich uczelni - Uniwersytetu Łódzkiego, Politechniki Łódzkiej i Uniwersytetu Medycznego za ugoszczenie naszych stypendystów, umożliwienie im poznania Łodzi i jej kultury. Przyjmowano nas dotąd wszędzie - w każdym odwiedzanym mieście - bardzo dobrze, ale tu wyjątkowo. Można powiedzieć, że w Łodzi nastąpiła mobilizacja wszystkich sił. To jest naprawdę coś wyjątkowego, co w szczególny sposób należy podkreślić - ogromne zaangażowanie Księdza Arcybiskupa, Marszałka Województwa, Wojewody Łódzkiego, Wiceprezydenta Łodzi i samych Mieszkańców. Niezwykłe wrażenia, przeżycia, jak chociażby podczas wycieczek i wędrówek po mieście i regionie, czy wydarzenia bez precedensu, jakim była wieczorna modlitwa międzyreligijna na Starym Rynku. Pierwsza taka modlitwa w historii Łodzi i obozów Fundacji.
Wielkim darem dla tych młodych ludzi jest poznawanie kultury różnych miast. Stypendyści pochodzą ze wszystkich regionów i zakątków Polski, o różnej tradycji, przeszłości, kulturze. Bycie razem, zawarte na obozie przyjaźnie, są dla nich wzajemnym ubogacaniem siebie.
W Łodzi byli widoczni - na ulicach, w kościołach, w śpiewie, uśmiechu, tańcu. Jak ktoś powiedział - rozświetlili to miasto. Myślę, że mieszkańcy Łodzi i całego regionu zobaczyli, że żywy pomnik Jana Pawła II, który tworzą stypendyści, warto i należy budować. Ten pomnik może bowiem być radością Polski, Polaków, jako dar dla Ojca Świętego Jana Pawła II.
Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” stara się szukać sponsorów. Mamy tych indywidualnych, którzy co miesiąc wpłacają po 20 czy 50 zł. Chcę im serdecznie podziękować. Jak mówią sami młodzi, gdyby nie to stypendium, nie mieliby najmniejszych szans uczyć się i rozwijać swoich zdolności. I choć kryterium jego przyznawania wymaga od nich średniej 4,8 na świadectwie gimnazjalnym, 4,5 na maturalnym i studenckim, to ich to mobilizuje.

Mówią stypendyści

Ania z diecezji siedleckiej, studentka UKSW w Warszawie
Stypendystką jestem od ośmiu lat. Mogę powiedzieć, że całe moje młode życie upłynęło pod sztandarem Fundacji. Oprócz formacji duchowej, którą każdego roku przechodzimy, najcenniejsza jest więź z innymi stypendystami. To są znajomi, przyjaciele w całym kraju, którzy, gdy jest taka potrzeba, zawsze służą pomocą.

Natalia Mołdawska z Bliżyna, diecezja kielecka, studentka biologii
Obozy integracyjne Fundacji są po to, by się spotkać, nawiązać znajomości, kulturalnie i naukowo się rozwijać. W Łodzi bardzo mi się podobało. Miasto i uczelnie bardzo dużo dla nas zrobiły. Uczestniczyliśmy we wspaniałych wykładach, prezentacjach poszczególnych wydziałów.

Michał Zieliński, gimnazjalista z diecezji szczecińsko-kamieńskiej
Jestem drugi rok stypendystą. To bardzo ciekawe doświadczenie, bardzo jednoczące ludzi. To doskonała okazja do poznania naszej wiary, jej źródła. Bardzo cenię sobie rozmowy z kapłanami, naszymi opiekunami czy gośćmi.

Agnieszka, licealistka, diecezja szczecińsko-kamieńska
Od kiedy zostałam stypendystką, bardzo dużo zmieniło się w moim życiu, stałam się pokorniejsza, wyrozumiała, bardziej otwarta na ludzi. Mam możliwość nauki w dobrej szkole i mam wielu przyjaciół.

Katarzyna Wołoszyn z Rudnika k. Stalowej Woli, diecezja sandomierska
Udało mi się dostać do jednej z najlepszych szkół w regionie dzięki stypendium. Mogłam zacząć spełniać swoje marzenia, zapisałam się na tenis. Poznaję bardzo dużo osób z różnych części Polski. To pomaga rozwijać się wewnętrznie, duchowo.

Asia z Łętowni k. Leżajska, gimnazjalistka
W moim życiu zmieniło się wiele, uwierzyłam w siebie, mogłam wyjechać na wakacje. Cieszę się, że spotkał mnie taki zaszczyt i zostałam stypendystką, zostałam dostrzeżona.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV pozdrawia pielgrzymów na Jasnej Górze

2026-07-12 19:36

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymi

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Po modlitwie Anioł Pański w Castel Gandolfo Leon XIV przekazał swoje pozdrowienia pielgrzymującym 12 lipca na Jasną Górę. Tego dnia odbywa się pielgrzymka Rodziny Radia Maryja. Papież mówił też o cierpiących z powodu wojen – na Bliskim Wschodzie, Ukrainie i w innych częściach świata.

Leon XIV po pozdrowieniu mieszkańców Castel Gandolfo, z którymi odmówił wspólnie modlitwę Anioł Pański, zwrócił uwagę na konflikty toczące się na świecie.
CZYTAJ DALEJ

Skandal miłosierdzia, ale nie skandal obchodów

2026-07-12 18:31

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

skandal miłosierdzia

Red

Kard. Grzegorz Ryś ogłosił roczne przygotowania do 25-lecia zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu przez św. Jana Pawła II. To dobra wiadomość, ale pod jednym warunkiem: że nie zamienimy jej w kolejną pobożną dekorację.

Skandal – tym słowem święty Paweł opisywał krzyż: zgorszenie dla Żydów, głupstwo dla pogan. Miłosierdzie niesie w sobie tę samą wywrotową moc: kocha więcej, niż wymaga sprawiedliwość, przebacza tam, gdzie rozsądek każe się odwrócić i odejść.
CZYTAJ DALEJ

S. Łucja dos Santos i jej związki z Polską

2026-07-13 07:08

[ TEMATY ]

Fatima

Łucja Dos Santos

Coimbra – Muzeum S. Łucji/ zdjęcia: Grażyna Kołek

13 lipca przypada 109. rocznica trzeciego objawienia fatimskiego. Z tej okazji przypominamy związki z Polską jednej z wizjonerek – s. Łucji dos Santos.

Łucja miała świadomość tego, że Polska jest krajem, w którym Matka Boża jest szczególnie czczona i gdzie wielką maryjną pobożnością odznaczali się m.in. kard. Hlond, kard. Wyszyński, a przede wszystkim Jan Paweł II. Z Papieżem Polakiem łączyła ją wyjątkowa duchowa przyjaźń. Kilka razy się spotkali. Poza tym wiedziała, że Polacy są narodem powierzonym szczególnej opiece Niepokalanej, co dokonało się zwłaszcza 8 września 1946 r. pod przewodnictwem kard. Hlonda na Jasnej Górze. „O Polakach zawsze mówiła z wielką miłością i szacunkiem. Miała do nich swoistą słabość: kochała polskich karmelitów, otaczała wielkim szacunkiem Kustosza Sanktuarium Fatimskiego w Zakopanem” – czytamy na stronie sekretariatfatimski.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję