Reklama

Odsłony

Tarocik?

Niedziela Ogólnopolska 44/2008, str. 24

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ponoć klasyczny niedowiarek to tak naprawdę ktoś, kto uwierzy we wszystko, choć ze sceptycyzmem i z dystansem, które nie wiadomo kiedy bez reszty utraci.

*

Od dzieciństwa Ida była dumna z tego, że wychowano ją bez różnych wiar, kultów i metafizyki. Świetnie czuła się bez „czucia i wiary”, a z „mędrca szkiełkiem i okiem”. Może bardziej uczonego niż mędrca, bo rodzice - pracownicy naukowi - byli „urodzonymi” materialistami. Nawet żadnej bajki w jej domu nie było. Istniało i liczyło się dla nich tylko to, co można było potwierdzić naukowo. Na studiach Ida stroniła od „nawiedzonych” koleżanek z duszpasterstwa, jak również od tych, co to wróżyły sobie wahadełkiem i wirującym spodkiem. Czuła się przez to wolna, rozumna i trzeźwo patrząca na wszystko. Może dlatego wybrała przedsiębiorczość. Firma kwitła, a zaraz potem rozkwitło szczęście małżeńskie.
Kiedyś na bankiecie zjawił się jakiś magik, który „zawiesił” jej koleżankę w powietrzu. Nie mogła tego pojąć, a sprawdzała z bliska. To przeczyło logice i nauce. Ta koleżanka zaproponowała jej potem kontakt z kobietą, która mogła postawić „tarocik” i powiedzieć o niej i jej życiu więcej niż wie ona sama i ktokolwiek inny. Poszła do niej, raczej by to wyśmiać i obnażyć pewną mistyfikację. Jednak po tym, co usłyszała o sobie od tej „wtajemniczonej” o tajemniczym imieniu Vea, wyszła z nagłą wiarą w to, „o czym nie śniło się filozofom”, czyli w magię. Oczywiście, w tę dobrą, bo pani Vea złej znać nie chciała. Ida wróciła do niej wkrótce, a ona z zagadkowym uśmiechem zapytała: „Tarocik?”. I rozkładając karty, rozpoczynała zdania, które Ida kończyła, zdumiona ich trafnością. Czuła nieprzepartą chęć powierzania Vei wszystkich swoich tajemnic i kłopotów. A ta nie tylko słuchała, ale coraz wyraźniej sugerowała wybory, decyzje… Vea źle postrzegała księgową Idy, więc wskutek podejrzeń i pomówień księgowa musiała odejść, choć na jej uczciwość nie padł żaden cień konkretu. Potem nagle z kart wynikła zdrada męża. To było dla Idy tak pewne, że robiła mężowi sceny, nie mając żadnego innego motywu prócz tego z układu kart. Odszedł. W końcu - dziecko… Wyszło z kart, że potrzebuje „usunięcia szkodliwej aury”. Pojechała z córeczką do jakiegoś maga. Czynił on nad dzieckiem dziwne gesty, za które wziął sporo, i… wtedy dopiero zaczęły się kłopoty z dzieckiem.
Ida czuła, że wpada w jakąś matnię, że już nie rządzi ani sobą, ani swoim życiem. Jakoś „nieopatrznie” wpuściła księdza po kolędzie. Nagle otworzył jej oczy, w co się uwikłała. Nie wróżył, ale przestrzegał. Jeszcze raz uwierzyła… A teraz nie może uwierzyć, jak mogła być tak żałośnie głupia, jak mogła dać się tak otumanić, prawie opętać. Ona - tak trzeźwa, racjonalna - istny „zabity” niedowiarek.

*

Tak, „wróżka prawdę ci powie: będziesz żyła, aż umrzesz… nie będziesz chorowała, aż zachorujesz, i będziesz bardzo szczęśliwa, chyba że cię jakieś nieszczęście spotka… A koniec świata będzie przed świętami albo po świętach!” (Małgorzata Nawrocka, „Anhar”)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV do młodych: życzę wam świętego życia

2026-01-10 19:30

[ TEMATY ]

młodzi

młodzi katolicy

Vatican Media

O tym, że zostaliśmy stworzeni do prawdy i dobra mówił Papież podczas spotkania z ludźmi młodymi diecezji rzymskiej, którzy licznie przybyli do Auli Pawła VI oraz na Plac św. Piotra. Ojciec Święty zachęcając do świadectwa życia Ewangelią wskazał, aby młodzież działała „z radością i wytrwałością, wiedząc, że aby zmieniać społeczeństwo, trzeba przede wszystkim zmienić siebie”.

Odpowiadając na to pytanie, Papież nawiązał do świadectwa Matteo, który poruszył problem samotności wielu młodych ludzi, której towarzyszy uczucie rozczarowania, zagubienia i znudzenia. „Gdy ta szarość zaciera kolory życia, widzimy, że można być samotnym nawet pośród wielu ludzi. A właśnie wtedy samotność pokazuje swoje najgorsze oblicze: nikt nas nie słucha, bo jesteśmy zanurzeni w hałasie opinii; niczego nie dostrzegamy, bo oślepiają nas fragmentaryczne obrazy. Życie pełne «linków» bez relacji czy lajków bez czułości nas rozczarowuje, ponieważ zostaliśmy stworzeni do prawdy - i cierpimy, gdy jej brakuje. Zostaliśmy stworzeni do dobra, ale jednorazowe maski przyjemności zawodzą nasze pragnienie” - powiedział Leon XIV zwracając się młodzieży.
CZYTAJ DALEJ

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody

2026-01-08 08:08

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest więc do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody, jedynego, które zagwarantować mu może przeżycie. Trzeba go więc przestrzec, aby tego nie czynił, dla swojego dobra.

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».
CZYTAJ DALEJ

Papież ponowił apel o zaprzestanie przemocy

2026-01-11 15:35

[ TEMATY ]

apel

Leon XIV

Vatican Media

Podczas pozdrowień po modlitwie Anioł Pański, Ojciec Święty wspomniał o trwających konfliktach na Bliskim Wschodzie – w Iranie i Syrii. Utrzymujące się napięcia prowadzą do walk zbrojnych i śmierci wielu osób. Wspomniał także sytuację na Ukrainie, gdzie ataki dotknęły szczególnie infrastrukturę energetyczną. Jest to bardzo bolesne dla ludności cywilnej, zwłaszcza gdy zimno jest coraz bardziej dotkliwe.

Leon XIV zapewnił o swej modlitwie za cierpiących i ponowił apel o zaprzestanie przemocy oraz zintensyfikowanie działań na rzecz osiągnięcia pokoju. „Mam nadzieję i modlę się, aby z cierpliwością podtrzymywano dialog i pokój, dążąc do wspólnego dobra całego społeczeństwa” - powiedział.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję