Św. Faustyna Kowalska - apostołka Miłosierdzia Bożego. Urodziła się 25 sierpnia 1905 r. we wsi Głogowiec, ok. 50 km od Łodzi, jako trzecie z dziesięciorga dzieci w rodzinie Marianny i Stanisława Kowalskich. Do szkoły uczęszczała niecałe 3 lata, potem pracowała jako pomoc domowa u zamożnych rodzin w Aleksandrowie Łódzkim, Łodzi i Ostrówku. W 20. roku życia wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W ciągu 13 lat życia w zgromadzeniu przybywała w wielu jego domach, najdłużej w Krakowie. Jej życie nie było łatwe. Chorowała na gruźlicę płuc i przewodu pokarmowego. Znosiła także wielkie cierpienia duchowe, gdyż swoje życie złożyła w ofierze za grzeszników. Została obdarzona wieloma nadzwyczajnymi łaskami, m. in. darem kontemplacji, proroctwa, poznawania tajemnic serc. Zmarła w klasztorze zgromadzenia w Krakowie-Łagiewnikach 5 października 1938 r. W latach II wojny światowej szybko rosła sława świętości jej życia, gdyż wierni przez jej wstawiennictwo upraszali wiele łask. Proces informacyjny dotyczący heroiczności jej życia przeprowadzono w Krakowie w latach 1965-67. Beatyfikowana przez Ojca Świętego Jana Pawła II 18 kwietnia 1993 r. w Rzymie, kanonizowana 30 kwietnia 2000 r.
Nowennę do św. Stanisława Biskupa Męczennika odmawiamy między 29 kwietnia a 7 maja lub w dowolnym terminie.
Pragnę w tej dzisiejszej nowennie przypominać sobie opatrznościowego męża, świętego Stanisława, który był biskupem Kościoła krakowskiego, który przez swoje świadectwo życia i męczeńskiej śmierci stał się na całe stulecia rzecznikiem ładu moralnego w Ojczyźnie, który był i nadal jest tej Ojczyzny Patronem.
Kuria Metropolitalna Łódzka z ubolewaniem stwierdza, że na terenie Archidiecezji Łódzkiej dochodzi do oszustw i wyłudzania pieniędzy dokonywanych przez nieznane nam osoby, które wystawiają dokumenty zatytułowane „Świadectwo Rodzica Chrzestnego”, czy „Sakrament Bierzmowania”.
Dokumenty mają przystawioną pieczęć „Parafia Rzymskokatolicka p.w. MB Saletyńskiej w Łodzi” lub „Parafia Świętego Mikołaja w Warszawie”. Żadna z tych parafii nie istnieje. Natomiast imiona i nazwiska podpisanych rzekomo księży są fikcyjne.
Śmierć zawsze przychodzi za wcześnie, ale są takie odejścia, które zostawiają w sercu szczególną ciszę — nie pustkę, lecz przestrzeń do zadumy. Tak można myśleć o życiu i tragicznym odejściu posła Łukasza Litewki. Człowieka, który w świecie polityki nie próbował być przede wszystkim politykiem. Był najpierw człowiekiem — uważnym, bliskim ludziom, obecnym tam, gdzie często inni nie mieli czasu zajrzeć - pisze we wspomnieniu o zmarłym pośle krajowy duszpasterz parlamentarzystów ks. dr Andrzej Sikorski.
Dopiero potem był kimś „przez duże C”, kimś rozpoznawalnym, kimś ważnym. Ale jego wielkość nie brała się z funkcji, tylko z serca.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.