Reklama

Koronacja

Matko Boża Łowicka, módl się za nami!

Kongregacja Kultu Bożego i Sakramentów 21 stycznia 2002 r. wydała dekret zezwalający "by w imieniu i powagą Papieża mógł być uwieńczony drogocenną koroną łaskami słynący obraz Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem Jezus, pod wezwaniem Najświętsza Maryja Panna Łowicka, który lud chrześcijański pobożnie czci w katedralnym kościele tejże diecezji". Uroczystą koronację w imieniu Ojca Świętego w asyście biskupa łowickiego Alojzego Orszulika dokonał nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk w sobotę 5 października 2002 r. na łowickim Starym Rynku.

Niedziela łowicka 42/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od stuleci ludność ziemi łowickiej darzyła szczególnym umiłowaniem Matkę Najświętszą. Jak podaje tablica fundacyjna umieszczona na ścianie tutejszej katedry, pierwszy drewniany kościół na terenie Łowicza został ufundowany już w 1100 r. i otrzymał tytuł Najświętszej Maryi Panny. Ten kult Bogarodzicy trwa tutaj do dziś, a wierni swojej Matce i Królowej oddają cześć. Tak było w tegoroczną pierwszą sobotę października, gdy mimo ulewnego deszczu do swojej Matki ze wszystkich stron łowickiej ziemi dążyli pielgrzymi na upragnioną uroczystość koronacyjną. Z dawien dawna mieszkańcy Łowicza i okolic szczególnym kultem otaczali znajdujący się po dziś dzień w ołtarzu bocznym wizerunek Matki Bożej w typie "Salus Populi Romani" - dzieło franciszkanina Adama Swacha powstałe w 1719 r. Przy tym wizerunku gromadzili się na modlitwie prymasi, biskupi, kanonicy i okoliczni mieszkańcy, zawierzając Matce sprawy Kościoła, Ojczyzny i swoje własne. Wobec tak żywego kultu biskup łowicki Alojzy Orszulik rozpoczął w 2001 r. w Stolicy Apostolskiej starania o zgodę na koronację słynącymi łaskami wizerunku. Prośby pasterza diecezji i modlitwy wiernych zostały wysłuchane; 7 stycznia 2002 r. papież Jan Paweł II osobiście poświęcił, pobłogosławił i każdą z koron osobiście dotknął.
W dniu koronacji, 5 października, w uroczystej procesji, w asyście przybyłych biskupów, członków kapituł: katedralnej łowickiej i archikolegiackiej łęczyckiej, licznie przybyłych księży i władz miasta, licznej rzeszy wiernych obraz Matki Bożej Łowickiej przeniesiono z katedry na ołtarz polowy. Mszy św. przewodniczył i uroczystego nałożenia koron dokonał abp Józef Kowalczyk. W koncelebrze uczestniczyli księża biskupi: gospodarz miejsca - bp Alojzy Orszulik, abp Władysław Ziółek, bp Stanisław Wielgus, bp Piotr Libera, bp Marian Duś, bp Stanisław Kędziora, bp Adam Odzimek, bp Marek Jędraszewski, bp Józef Zawitkowski. Słowo Boże poświęcone kultowi Matki Bożej wygłosił metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak. Kaznodzieja zwrócił uwagę, że "dzisiejsza uroczystość odbywa się w wyjątkowym klimacie owoców pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Tutaj lud Boży od wieków błagał o miłosierdzie i poprzez miłość do Matki podążał za Chrystusem". Prosił w imieniu księży o wierność Bogu i jedność, aby na ten lud z królewskiego stołu spadły święte okruchy chleba.
Po uroczystym akcie koronacji biskup łowicki Alojzy Orszulik zawierzył Matce Bożej Łowickiej swoje posługiwanie, duchownych, alumnów, osoby konsekrowane, wspólnoty modlitewne, nauczycieli, rodziny, dzieci i młodzi, wszystkich biednych, chorych, zrezygnowanych, uzależnionych i potrzebujących pomocy; prosił, aby uczyła nas wiary, nadziei i miłości i prowadziła po drogach przebaczenia i jedności.
Uroczystość dobiegła końca, Królowa powróciła do katedry, przed Jej obliczem, jak zawsze, długo gromadzili się wierni, aby już w ciszy polecić Jej swoje troski i radości. Jakże radosne było oblicze bp. Józefa Zawitkowskiego, którego marzeniem jeszcze w czasach proboszczowania w łowickiej kolegiacie był widok papieskich koron na głowie Tej, którą tak ukochał i przed którą tyle się modlił. Jakże dumny był obecny proboszcz ks. kan. Wiesław Skonieczny, że po latach duchownej służby trafił na ordynanse do "koronowanej głowy". Po wyjeździe z Łowicza chciałoby się zacytować słowa ks. Twardowskiego dorzucając zwrotkę:


Jak łowicka tęcza
jaśniejąca wszystkimi barwami,
Dziś obdarowana
Papieskimi Koronami,
Matko Boża Łowicka,
módl się za nami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kłamstwo ma tylko teraźniejszość

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hymn Efezjan płynie dalej i dochodzi do słowa, które jest sercem dzisiejszej perykopy, do dziedzictwa. „W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli”. Grecki czasownik eklērōthēmen pochodzi od klēros, losu i działu. Zostaliśmy „wylosowani”, przydzieleni jako dział Boga, jak niegdyś Izrael był „działem Pana” (Pwt 32,9), a Lewi miał Pana za swój jedyny dział. Z tego samego klēros wyrośnie kościelne słowo „kler”, oznaczające tych, których działem jest Pan. Perykopa przypomina rzecz pierwotniejszą od wszystkich rozróżnień. Działem Pana jest cały lud ochrzczonych. Autor rozróżnia „nas”, którzy „już przedtem nadzieję złożyliśmy w Chrystusie” (judeochrześcijanie), i „was”, którzy usłyszeliście „słowo prawdy, Dobrą Nowinę o waszym zbawieniu” (poganie). Jednych i drugich spotyka to samo: „zostaliście opatrzeni pieczęcią, obiecanym Duchem Świętym”. Pieczęć (sphragis) w starożytności oznaczała własność, autentyczność i ochronę. Pieczętowano dokumenty, towary, żołnierzy znakiem przynależności. Chrzest i bierzmowanie tradycja nazwie właśnie pieczęcią. Charakter sakramentalny, niezatarte znamię, o którym mówi teologia i prawo (por. kan. 845 § 1: sakramenty chrztu, bierzmowania i święceń wyciskają charakter i nie mogą być powtarzane), wyrasta z tego wersetu. „Który jest zadatkiem naszego dziedzictwa”. Greckie arrabōn to termin z prawa handlowego, zaliczka, która czyni umowę wiążącą. W nowożytnej grece to samo słowo oznacza pierścionek zaręczynowy. Duch Święty jest zadatkiem, częścią zapłaty już wręczoną, gwarancją całości. Bóg związał się zaliczką. Wierzący nosi w sobie prawny dowód przyszłej pełni. Św. Jadwiga Śląska, księżna, która, owdowiawszy, zamieszkała przy ufundowanym przez siebie klasztorze w Trzebnicy, rozdawszy dziedzictwo ziemskie ubogim, jest świadkiem tej księgowości Ducha. Kto ma zadatek nieba, ten może rozdać resztę.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Jezusa - nauczycielką wiernych wszystkich czasów

François Gerard PD

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Drodzy bracia i siostry,
W toku katechez, które pragnąłem poświęcić Ojcom Kościoła oraz wielkim postaciom teologów i kobietom średniowiecza, chciałbym także zatrzymać się nad niektórymi świętymi kobietami i mężczyznami, którzy zostali ogłoszeni doktorami Kościoła ze względu na swe wybitne nauczanie. I dziś chcę rozpocząć krótką serię spotkań, aby dopełnić przedstawianie doktorów Kościoła.

Rozpoczynam od świętej, która stanowi jeden ze szczytów duchowości chrześcijańskiej wszystkich czasów - Teresy od Jezusa. Urodziła się w Avili, w Hiszpanii, w 1515 r. jako Teresa de Ahumada. W swej autobiografii ona sama podaje kilka szczegółów ze swego dzieciństwa: narodziny z „rodziców cnotliwych i bogobojnych”, w licznej rodzinie, w której miała dziewięciu braci i trzy siostry. Jeszcze jako dziecko, mając niespełna 9 lat, lubiła czytać żywoty niektórych męczenników, które wzbudziły w niej pragnienie męczeństwa do tego stopnia, że zaimprowizowała krótką ucieczkę z domu, aby umrzeć jako męczennica i pójść do Nieba (por. „Księga życia” 1,4); „Chcę widzieć Boga” - mówiła jako mała dziewczynka rodzicom. Kilka lat później Teresa opowie o swych lekturach z czasów dzieciństwa i potwierdzi, że odkryła prawdę, którą streszcza w dwóch podstawowych zasadach: z jednej strony „fakt, że wszystko, co należy do tego świata, przemija” i z drugiej strony, że tylko Bóg jest „zawsze, zawsze, zawsze” - temat, który powraca w najsłynniejszym wierszu: „Nie trwóż się, nie drżyj. Wśród życia dróg, Tu wszystko mija, Trwa tylko Bóg. Cierpliwość przetrwa dni ziemskich znój, Kto Boga posiadł, Ma szczęścia zdrój: Bóg sam wystarcza”. Osierocona przez matkę, gdy miała 12 lat, poprosiła Najświętszą Maryję Pannę, aby została jej matką (por. „Księga...” 1, 7).
CZYTAJ DALEJ

Leśkiewicz: działania rządu wobec Trybunału Konstytucyjnego prezydent traktuje jako łamanie konstytucji

2026-10-16 10:43

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

PAP/Radek Pietruszka

Protest przed siedzibą Trybunału Konstutucyjnego

Protest przed siedzibą Trybunału Konstutucyjnego

Działania rządu ws. Trybunału Konstytucyjnego to łamanie prawa i konstytucji; tak to traktuje w tej chwili prezydent – powiedział rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz. Ocenił, że nie ma żadnych szans, żeby Maciej Berek rozpoczął pracę jako sędzia Trybunału, bo nim nie jest.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz został zapytany w TV Republika, czy „prezydent Karol Nawrocki traktuje działania rządu wobec Trybunału Konstytucyjnego jako próbę zamachu stanu”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję