Reklama

Nowa książka kard. Stanisława Dziwisza

Kapłan do końca życia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obserwacja swego życia pod kątem faryzeizmu - to jedno z zadań kapłana. Bo kapłan to ktoś, kto narażony jest na niebezpieczeństwo zakłamania. Taką diagnozę stawia kard. Stanisław Dziwisz w najnowszej książce pt. „Bo wezwał cię Chrystus. Powołanym do kapłaństwa”.
Padają tu również mocne słowa o księżach, którym zdarzają się „dezercje na Bożym froncie” i którzy „uciekają z pola bitwy”. Jest to jednak rozwiązanie pozorne, „bo kapłan pozostaje na Bożym froncie do końca życia. Nawet jeśli zdezerteruje, żyje w ciągłym napięciu i płaci wysoką cenę za niewierność” - przekonuje kard. Dziwisz, zaznaczając przy tym wyraźnie, że pisze o tym nie po to, by potępiać księży, którzy „zdjęli sutannę i wrócili do świata”, ale by uczyć się zawierzenia Bogu. „Gdy odchodzą z Kościoła kapłani, nie ukrywamy swego bólu, musicie o tym wiedzieć...” - czytamy w książce. Bez wątpienia jest to publikacja odważna, śmiała, tak zresztą jak poglądy, które otwarcie wyraża Metropolita Krakowski. I chociaż skierowana jest - jak pisze we wstępie kard. Dziwisz - przede wszystkim do kapłanów i tych, którzy myślą o wyborze stanu duchownego, doskonale nadaje się również dla ludzi świeckich, którzy pragną lepiej rozumieć Kościół.
Książka zawiera głębokie rozważania o istocie powołania, odwołując się w wielu miejscach do nauczania i postawy Jana Pawła II, a także do słów Benedykta XVI. Kard. Dziwisz interpretuje słowa Papieża wypowiedziane w warszawskiej katedrze w czasie pielgrzymki do Polski i usiłuje odpowiedzieć na pytanie, co to znaczy, że kapłan ma być jedynie ekspertem od życia duchowego. Pisze też o wartości posiadania „mistrza” w kapłańskim życiu i podpowiada, jak zaradzić kryzysowi powołania.
Konstatacja Autora jest jasna: kapłan to ktoś, kto ma trwać pod krzyżem. Ma wziąć krzyż, naśladować Chrystusa jak Jan Paweł II, nie patrząc na to, czy ten krzyż mu odpowiada. Ma też być ojcem. Bo mężczyzna spełnia się jedynie w ojcostwie - „naturalnym albo duchowym, ale zawsze w ojcostwie”. I jeszcze jedno: żaden ksiądz nie powinien „działać dla poklasku, dla przypodobania się opinii publicznej”. Tym, co najlepiej pomoże mu wytrwać na tej drodze, jest modlitwa. Taka, jakiej uczył Papież Polak - podpowiada kard. Dziwisz.
Książka, bogata w ilustracje, zawiera także reprodukcje światowego malarstwa, napisana jest bardzo przystępnym językiem, co sprawia, że treści wielkiej wagi mogą być doskonale przyswojone. Nadaje się też znakomicie na Wielki Post, zawiera bowiem rozważania Drogi Krzyżowej.

Kard. Stanisław Dziwisz, „Bo wezwał cię Chrystus. Powołanym do kapłaństwa”, Dom Wydawniczy Rafael, Kraków 2008.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Fatima: rośnie liczba pątników z państw Azji - najliczniejsi obcokrajowcy to Hiszpanie i Polacy

2026-02-18 19:39

[ TEMATY ]

Fatima

Adobe Stock

Hiszpanie i Polacy dominują wśród zagranicznych pielgrzymów docierających w zorganizowanych grupach do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie - wynika ze statystyk władz tego miejsca kultu maryjnego. Rektorat fatimski sprecyzował, że najliczniej reprezentowanymi diecezjami wśród pątników docierających do Fatimy są Lizbona, Porto oraz Braga.

Pomimo dominacji Portugalczyków w łącznym gronie prawie 6,5 mln pielgrzymów, którzy w 2025 r. odwiedzili to sanktuarium najwięcej zorganizowanych grup pątników dotarło tam z zagranicy. W sumie przybyło tam 5608 grup pielgrzymkowych, czyli o 7,2 proc. więcej w porównaniu do 2024 r. Jak przekazała rzecznik prasowa sanktuarium fatimskiego Patrícia Duarte, rok 2025 przyniósł większe o ponad 241 tys. grono pątników, wśród których, jak podkreśliła wyróżniali się pielgrzymi z Azji. Odnotowała, że kontynent ten ma już 22,3-procentowy udział wśród wszystkich przybywających do Fatimy wiernych. Wśród przybyszów z Azji dominują obywatele Indonezji. W minionym roku dotarło ich do sanktuarium prawie 14 tys. Innymi licznymi przybyszami z tego kierunku byli Wietnamczycy i Filipińczycy; odpowiednio 8,2 tys. i 6 tys.
CZYTAJ DALEJ

Co oznacza posypanie głów popiołem?

Pytanie czytelnika: W liturgii Środy Popielcowej jest obrzęd posypania głów popiołem. Co oznacza ten gest? Jakie ma on znaczenie dla naszego życia?
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: poczuć w popiele ciężar płonącego świata

2026-02-18 17:28

[ TEMATY ]

Środa Popielcowa

Papież Leon XIV

PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

Nazwać śmierć po imieniu, nosić na sobie jej znaki, ale dawać świadectwo zmartwychwstania – zachęcał Papież Leon XIV w Środę Popielcową, inaugurując Wielki Post. Wskazał na „miasta zniszczone przez wojnę”, „popioły prawa międzynarodowego i sprawiedliwości między narodami”, „całe ekosystemy”, „popioły krytycznego myślenia i dawnych mądrości lokalnych”, „popioły sacrum” i „zgody między ludźmi” - relacjonuje Vatican News.

18 lutego 2026 r. Papież przewodniczył tradycyjnej liturgii stacyjnej, która rozpoczęła się w kościele św. Anzelma na Awentynie, a następnie w procesji przeszła do bazyliki św. Sabiny, gdzie celebrował Mszę św. z obrzędem posypania głów popiołem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję