Reklama

Przegląd prasy

Niedziela Ogólnopolska 51/2007, str. 42

Jerzy Robert Nowak
Historyk, profesor wyższej uczelni i publicysta, autor ponad 40 książek i ok. 1500 publikacji prasowych

Jerzy Robert Nowak<br>Historyk, profesor wyższej uczelni i publicysta, autor ponad 40 książek i ok. 1500 publikacji prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przesłanie Benedykta XVI

W „Naszym Dzienniku” z 24-25 listopada ważny tekst ks. prof. Czesława Bartnika: „Benedykt XVI o ideologii liberalnej”. Ksiądz Profesor wskazuje na znaczenie wychodzącej od Papieża krytyki europejskiej i amerykańskiej ideologii liberalno-lewicowej, wywodzącej się od neomarksistowskiej tzw. nowej lewicy frankfurckiej 1968 r. Wśród elementów krytyki ideologii liberalnej, podejmowanych przez Benedykta XVI, ks. prof. Bartnik wymienia m.in. forsowanie nihilizmu społecznego i duchowego, negacji wartości ludzkiej, cywilizacji śmierci i nihilizmu, absurdalnego materializmu, fałszywego rozumienia wolności. Autor „Naszego Dziennika” snuje również - w świetle poglądów kard. Josepha Ratzingera - Papieża Benedykta XVI - refleksje nad negatywnymi skutkami „przerzutów ideologii liberalnej na Polskę”. Cennym uzupełnieniem tekstu ks. prof. Bartnika są wyrażone na łamach „Naszego Dziennika” z 1-2 grudnia refleksje nad przesłaniem Papieża Benedykta XVI w związku z jego encykliką „Spe salvi”, wyrażone w rozmowie Małgorzaty Bochenek z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim pt. „Uwierzyć Bogu”, artykuł ks. Janusza Królikowskiego „Temat bardzo bliski Papieżowi” i tekst Sebastiana Karczewskiego „Świat bez Boga - światem bez nadziei. Nowa encyklika Benedykta XVI”.

Hierarchowie o Radiu Maryja

„Nasz Dziennik” przynosi wielką serię wystąpień hierarchów Kościoła katolickiego w związku z 16. rocznicą powstania Radia Maryja. W numerze z 7 grudnia czytamy dłuższą rozmowę Małgorzaty Rutkowskiej z abp. Sławojem Leszkiem Głódziem, ordynariuszem warszawsko-praskim, pt. „Czas potwierdził, że Radio Maryja jest dobrym dziełem”. Ksiądz Arcybiskup eksponuje w niej m.in. iż: „Fenomen Radia Maryja to także fakt, że jest to medium, które liczy 5 milionów odbiorców w społeczeństwie pluralistycznym. W trwającym procesie globalizacji Radio daje ogromne pole do oddziaływania. Dlatego ten fenomen jest zauważony i przez tych, którzy są słuchaczami Radia Maryja, i przez tych, którzy prowadzą nasłuch Radia, a także przez tych, którzy to Radio zwalczają (…). W zwalczaniu Radia Maryja przejawia się swoisty - świadomy bądź nieświadomy - «oddech Lenina», ciągłej walki, szukania wroga, a jeżeli nie klasowego, to ideowego. Ta walka bynajmniej szybko się nie zakończy. Media, które tak się chlubią szybkością informacji (…) idą często w kierunku zafałszowania, dyfamacji, wrogości, prowadzącej do zniweczenia godności ludzkiej (…). Dobrze, że Radio Maryja gromadzi archiwum ataków medialnych, będzie to kiedyś przyczynek dla nowego pokolenia, które z pewnością potrafi zanalizować i sprawiedliwie ocenić doznania, krzywdy i oskarżenia, jakie przez wszystkie te lata dotknęły Radio Maryja, w tym także słuchaczy”. Mówiąc o zasługach Radia Maryja, abp Głódź zaakcentował m.in. to, że: „Radio Maryja ułatwia proces katechizacji i ewangelizacji” oraz „formułuje świadomość religijną w środowiskach, które często były dalekie od Kościoła”.
Wśród zasług Radia Maryja Ksiądz Arcybiskup zwrócił szczególną uwagę na rolę tego Radia jako pomostu między krajem a Polonią.
W tym samym numerze „Naszego Dziennika” z 7 grudnia warto polecić również obszerny wywiad Sławomira Jagodzińskiego z bp. Adamem Lepą, specjalistą od środków społecznego przekazu, pt. „W Polsce dają znać o sobie liczne symptomy chaosu medialnego”. Z wywiadu poświęconego głównie wielostronnemu obrazowi patologii współczesnych polskich mediów warto odnotować jednak również jakże odmienne i pochwalne uwagi o Radiu Maryja, m.in. że „Radio Maryja jest środkiem przekazu ewangelizującym najskuteczniej. Potwierdzają to duszpasterze oraz jego słuchacze”.
„Nasz Dziennik” z 8-9 grudnia zamieszcza homilię bp. Józefa Zawitkowskiego, wygłoszoną podczas uroczystości 16. rocznicy Radia Maryja 7 grudnia 2007 r. w Toruniu, pt. „A Bogiem było Słowo”. Ksiądz Biskup powiedział tam m.in.: „Ukochana Rodzino Radia Maryja! O jak Was tu dużo! I tu, w kościele, i przy odbiornikach Radia Maryja i Telewizji Trwam. A w Toruniu znów Łowiczem zakwitło i Polską powiało. Dziękuję Wam za to, że jesteście i bardzo Was kocham (…) ileż tych dobrych słów Radia Maryja upadnie na dywan i w moim domu (…). Diabeł nie lubi dobrych książek, bibliotek, czytelni i Radia Maryja”.
W „Naszym Dzienniku” z 8-9 grudnia czytamy również wypowiedź bp. Antoniego Pacyfika Dydycza, ordynariusza drohiczyńskiego. Przypomniał on tam m.in. słowa kard. Andrzeja Marii Deskura: „Proszę publicznie powiedzieć, że Ojciec Święty Jan Paweł II przekazał mi takie polecenie, abym bronił Radia Maryja”. Komentując słowa kard. Deskura, bp Dydycz powiedział: „(…) Myślę, że - dziękować Bogu - po prostu nie trzeba będzie bronić publicznie Radia Maryja, bo przecież i poziom, i jakość programów, i to wszystko, czym jest Radio Maryja, sprawi, że jego wrogów będzie i tak coraz mniej. I tego z całego serca życzę”.
Jakże wymownie zabrzmiała wypowiedź innego hierarchy dla „Naszego Dziennika” z 8-9 grudnia - bp. Edwarda Frankowskiego pt. „Dobro kosztuje”: „Od wojny nie mieliśmy wolnego radia, wolnej prasy, wolnej telewizji. Teraz jest to coś, co daje nadzieję Polakom, pozwala odnosić sukcesy. Gdy patrzymy na to, co się teraz dzieje, widzimy, że gdyby nie było tych mediów, które powołał do istnienia Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk, nie byłoby w Polsce żadnych zmian. Wszystko było ustalone w tym kierunku, by utrwalić to, co było. A więc rozgrabiać, niszczyć, szkalować, dołować, szkodzić narodowi i ojczyźnie, byśmy nic nie znaczyli. To nasze osłabienie - moralne, duchowe, polityczne, gospodarcze - to metoda niszczenia narodu. Radio Maryja stanęło razem z narodem - dla narodu jest coraz większym dobrodziejstwem. Wszyscy to sobie coraz bardziej cenią. Mam nadzieję, że wszyscy, którzy ulegli złowrogiej propagandzie, z czasem też zrozumieją, że zostali oszukani i tym bardziej, z tym większą gorliwością będą się chcieli później odwdzięczyć Radiu Maryja za te szkody, które mu wyrządzili. Cena dobra jest wysoka. Dobro kosztuje, co nie kosztuje, jest byle jakie. Skoro chodzi o wielkie dobro, to i cena musi być wysoka. No i taką cenę naród płaci, a szczególnie Ojciec Dyrektor i Radio Maryja, Telewizja Trwam. Dlatego chwała im, i Bogu dziękujmy za to dobro, za ten prezent dla narodu polskiego, który jest chyba największym dobrodziejstwem, które się mogło wydarzyć. Bez mediów jesteśmy głusi i niemi, mamy usta zakneblowane i ręce w kajdanach. Nie możemy bez nich wiele zrobić, bo nie mamy możliwości dotarcia do świadomości narodu. Wszystko bowiem zaczyna się od świadomości. Im głębsza świadomość, im większa wiedza, tym więcej można zrobić. Nie można chcieć tego, czego się nie wie. I naród dotąd nie będzie chciał, dopóki nie będzie wiedział. I nad tym właśnie pracuje Radio Maryja, że pozwala, daje możliwości, by ta prawda docierała do wszystkich. Poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli!”.
Niezwykłą rolę Radia Maryja ukazał bp Stanisław Napierała, ordynariusz diecezji kaliskiej, w wypowiedzi pt. „Dziękujemy Bogu za Radio Maryja”, zamieszczonej we wspomnianym numerze „Naszego Dziennika”: „Wiele rzeczy się w ciągu tych lat dokonało, ale myślę, że przede wszystkim trzeba Panu Bogu dziękować za to, że to Radio zaistniało i że ono działa. Trzeba zobaczyć dzieje tego Radia. Nasuwa mi się tu porównanie z ziarnem ewangelicznym, które musi być rzucone w ziemię i obumrzeć, żeby mogło wydać plon. Radio Maryja musiało, jak to ziarno, obumierać. Obumieraniem dla tego Radia były cierpienia, jakie zostały mu zadane przez różnych ludzi, przez różne czynniki, okoliczności. Ale to było potrzebne, żeby ono, jak to ziarno, mogło się rozwijać i owocować. No i rozrosło się. Najpierw bardzo skromniutkie, potem coraz większe, jego głos rozszerzał się po całej Polsce, poza granice. Dzisiaj chyba dociera do Polaków na całym świecie.
Życzę Radiu Maryja, żeby nadal pełniło swoją rolę, a więc żeby głosiło Ewangelię, przekazywało wartości chrześcijańskie, ogólnoludzkie, żeby służyło Kościołowi, Ojczyźnie, głosiło chwałę Panu Bogu. Życzę, aby budowało więzi międzyludzkie, tak jak dotąd i jeszcze bardziej, dzięki którym pojawiło się drugie zjawisko - wspólnota ludzi, która nazywa się Rodziną Radia Maryja”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jest coś niezwykle pociągającego w ludziach, którzy oddali wszystko Panu

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Magdalena Pijewska/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Mt 7, 6. 12-14. <- KLIKNIJ

Wtorek, 23 czerwca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

„Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Sennacheryb prowadzi kampanię przeciw Judzie. Miasta warowne już padły. Jerozolima pozostaje sama. Król Asyrii posyła list z groźbą i szyderstwem. Inne kraje nie zostały ocalone przez swoich bogów, więc także Bóg Izraela miałby nie ocalić swego miasta. Ezechiasz nie odpowiada propagandą. Bierze pismo i rozkłada je przed Panem w świątyni. To gest modlitwy bardzo prosty. Król oddaje Bogu dokładnie to, czym grozi wróg. Modlitwa nie ukrywa lęku. Składa go w ręce Pana. Ezechiasz zwraca się do Boga jako do Tego, który zasiada nad cherubami. To wyznanie Jego królowania. Prośba nie szuka ratunku dla ludzkiego prestiżu. Szuka objawienia prawdy o jedynym Bogu. Odpowiedź przychodzi przez Izajasza. Jerozolima zostaje nazwana „córką Syjonu”. Miasto nie ocala własną siłą. Ocalenie przychodzi z gorliwości Pana. Wyrocznia zapowiada, że najeźdźca wróci tą samą drogą. Nie wejdzie do miasta. Nie usypie wału. Nie wypuści strzały. Nocna klęska obozu zostaje przypisana aniołowi Pana, znakowi skutecznego działania Boga. Biblia pokazuje tu, że historia nie należy wyłącznie do imperiów. Pan strzeże Reszty, która ma jeszcze wydać owoc. Nawet roczniki asyryjskie pamiętają zdobycie wielu miast Judy, lecz nie ogłaszają zdobycia Jerozolimy. Dla Pisma jest to znak wysłuchanej modlitwy.
CZYTAJ DALEJ

Ekumenicznie i międzykulturowo

2026-06-23 12:36

[ TEMATY ]

UKSW

UKSW

Ks. prof. Ryszard Czekalski, rektor UKSW, z uczestnikami uroczystości inauguracji

Ks. prof. Ryszard Czekalski, rektor UKSW, z uczestnikami uroczystości inauguracji

– Uniwersytet powinien być obecny wszędzie tam, gdzie buduje się wspólnotę. Chcemy, aby Kołobrzeg stał się miejscem spotkań naukowców, nauczycieli akademickich, studentów, doktorantów, przedstawicieli różnych wyznań i religii, różnych kultur i środowisk społecznych – powiedział w czasie inauguracji działalności Centrum Dialogu Międzykulturowego i Ekumenizmu UKSW w Kołobrzegu ks. prof. Ryszard Czekalski, rektor UKSW.

Uroczysta inauguracja działalności Centrum po długim dostosowywaniu terenu odbyła się z udziałem władz uczelni, przedstawicieli władz kościelnych, środowiska naukowego, lokalnego samorządu oraz partnerów UKSW. Jednym z najważniejszych punktów wydarzenia było poświęcenie obiektu przez biskupa dr. Krzysztofa Zadarko, biskupa ordynariusza diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję