Reklama

Słoneczna pielgrzymka

Już po raz trzeci osoby niepełnosprawne spotkały się w sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie na diecezjalnej pielgrzymce osób niepełnosprawnych. Odbyła się ona 7 września br. i wzięło w niej udział ok. 3, 5 tys. wiernych. Z zaproszenia do udziału w pielgrzymce skorzystali mieszkańcy naszej diecezji, ale także goście z diecezji wrocławskiej i zielonogórsko-gorzowskiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przygotowania, czyli jak organizuje się pielgrzymkę

Reklama

Choć termin pielgrzymki został wyznaczony na początek września, przygotowania rozpoczęły się już na wiosnę i obejmowały szereg działań wielu osób - wolontariuszy, instytucji świeckich oraz grup religijnych. Przygotowania szły w różnych kierunkach i dla każdego, kto chciał się w nie włączyć, znalazła się praca.
Aby pielgrzymka mogła się odbyć, trzeba było o niej informować. W Fundacji im. Brata Alberta z Lubina Aleksander Płotnicki zaprojektował pielgrzymkowy plakat. Dzięki życzliwości bolesławieckiego starostwa wydrukowano taką ilość, aby każda parafia w diecezji go otrzymała. W imieniu bp. Stefana Regmunta, inicjatora krzeszowskiego spot-kania, członkowie Fundacji rozesłali ok. 600 imiennych zaproszeń dla osób niepełnosprawnych.
Drugi nurt to pozyskiwanie sponsorów, którzy zechcieliby wesprzeć dzieło pielgrzymkowe materialnie i finansowo. To było pole działania dekanalnych wolontariuszy osób niepełnosprawnych. Ich zadaniem była także pomoc osobom niepełnosprawnym w zorganizowaniu transportu do Krzeszowa.
Zaprzyjaźnione z naszym Duszpasterstwem parafie z Kunic z proboszczem ks. kan. Stefanem Garberą i z Mysłakowic z ks. dziekanem Tadeuszem Grabiakiem już po raz kolejny wzięły na siebie ciężar przygotowania ciepłego posiłku, a członkowie Stowarzyszenia Rodzin Katolickich mogli włączyć się w pielgrzymkowe przygotowania, przywożąc ze sobą słodki poczęstunek.
Sprawami technicznymi, m. in. takimi jak obsługa recepcji, przygotowanie punktu informacyjnego, wydawanie posiłku, zajęli się członkowie Akcji Katolickiej z prezesem Janem Zimrozem na czele. Szczególnym gestem ks. prał. Mariana Kopki i pielgrzymów legnickiej pielgrzymki na Jasną Górę było ufundowanie identyfikatorów (3,5 tys.).

Eucharystia, czyli poznawanie Chrystusa w drugim człowieku

Reklama

7 września przed godz. 10. 00 do krzeszowskiego sanktuarium zaczęli zjeżdżać pielgrzymi.
Przybywających na placu świątynnym witał bp Stefan Regmunt. Przygrywała orkiestra dęta Zakładów Górniczych "Lubin". W świątyni pielgrzymów witał ks. Marek Mendyk, a atmosferę modlitwy i przygotowania do Mszy św. tworzył zespół muzyczny z polkowickiej parafii Matki Bożej Królowej Polski. Przed samym ołtarzem gromadziły się osoby na wózkach.
Uroczystej koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył bp legnicki Tadeusz Rybak, który powitał przybyłych. W ciepłych słowach pozdrowił wszystkich pielgrzymów: niepełnosprawnych, ich rodziców i członków rodzin, pracowników ośrodków Pomocy Społecznej, wolontariuszy, przedstawicieli władz samorządowych, Organizacji Niepełnosprawnych z Dolnego Śląska i przybyłych gości z innych województw. "Jesteśmy wdzięczni tym wszystkim, którzy troszczą się o niepełnosprawnych - mówił Ksiądz Biskup - Chociaż lista ta byłaby bardzo długa, bowiem wiele osób i instytucji zaangażowało się w służbę ludziom niepełnosprawnym, czujemy jednak, że to wszystko jeszcze za mało. Liczymy na to, że przy pomocy Bożej uda się jeszcze rozszerzyć działanie tak potrzebne na rzecz tych, których Pan Bóg obarczył krzyżem cierpienia i którzy przyczyniają się także do naszego zbawienia. Dziś dziękujemy tu, na tym miejscu, w którym od ponad 700 lat ludzie gromadzą się na modlitwie przed obrazem Matki Bożej Łaskawej, i my za to, że nas zgromadziła, że przypomina nam największe przykazanie - Miłości Boga i bliźniego". Ksiądz Biskup traktuje tę pielgrzymkę zawsze w sposób szczególny. Każdego roku jest na niej obecny i stara się zawsze nawiązać z pielgrzymami żywy kontakt.
Podczas Mszy św., zgodnie z przyjętym zwyczajem, czytania oraz psalm, a potem modlitwa wiernych zostały odczytane przez przedstawicieli środowisk osób niepełnosprawnych z terenu diecezji.
Homilię podczas Mszy św. wygłosił bp Stefan Regmunt. Nawiązał w niej do hasła tegorocznego spotkania - "Poznać Chrystusa w drugim człowieku". Poznanie Jezusa i przyjaźń z Nim to największy skarb człowieka. Kościół jest właśnie miejscem, gdzie się to dokonuje - przez Słowo Boże, sakramenty, kontakt ze stworzonym przez Boga światem. Chrystusa poznajemy także, kiedy pochylamy się nad drugim człowiekiem. Kiedy bliżej poznajemy jego życie, dostrzegamy, że w tym człowieku mieszka Bóg. Człowiek jest stworzony na obraz Boga i wezwany do tego, by o Bogu świadczyć swoim życiem. Rysy Chrystusa odkrywamy w sposób szczególny w ludziach cierpiących, a pomagając im, pomagamy samemu Jezusowi.
W procesji z darami osoby niepełnosprawne ofiarowują przede wszystkim własne serca, troski, sukcesy, cierpienie i uśmiech. W niesionych darach przeważają własnoręczne wykonane prace. W procesji szli przedstawiciele osób niepełnosprawnych, instytucji i organizacji kościelnych i świeckich pomagających niepełnosprawnym, przedstawiciele władz.
Po Komunii św. świadectwo złożyli rodzice dzieci niepełnosprawnych. Pani Agata podzieliła się swoimi radościami i nadziejami, ale i obawami. Mówiła spokojnie, z uśmiechem o rzeczach trudnych i bolesnych. Dawała świadectwo swojej wiary i miłości tak, że wielu zgromadzonym w kościele w oczach stanęły łzy wzruszenia. "Kubuś zjednoczył naszą rodzinę, nasze życie skupia się wokół niego, a przez to że jest niezwykle pogodnym, roześmianym dzieciątkiem, radość tę rozsiewa wokół siebie - jest to po prostu aniołek podarowany nam przez Pana Boga - mówiła pani Agata. - Nie jesteśmy wolni od obaw o jego przyszłość, co jakiś czas pojawia się natrętna myśl - co z nim będzie, gdy dorośnie? Teraz wszyscy się nim zachwycają, bo jest taki śliczny, lecz kiedyś może będzie wyszydzany, poniewierany? Co z nim będzie, gdy nas zabraknie? I wtedy właśnie przypominam sobie wskazówkę świętego Augustyna: "zrób, co w twojej mocy, a resztę powierz Bogu".
Antoni z Wałbrzycha - ojciec niepełnosprawnego Tomasza - opowiedział o sierpniowym pobycie w Lourdes podczas Narodowej Pielgrzymki Osób Niepełnosprawnych. Podziękował wszystkim, dzięki którym wyjazd do francuskiego sanktuarium stał się możliwy - Biskupowi Stefanowi, Caritas Polskiej oraz uczestnikom legnickiej grupy za stworzenie prawdziwej rodzinnej atmosfery.
W 25. rocznicę otrzymania sakry bp. legnickiemu Tadeuszowi Rybakowi w imieniu zebranych życzenia złożyła p. Jadwiga Bobek z bolesławieckiego TPD. Podziękowała też za życzliwość i troskę, jaką od początku istnienia diecezji Ksiądz Biskup otaczał osoby niepełnosprawne. Podziękowania za gościnę i życzliwość od przedstawicieli Wolontariatu Osób Niepełnosprawnych Diecezji Legnickiej otrzymały też Siostry Benedyktynki oraz Ojcowie Cystersi. Z prośbą o modlitwę za osoby niepełnosprawne wolontariusze przekazali na ręce m. Alojzy Dobek i o. Eugeniusza Augustyna ceramiczne serca i krzyżyki wykonane przez osoby upośledzone umysłowo z Lubina.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Posiłek, czyli cukiernicze "szaleństwo"

Po Mszy św. nadszedł czas na wspólne świętowanie. Po raz pierwszy od trzech lat na dworze piękne słońce. "Weterani" pielgrzymkowi cieszą się, że wreszcie wymodlili pogodę, a ci, którzy przyjechali pierwszy raz, żartują, że to oni ją przywieźli.
Wspaniały bigos jak zwykle przyciągał zgłodniałych, dla spragnionych była woda mineralna i ciepła herbata. I całe stoły aż uginające się od przeróżnych ciast i ciastek. Tak, aby nikomu nie brakło, aby każdy spróbował choć kawałeczek. A było w czym wybierać. Dzięki hojności wielu cukierni i pracy pań z Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Rodzin zapanowało istne cukiernicze szaleństwo - serniki, szarlotki, murzynki, kokosanki, pączki, kruche ciastka...
Aby jeszcze bardziej umilić pielgrzymom czas agapy, na scenie wystąpił zespół "Szarotki" z Mysłakowic z wiązanką znanych i lubianych piosenek ludowych.

Cyrk, czyli wspaniała rozrywka

Może ci, którzy czytali plakat pielgrzymkowy, nie wierzyli początkowo własnym oczom: cyrk w Krzeszowie, podczas pielgrzymki? A jednak to prawda - na zaproszenie organizatorów przyjechał z występem cyrk z Warszawy. Przedstawienie odbywało się w dwóch turach tak, aby każdy mógł swobodnie wejść i wszystko widzieć w namiocie na ok. 1500 osób.
Trzeba było to zobaczyć - przede wszystkim uśmiechnięte dzieciaki, roześmiane, klaszczące, wiele z nich po raz pierwszy było w prawdziwym cyrku. A było na co patrzeć - akrobaci w tańcu z kołami, żonglujący butelkami czy balansujący na wysokim podeście i metalowych obręczach. Magicy wyczarowujący kwiaty, chustki i zwierzaki z pustego kapelusza, fakirzy chodzący po szkle i łykający ogień, treserzy węży. Klauni rozśmieszający publiczność . Ich występy wzbudzały istne wybuchy radości. Ale nasz cyrk był nietypowy - brawa dostawali także widzowie zapraszani przez cyrkowców na arenę do wykonania razem z nimi cyrkowych numerów. A już największe oklaski jako aktor cyrkowy zebrał tańczący z kołami... ks. Tomasz. On także na zakończenie przedstawień podziękował w imieniu zebranych występującym aktorom.

Zakończenie, czyli spotkamy się za rok

Dziś spotkanie w Krzeszowie jest już historią.
Dziękujemy Bogu za to spotkanie, za piękną, słoneczną pogodę, za ludzi dobrej woli, którzy przyczynili się do tego, że pielgrzymka mogła się odbyć. Dziękujemy osobom niepełnosprawnym, że skorzystały z zaproszenia i może mimo trudności przybyły do Krzeszowa. Dziękujemy sponsorom za rzeczowe i finansowe wsparcie naszego przedsięwzięcia. Wśród tych, którzy nie odmówili swojej pomocy, znaleźli się m. in. PZU Życie SA z Legnicy, KGHM Polska Miedź SA i Dolnośląska Spółka Inwestycyjna z Lubina, firma "Metraco" z Legnicy, "Ekoceramika" z Nowogrodźca, starostwo powiatowe z Wałbrzycha, starostwo powiatowe z Bolesławca, hurtownia "Gamma" z Bolesławca, Piekarnia Walkowiak z Trzebienia i wiele innych życzliwych firm i osób prywatnych. W tym miejscu wypada też podziękować organizatorom za wszelkie podejmowane wspólnie działania, z których powstała pielgrzymka - przede wszystkim biskupowi legnickiemu Tadeuszowi Rybakowi, za jego obecność i troskę o duszpasterstwo osób niepełnosprawnych; bp. Stefanowi Regmuntowi, który wspomaga Biskupa Legnickiego i inicjuje już od kilku lat takie spotkania, jest duszą i sercem pielgrzymki; Fundacji im. Brata Alberta z Lubina, Akcji Katolickiej, wolontariuszom, kapłanom, Stowarzyszeniu Rodzin Katolickich, diecezjalnej Caritas, edycji legnickiej "Niedzieli", przełożonym i klerykom Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Legnickiej i wielu innym.

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tysiące widzów po pierwszym weekendzie. "Najświętsze Serce" porusza Polaków

2026-02-25 07:32

[ TEMATY ]

Najświętsze Serce

Mat.prasowy

Blisko 30 tysięcy widzów w całej Polsce zobaczyło w pierwszy weekend premierowy film "Najświętsze Serce" ("Sacré Coeur"). To jeden z najbardziej poruszających obrazów religijnych ostatnich lat – produkcja, która wcześniej stała się prawdziwym fenomenem we Francji i wywołała szeroką społeczną dyskusję.

– Siłą tego filmu są świadectwa ludzi, którzy się w nim pojawiają. To jest pokazanie tego, co jest najbardziej prawdziwe – spotkania człowieka z Panem Bogiem – mówi Łukasz Sośniak SJ, jezuita, redaktor naczelny portalu jezuici.pl.
CZYTAJ DALEJ

„Znak Jonasza” w Ewangelii oznacza przede wszystkim osobę proroka

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré
Jonasz słyszy słowo Pana „po raz drugi”. Księga ukazuje Boga, który ponawia posłanie, gdy prorok wraca z drogi ucieczki. Niniwa jest „wielkim miastem”, znakiem potęgi Asyrii, państwa budzącego grozę w Izraelu. Przepowiadanie ma formę skrajnie krótką. W hebrajskim brzmi: ʿôd ʾarbaʿîm yôm wə-nînəwê nehpāket – pięć wyrazów. Czasownik nehpāket pochodzi od rdzenia hāpak, „przewrócić, odmienić”. Ten sam rdzeń opisuje „przewrócenie” Sodomy, a tutaj staje się zapowiedzią, która prowadzi do przemiany całego miasta. Liczba czterdzieści w Biblii wiąże się z czasem próby i oczyszczenia. Reakcja Niniwitów zaczyna się od wiary: „uwierzyli Bogu”. Potem pojawia się post, wór i popiół, od możnych do najuboższych. Uderza włączenie zwierząt w znak publicznej pokuty. Tekst podkreśla także konkretną zmianę postępowania: odejście od „gwałtu” (ḥāmās), czyli przemocy i wyzysku. Finał nie opisuje wzniosłych uczuć, lecz czyny: „Bóg widział ich postępowanie”. Sformułowanie o tym, że Bóg „pożałował” kary, należy do biblijnego języka mówiącego o Bogu w kategoriach ludzkich (antropopatia); akcent pada na Jego wolę ocalenia. Św. Hieronim zwraca uwagę na wariant Septuaginty, gdzie w Jon 3,4 pojawia się „trzy dni”, i broni lektury „czterdzieści”, łącząc ją z postem Mojżesza, Eliasza i Jezusa. Św. Augustyn tłumaczy, że groźba wobec Niniwy nie jest kłamstwem, skoro prowadzi do nawrócenia. Św. Jan Chryzostom widzi w Niniwie miasto ocalone dzięki upomnieniu, które budzi sumienie, a nie zaspokaja ciekawość o przyszłości. Liturgia Wielkiego Postu stawia tę scenę przy prośbie o znak i kieruje spojrzenie ku nawróceniu, które obejmuje decyzje i relacje.
CZYTAJ DALEJ

Francuski biskup po głosowaniu w parlamencie ws. eutanazji: nic nie jest jeszcze przesądzone

2026-02-26 14:04

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

Dyskusja będzie nadal trwała, nic nie jest jeszcze przesądzone - oświadczył francuski biskup Matthieu Rougé po wczorajszym głosowaniu z Zgromadzeniu Narodowym. Stosunkiem głosów 299 „za” przy 226 „przeciw” przyjęło ono projekt ustawy o „pomocy w umieraniu”. Jednocześnie deputowani jednogłośnie przyjęli projekt ustawy o rozwoju opieki paliatywnej.

Biskup diecezji Nanterre zachęcił do dalszego zaangażowania przeciwko prawu, które legalizuje we Francji wspomagane samobójstwo i eutanazję. Wskazał, że było to drugie czytanie projektu ustawy, a nie ostateczne głosowanie. Dlatego jest jeszcze czas, żeby podjąć działania, tym bardziej, że w stosunku do pierwszego czytania, w maju 2025 roku, znacznie wzrosła liczba deputowanych głosujących przeciwko projektowi. Wówczas „za” opowiadało się 305, a „przeciw” 199. Mamy więc do czynienia z „prawdziwą erozją głosów wspierających ustawę o eutanazji”, choć nie jest to jeszcze „odwrócenie tendencji”, lecz ewolucja, która zobowiązuje do podtrzymywania nadziei na pozytywny ostateczny wynik końcowego głosowania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję