Homo sapiens od zarania historycznych dziejów z wielkim szacunkiem odnosił się do zmarłych. Zwykle ludzie grzebali ciała w ziemi lub je spalali. Podobnie zresztą dzieje się do dziś. Obecnie jednak techniki pogrzebowe przybierają dosyć specyficzną formę.
W USA można już za kilkanaście tysięcy USD mieć bliskiego zmarłego zawsze przy sobie. Otóż wystarczy, że proch powstały po kremacji podda się specjalnej obróbce i po stosunkowo krótkim czasie otrzymujemy z niego… diament, który z powodzeniem może stanowić część pierścionka, sygnetu czy naszyjnika.
Ostatnio jednak tryumfy święci wysyłanie prochów zmarłych w… kosmos, zwykle przy okazji konkretnych startów badawczych (od końca lat 90. „pochowano” w kosmosie prawie 200 ludzi). Zajmuje się tym firma Space Services inc. Kosmiczne pogrzeby stanowią osobną dziedzinę biznesu. O szczegółach można poczytać na stronie internetowej www.memorialspaceflights.com.
Warto jednak wiedzieć, że lot w przestrzeń kosmiczną (i powrót na Ziemię) jednego grama (!) ludzkich prochów kosztuje 495 USD. Wystrzelenie zaś takiej samej ilości naszych szczątków na orbitę wiąże się z wydatkiem 1 295 USA. Natomiast pogrzeb na Księżycu (1 g) wart jest 12 950 USD. Za dwa lata wymieniona wyżej firma planuje lot w przestrzeń międzygwiazdową specjalnego pojazdu, gdzie umieści prochy zmarłych. Koszt, jak zwykle za jeden gram, wynosi 12 500 USD.
Metropolita gdański abp Tadeusz Wojda wydał dekret dotyczący celebracji Wigilii Paschalnej w Archidiecezji Gdańskiej.
W trosce o godne przeżycie liturgii i wierne zachowanie znaków celebracji Najświętszej Nocy Zmartwychwstania Pańskiego, mając na uwadze przepisy zawarte w Mszale Rzymskim dla diecezji polskich, wydanie z 2013 r., jak również w Liście okólnym o przygotowaniu i obchodzeniu Świąt Paschalnych Kongregacji ds. Kultu Bożego z dnia 16 stycznia 1988 r., w myśl kan. 838 § 4 Kodeksu Prawa Kanonicznego, niniejszym zarządzam, co następuje:
W Mediolanie rozpoczyna się dziś proces beatyfikacyjny Marca Gallo, młodego Włocha z ruchu Komunia i Wyzwolenie. Zginął w wypadku drogowym w 2011 r. Miał zaledwie 17 lat. Dla swych rówieśników pozostał żywym świadkiem Chrystusa - podaje Vatican News.
Marco Gallo urodził dokładnie przed 32 laty, 7 marca w 1994 r. w Chiavari w północnych Włoszech. Jego rodzina była zaangażowana w ruch Komunia i Wyzwolenie. Od dziecka był żywiołowym chłopcem, kochającym bieganie, wspinaczkę i wyzwania fizyczne. Jednak za tą niespożytą energią kryło się głębsze pytanie: pragnienie odnalezienia sensu życia.
Włoscy żołnierze na uroczystościach 100-lecia ordynariatu
Misja żołnierza opiera się na wartościach, które musza się inspirować Ewangelią, aby w służbie bezpieczeństwa i pokoju dobro wspólne narodów zawsze było na pierwszym miejscu - powiedział Leon XIV do przedstawicieli ordynariatu polowego we Włoszech. Cytując soborowe nauczenie przypomniał, że ze względu na ludzką grzeszność ludzie zawsze będą zagrożeni wojną. W tej perspektywie sytuuje się misja chrześcijańskiego żołnierza - dodał Papież.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.