Brzeziny - miejscowość położona na krawędzi Wysoczyzny Łódzkiej. Nazwa jej pochodzi od cech terenu: lasu brzozowego - brzeziny. Prawa miejskie Brzeziny otrzymały około 700 lat temu. Zaczątkiem miasta była zapewne osada targowa ciągnąca się od kościoła parafialnego wzdłuż rzeki Mrożycy przez dzisiejsze łąki. Kryją one początki miasta od pokoleń owiane legendą o zapadłym grodzie Krakówku, konkurencie stolicy - Krakowa. Mówi ona, że na jego miejscu miały wyrosnąć brzozy, od których nowo założone miasto przyjęło nazwę. Początkowo było to miasto książęce, a potem prywatne. W roku 1462 przeszedł w ręce rodziny Lasockich. Jeden z nich - Kacper, z bliżej nie znanych powodów postanowił sprowadzić do miasta Ojców Reformatów. Uroczystego wprowadzenia zakonników dokonał miejscowy proboszcz - ks. Jan Lasocki. Uroczystość ta odbyła się przez wzniesienie drewnianego krzyża erekcyjnego w miejscu, gdzie dziś stoi klasztor. Działo się to 18 lutego 1627 r. Zapewne z nastaniem wiosny rozpoczęto budowę drewnianego klasztoru, którego fundatorem był Adam Wężyk oraz drewnianego kościoła fundacji Marcina Wielkowskiego. Według dokumentów zakonnych, kościół ten pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu został konsekrowany przez bp. Macieja Łubieńskiego 28 sierpnia 1639 r. Nie przetrwał jednak długo. Na jego miejscu wystawiono następny, murowany, także pod tym samym wezwaniem, z fundacji Adama Lasockiego i jego żony Teofili z Umińskich. Konsekrował go sufragan włocławski, bp Andrzej Albinowski 28 sierpnia 1700 r.
Kościół klasztorny św. Franciszka z Asyżu w Brzezinach jest świątynią barokową, jednonawową, z prezbiterium zwróconym na południe. W latach 1755-63 otrzymała jednolite wyposażenie wnętrza, dzieło snycerza Józefa Eglauera. Natomiast budynek klasztorny (ob. murowany) wznoszono etapami. Ofiary na ten cel pochodziły od różnych dobrodziejów. W 1736 r. zabudowania klasztorne opasano murem. Za udział zakonników w powstaniu styczniowym klasztor w 1864 r. zamknięto, a jego mieszkańców wysiedlono. Od 1864 r. do 1921 r. kościół był obsługiwany przez kapłana diecezjalnego, który zajmował też część klasztoru. W pozostałej części zabudowań ulokowano urzędy miejscowego starostwa oraz cerkiew. W 1921 r. zakonnicy na nowo objęli kościół i klasztor. Dwadzieścia lat później zostali usunięci przez Niemców, którzy kościół zamienili na skład ubrań i amunicji. W 1945 r. został przez okupanta podpalony, na skutek czego jego wnętrze zostało poważnie uszkodzone. W latach 1947-52 został gruntownie odrestaurowany przez ojców reformatów. Do zabytków stanowiących własność kościoła klasztornego należą dwa krucyfiksy ludowe oraz epitafium Marianny Bielawskiej (zm. w 1844 r.). Warto w tym miejscu wspomnieć, że pod koniec swojego życia w klasztorze przebywał i zmarł o. Ignacy Cieszyński, znany XVIII-wieczny duszpasterz Polaków przebywających w niewoli tureckiej.
Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski, który wszedł w życie 1 marca, wprowadza do praktyki kościelnej w Polsce kary finansowe przewidziane w zreformowanym przez papieża Franciszka Kodeksie Prawa Kanonicznego. Jak wyjaśnia w rozmowie z KAI ks. prof. Piotr Majer z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, nie jest to nowa inicjatywa polskich biskupów, lecz dostosowanie powszechnego prawa Kościoła do krajowych realiów ekonomicznych - z jasno określonymi widełkami grzywien i zasadami ich stosowania, przede wszystkim wobec duchownych.
Natomiast egzekwowanie przewidzianych w dekrecie kar od osób świeckich jest zdaniem kanonisty „iluzoryczna” ze względu na konflikt przepisów prawa kanonicznego i prawa pracy.
Jak pisze kronikarz tamtych czasów - Janko z Czarnkowa - nareszcie w środę po niedzieli „Invocavit", dnia drugiego miesiąca marca, przedniejsi panowie polscy oraz Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński, zjechawszy się w Radomsku, jednomyślną zgodą i wolą postanowili posłać po Jadwigę, córkę śp. zmarłego króla z prośbą, aby przyjechała do Polski na królowanie. Takim sposobem kolejny zjazd w Radomsku z 2 marca 1384 r. zadecydował o powierzeniu jej tronu. Dopełnieniem tego była koronacja zaledwie 10-letniej księżniczki na króla Polski w październiku tego samego roku.
Podnoszące się z kolan po rozbiciu dzielnicowym zjednoczone Królestwo Polskie, odbudowane wysiłkiem Kazimierza III Wielkiego, po jego bezpotomnej śmierci w 1370 r. stanęło w obliczu wyboru nowego władcy. Na mocy wcześniejszych układów sukcesyjnych tron powierzono więc siostrzeńcowi „króla chłopów”, panującemu wówczas na Węgrzech Ludwikowi z dynastii Andegawenów. Monarcha miał jednak poważny problem. Mimo dwukrotnie zawieranych związków małżeńskich, najpierw z Małgorzatą Luksemburską (krewną cesarza Karola IV), a później Elżbietą Bośniaczką nie doczekał się męskiego potomka. Taki stan rzeczy spowodował, że zapewnienie ciągłości rządów stało się dość trudne. Jego trzy córki z drugiej żony: Katarzyna, Maria i Jadwiga nie mogły odziedziczyć tronu. W Polsce prawo do tego posiadało wyłącznie potomstwo „po mieczu”, a nie „po kądzieli”- dziedziczyć mogli zatem mężczyźni z dynastii, nie córki. Rozwiązaniem okazało się zaproponowanie szlachcie polskiej przywileju. 17 września 1374 r. w Koszycach Ludwik Węgierski zwolnił rycerstwo z podatku od gruntów oprócz 2 groszy z łana. W zamian możni zgodzili się, aby po jego śmierci sukcesja przeszła na jedną z córek.
Badacze potwierdzili autentyczność dzieła Rembrandta z 1633 rok, które przedstawia wizję Zachariasza w Świątyni
Od 4 marca będzie można oglądać w Amsterdamie nieznane dotąd dzieło Rembrandta van Rijn. Rijksmuseum w Amsterdamie poinformowało 2 marca, że autentyczność obrazu potwierdzili badacze. Pochodzące z 1633 roku dzieło przedstawia wizję Zachariasza w Świątyni: ukazany w prawym górnym rogu obrazu otoczony światłem Archanioł Gabriel oznajmia Zachariaszowi, że jego żona, pomimo zaawansowanego wieku, urodzi syna - Jana Chrzciciela.
Według muzeum, dzieło idealnie wpisuje się w twórczość 27-letniego wówczas artysty (1606-1669): w 1633 roku namalował Daniela i Cyrusa przed babilońskim bożkiem Belem, w 1631 roku Pieśń pochwalną Symeona, a w 1630 roku Jeremiasza lamentującego nad zniszczeniem Jerozolimy. Z informacji muzeum wynika, że obraz został usunięty z dorobku Rembrandta w 1960 roku. Następnie zniknął z widoku publicznego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.