Reklama

W Maryjnej szkole Różańca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Duchowy rozwój ćwiczenia różańca

Różaniec jest ćwiczeniem modlitwy ewangelicznej, mającym różne poziomy głębokości. Potrzebny jest trener, który będzie nas uczył i prowadził, czyli kierownik duchowy lub katecheta, który dobrze zna metodę oraz ćwiczenia, warianty i możliwości modlitwy różańcowej. Powinien być wrażliwy na stan duszy ucznia i jej zdolności.

Najpierw nauczyć się unoszenia

Pierwszą zdolnością, którą należy zdobyć, jest recytowanie w sposób spokojny i regularny serii dziesięciu zdrowasiek. Centrum zdrowaśki stanowi słowo „JEZUS”, dlatego też przed i po nim powinna być krótka przerwa. Przed każdą dziesiątką odmawia się Ojcze nasz, a po nim Chwała Ojcu. Naukę można zacząć od jednej dziesiątki, stopniowo dodając kolejne aż do pięciu, według postępów w ćwiczeniu. Bardzo przydatny jest różaniec z paciorkami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zautomatyzowanie

Ponieważ Różaniec jest modlitwą serca, jego ćwiczenie nie wymaga zaangażowania całej świadomości i skupienia na każdym słowie. Oczywiście, należy je znać i rozumieć, ale celem powtarzania jest działanie wypowiadanych słów na naszą duszę, nawet na naszą podświadomość. Trzeba ćwiczyć aż do całkowitego automatycznego opanowania ćwiczenia modlitwy różańcowej. Jednak już wcześniej można rozpocząć ćwiczenia następnego poziomu.

Rozważanie tajemnic:
Pierwsze pogłębienie

Reklama

Zatrzymać się na początku każdej dziesiątki, zapowiedzieć jedną tajemnicę życia Jezusa Chrystusa. Przeczytać fragment biblijny. Rozważać go przez chwilę w milczeniu. Już to wszystko daje modlitwie głębokość. Łączy się kolejno rozważania i powtarzania.

Zautomatyzowane recytowanie i rozważanie

To wymaga nauki na pamięć dwudziestu tajemnic Różańca, razem z niektórymi wersetami biblijnymi do każdej z nich. Aby to osiągnąć, potrzebne jest codzienne ćwiczenie kilku dziesiątek, od jednej aż do pięciu. Bardzo pomaga wyryty w pamięci obraz każdej tajemnicy. Nie wolno poddawać się zniechęceniu z powodu rozproszeń czy zmęczenia. Trzeba wytrwać. Różaniec z paciorkami powinien zwykle znajdować się w kieszeni.

Różaniec kontemplacyjny

Jest to ćwiczenie dużej głębokości, które wymaga innego sposobu modlenia się. Recytowanie jest bardzo powolne i nie należy spieszyć się ze skończeniem wszystkich dziesiątek, lecz pogłębić je w misterium Chrystusa. Słowa zaczynają tu być już istotne. Maryja prowadzi nas do Jezusa. Na początku każdej dziesiątki warto posłuchać fragmentu Pisma Świętego. Na końcu każdej z dziesięciu zdrowasiek do słowa „JEZUS” dodajemy dopowiedzenie, które łączy się z kontemplowaną tajemnicą. Święta Maryjo będzie recytowane dopiero na końcu dziesiątki. Należy robić przerwy na milczenie.

Powtarzanie, wariacje i postępy:

Różaniec należy ćwiczyć przede wszystkim w samotności, osobiście. Wtedy recytacja jest szeptaniem albo ledwie ruchem warg. Grupa pomaga na początku nauki oraz kiedy człowiek już potrafi się modlić; jednak bez osobistego ćwiczenia w modlitwie różańcowej nie da się osiągnąć postępu. U człowieka rozmodlonego serca rozproszenia lub niechęć nie mają z góry negatywnego znaczenia. Odwrotnie, mogą być znakiem Ducha Świętego, który zaprasza do głębszego poziomu. Może się to objawić już przy końcu wieku dojrzewania, kiedy dusza potrzebuje modlitwy osobistej i kreatywnej, a powtarzanie staje się mało satysfakcjonujące.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam wszystkich, którzy czują się zawiedzeni moim postępowaniem

2026-02-06 16:22

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Ks. Teodor Sawielewicz

Materiał prasowy

Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.

Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Lekarz-ateista zobaczył niemożliwe

2026-02-06 08:19

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Opowiadam o Alexisie Carrelu: racjonaliście, który jedzie do Lourdes przekonany, że zobaczy zbiorową histerię… a wraca wstrząśnięty tym, czego był świadkiem. I zadaje Bogu jedno z najuczciwszych pytań, jakie można zadać: „Jeśli to Twoje działanie – pozwól mi dopisać lepszy rozdział do mojego życia.”

Później wejdziemy w Ewangelię (J 9), gdzie pada pytanie, które każdy z nas zna aż za dobrze: „Dlaczego ja? Kto zawinił?”
CZYTAJ DALEJ

Oddany pasterz. Śp. ks. Edward Kozakiewicz

2026-02-07 06:20

Paweł Wysoki

Gdy Chrystus zapukał do serca śp. ks. Edwarda Kozakiewicza, stanął w progach domu Ojca z darem pięknego życia. Kochał Boga, człowieka i Ojczyznę – zaświadczył ks. Stanisław Stępień.

Ksiądz kanonik Edward Kozakiewicz, emerytowany proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła w Kurowie, odszedł do Pana w styczniu. Zgodnie z ostatnią wolą, spoczął na cmentarzu wśród parafian, którym poświęcił ponad 30 lat swojego życia. W testamencie zapisał: - „W czasie Mszy św. pogrzebowych często mówiłem, że nie ja, ale zmarły jest najlepszym kaznodzieją, który woła do was, żyjących. Teraz wołam i ja do was: zaszczepiłem wam wiarę, nie straćcie jej; głosiłem wam przykazania, nie przekraczajcie ich; błogosławiłem wasze małżeństwa, bądźcie sobie wierni; uczyłem wasze dzieci, nie zaniedbujcie ich; odprowadzałem do grobu waszych zmarłych, pamiętajcie o nich. Będę wśród was spoczywał, nie zapominajcie mnie w modlitwie”. – Nie zapominamy! Mimo srogiej zimy, z gorącymi sercami pełnymi wdzięczności, dziękujemy Bogu za twoją posługę – powiedział podczas uroczystości pogrzebowych abp Stanisław Budzik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję