„Strzeżcie depozytu wiary” - powiedział Ojciec Święty, żegnając Polskę. Na lotnisku w Balicach dziękowało Papieżowi za pielgrzymkę ponad 5 tys. ludzi: wiwatujących, śpiewających i krzyczących: „Be-ne-det-to!”. Atmosfera przypominała tę z 2002 r., gdy żegnano Jana Pawła II.
Uśmiechniętego i pogodnego Ojca Świętego żegnali przedstawiciele władz, Prymas Polski kard. Józef Glemp i delegacja Episkopatu Polski, a także kardynałowie: Świątek, Jaworski i Lustiger. W czasie oficjalnej ceremonii prezydent Kaczyński podziękował za „wszystkie poruszające treści” i „tak liczne świadectwa łączności z osobą i dziełem naszego wielkiego Rodaka Jana Pawła II” oraz za „przesłanie troski i miłości skierowane do ludzi młodych”, za „życzliwość okazywaną Polsce i Polakom”. „Już od dziś Rzeczpospolita Polska i naród polski oczekują na ponowne spotkanie na polskiej ziemi” - zakończył Prezydent.
Ojciec Święty natomiast mówił, że odwiedził miejsca szczególnie ważne dla naszej duchowej tożsamości. Nawiązał do pożegnania z Janem Pawłem II w 2002 r. i powtórzył słowa nadziei Papieża Polaka: „Proszę Was, byście zostali strażnikami chrześcijańskiego depozytu, byście go strzegli i przekazywali następnym pokoleniom”. Wyznał, że to pielgrzymowanie zbliżyło go do Polaków. Podziękował za modlitwę i prosił, by nadal Polacy o nim pamiętali, modląc się, by Bóg dodał mu sił w posługiwaniu dla Kościoła powszechnego. Zakończył przemówienie słowami: „Czuwajcie, trwajcie mocni w wierze”. Potem przyjął kwiaty od trójki polskich dzieci w strojach krakowskich.
Gdy Papież wsiadał do samolotu, odwrócił się jeszcze na chwilę i pozdrowił Polaków. I udzielił błogosławieństwa. Ludzie śpiewali: „Polska żegna Cię, Polska dziękuje Ci, Polska kocha Cię”.
Przed odlotem Benedykt XVI rozmawiał z prezydentem Kaczyńskim w saloniku dla VIP-ów.
Papież odleciał do Rzymu samolotem Polskich Linii Lotniczych LOT później, niż to było zaplanowane - do samolotu wszedł o godz. 21.37 - to dla nas wszystkich tak wymowna i ważna godzina...
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.
Przyjechali z różnych stron Polski, ubrani w charakterystyczne klubowe kamizelki. 72 księży należących do Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group przeżywa w diecezji świdnickiej rekolekcje połączone z poznawaniem jej sanktuariów i najpiękniejszych zakątków.
Ogólnopolskie spotkanie rozpoczęło się w poniedziałek 14 września i potrwa do czwartku. Za jego przygotowanie odpowiada Chapter Świdnica. Rekolekcje głosi ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii Św. Barbary w Wałbrzychu, diecezjalny egzorcysta, a jednocześnie pasjonat jazdy na motocyklu.
ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu
Francuzi wciąż jeszcze słabo znają Leona XIV. Ponad połowa z nich nie ma wyrobionego zdania na jego temat – wynika z badań przeprowadzonych przez instytut badania opinii publicznej Ifop. Rozpoczynająca się za tydzień wizyta powinna to jednak zmienić – uważa dyrektor instytutu Jérôme Fourquet. Przypuszcza, że podróż apostolska będzie miała wielki wpływ na francuskich katolików, porównywalny do ŚDM w Paryżu w 1997 r. Nie wyklucza, że po tej wizycie w Kościele pojawi się „pokolenie Leona”.
Fourquet podkreśla, że brak wyrobionego zdania na temat Papieża po pierwszym roku pontyfikatu jest czymś normalnym, bo Leon nie jest aż tak bardzo wyrazisty jak jego poprzednik. Do tej pory nie miał zbyt wielu okazji, by zaistnieć dla francuskiego odbiorcy. Na pierwszy plan wybiły jego wypowiedzi na temat Ukrainy, Strefy Gazy czy Donalda Trumpa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.