Reklama

Czytamy razem (28)

„Święta z Kalkuty”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spróbujmy w największym skrócie przypomnieć inne ważne wyróżnienia, którymi - obok Pokojowej Nagrody Nobla - wyróżniono Matkę Teresę. W 1962 r. Indie przyznały jej „Padmashree”, najwyższe wyróżnienie indyjskie. W tym samym roku rząd filipiński uhonorował ją podobnie. 6 stycznia 1971 r. papież Paweł VI przyznał Matce Teresie Pokojową Nagrodę Papieża Jana XXIII, pisząc w uzasadnieniu, że „podobnie jak Jan XXIII Matka Teresa służy sprawie pokoju i dodaje otuchy tym wszystkim w świecie, którzy poświęcają swoje życie, niosąc pomoc duszy i ciału”. Paweł VI dodawał, że „z głębi serca uprasza wszelkie łaski Boże dla dzieła miłosierdzia, które Matka podtrzymuje każdego dnia z taką wspaniałomyślnością”. Już wówczas widział w niej współczesną świętą.
Także w 1971 r. Amerykanie przyznali Matce Teresie w Bostonie nagrodę „Dobrego Samarytanina”, a w Waszyngtonie nagrodę Fundacji Josepha P. Kennedy’ego juniora - ciężki szklany puchar, na którym wyryta była postać archanioła Rafała i słowa: „Matce Teresie, której zmagania przyniosły coś pięknego dla Boga”. W 1973 r. za swoje religijne świadectwo otrzymała z rąk księcia Edynburga Nagrodę Templetona, do której została jednomyślnie wybrana spośród dwóch tysięcy kandydatów różnych narodowości i religii. Nagrodę wręczył jej książę Filip. Podczas uroczystości powiedział, że „to, czego dokonała Matka Teresa, jest dobre według wszelkich kryteriów, a współczesny świat rozpaczliwie potrzebuje tego rodzaju dobroci, tego rodzaju zwyczajnego współczucia”. Nagroda Templetona, pod względem wartości przewyższająca nawet Nagrodę Nobla, miała na celu „pobudzenie wiedzy o Bogu wśród całej ludzkości”. Cztery lata później, w 1977 r., książę Filip, tym razem jako kanclerz Uniwersytetu w Cambridge, nadał Matce Teresie tytuł doktora honorowego nauk teologicznych.
W 1975 r. FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa) przyznała jej Nagrodę Alberta Schweitzera - „w dowód wdzięczności za jej niestrudzone poświęcenie głodującym i ubogim całego świata”. Dwa lata wcześniej R. Lloyd z FAO napisał do niej w liście: „Czy zgodziłaby się Matka użyczyć rysów swej twarzy bogini Ceres, będącej symbolem naszej Organizacji?”. Odpowiedziała: „Zgadzam się jedynie pod tym warunkiem, że przyczyni się to do wzrostu chwały Boga i dobra ludzi ubogich. Niech Bóg okaże wam swą miłość za wszelką miłość, którą okazaliście ludziom świata, a moja zgoda jest tylko drobnym wyrazem wdzięczności za tę wielką pracę, którą z nami dzielicie”. W marcu 1975 r. FAO wybiła medale, na których Ceres - rzymska bogini urodzaju - ma twarz Matki Teresy.
W 1975 r. amerykański tygodnik Time dedykował jej okładkę z podpisem: „Żyjący święci”. 3 marca 1976 r. Indira Gandhi, jako kanclerz Uniwersytetu w Delhi, uhonorowała Matkę Teresę Szarfą Deshikottamy - najwyższym odznaczeniem tej uczelni, przyznanym w uznaniu jej ogromnego wkładu w sprawę cierpiącej ludzkości. W 1977 r. otrzymała w Mediolanie i Rzymie nagrody Cavalieri dell’Umanita. Matka Teresa znalazła się tam wówczas obok astronauty Neila Armstronga jako świeżo pasowany „Rycerz ludzkości”. W 1979 r. otrzymała nagrodę Fundacji Balzana i tegoż roku w Sztokholmie król Norwegii wręczył jej Pokojową Nagrodę Nobla. Ponadto z rąk prezydenta Reagana otrzymała Medal Wolności i przemawiała z trybuny Zgromadzenia Ogólnego ONZ, stając się dla wszystkich symbolem dobra i bezinteresownej miłości. Jako jedna z pięciu osób w historii USA została mianowana honorowym obywatelem tego kraju. Otrzymała również tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego. W sumie otrzymała ponad 80 indyjskich i zagranicznych nagród i odznaczeń. Wszystkie pieniądze łączące się z nagrodami przeznaczyła dla swoich biednych i chorych.

Fragment z książki Czesława Ryszki Święta z Kalkuty, Częstochowa 2003, Biblioteka „Niedzieli”, ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa, tel. (0-34) 365-19-17 wew. 228, e-mail: redakcja@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Walenty - patron zakochanych i chorych na padaczkę

Niedziela łowicka 7/2005

[ TEMATY ]

św. Walenty

Archiwum parafii

Początek lutego. Gdzie nie spojrzeć, tam króluje kolor czerwony - kolor miłości, kolor walentynek. Na sklepowych półkach, wystawach, a nawet na prowizorycznych straganach pojawia się „nowy produkt” - miłość.

Opakowana w pluszowe misie, mrugające serduszka, zakochane mysie parki i tysiące innych zmyślnych cudeniek, mających tylko jedno zadanie - powiedzieć: „kocham Cię”. A wszystko z powodu jednego dnia - Dnia Zakochanych czyli walentynek.
CZYTAJ DALEJ

Ktoś zapyta z bólem: "Przecież Bóg jest dobry, a mnie spotykają same nieszczęścia…". Co odpowiedzieć?

2026-02-13 21:58

[ TEMATY ]

duchowość

pixabay.com

Największym wrogiem woli Bożej jest nasze ego – niczym król samozwańczy, który próbuje zasiąść na tronie należącym jedynie do Boga. To ego jest niczym rozkapryszone dziecko, które tupie nogą w świątyni serca, domagając się, by wszystko było po jego myśli.

Nieustannie chce udowadniać, pouczać, stawiać na swoim, wykrzykując jak bęben wojenny jedno słowo: „JA!”. Bunt, jeśli się w Tobie pojawia, jest jak fala sztormowa, która uderza o brzegi Twojej duszy, burzy pokój serca, mąci wiarę, zaciemnia widzenie. Rodzi się z niezrozumienia, dlaczego Twoje życie toczy się tak, a nie inaczej. I chociaż zdaje Ci się, że dryfujesz po ciemnym morzu zdarzeń bez latarni i bez kompasu, to właśnie wtedy ufność w Bożą mądrość jak kotwica rzucona w głębię pozwala zatrzymać się i odnaleźć punkt oparcia. Bo Boża mądrość to nie wąska uliczka naszego logicznego rozumu, ale piękna polna droga pośród wiosennych kwiatów i błękitu nieba, na której poruszają się aniołowie i święci. Nie zawsze wiesz, dokąd prowadzi, ale gdy nią idziesz, w Twojej duszy zaczyna kiełkować pokój jak źródło bijące na pustyni walki wewnętrznej.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnia ziemska droga ks. ppor. Bolesława Sylwestrzaka

2026-02-14 18:44

ks. Łukasz Romańczuk

Pogrzeb ks. Bolesława Sylwestrzaka

Pogrzeb ks. Bolesława Sylwestrzaka

Ksiądz ppor. Bolesław Sylwestrzak został dziś pochowany w Roztoce. W kościele pw. św. Stanisława biskupa i męczennika, który znajduje się na terenie diecezji świdnickiej, Mszy św. przewodniczył bp Maciej Małyga, a homilię wygłosił bp Jan Tyrawa, biskup senior diecezji bydgoskiej.

Wśród koncelebransów był także bp Adam Bałabuch, bp pomocniczy diecezji świdnickiej, który poprowadził kondukt pogrzebowy na cmentarz oraz ceremonię złożenia trumny z ciałem do grobu. Homilia bpa Jana Tyrawy osadzona była mocno w refleksji nad tajemnicą śmierci, sprawiedliwością oraz nadzieją zmartwychwstania. Na samym początku zacytowany został fragment z Księgi Mądrości: Nie dążcie do śmierci przez swe błędne życie. Nie gotujcie sobie zguby własnymi czynami. Bo śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących. Stworzył bowiem wszystko po to, aby było.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję