To prawdziwe wydarzenie na rynku wydawniczym. Do księgarń trafiła pierwsza Encyklopedia kina przygotowana przez polskich autorów. 1072 strony, 5100 haseł osobowych i rzeczowych, wśród nich
zaś blisko 2000 sylwetek reżyserów, blisko 2000 sylwetek aktorów, 650 sylwetek innych twórców kina, opisy prawie 500 kierunków, zjawisk i pojęć filmowych oraz 62 kinematografii narodowych,
2300 barwnych ilustracji i tabel, podających m.in. wykazy najważniejszych nagród filmowych, 20 omówionych festiwali - to tylko niektóre dane polskiej Encyklopedii kina. Wydawcą tego niewątpliwie
dużego przedsięwzięcia jest krakowska oficyna „Biały Kruk”.
Od razu trzeba też dodać, że jest to pierwsze tak fundamentalne opracowanie na naszym rynku i jedno z nielicznych na świecie. Pracował nad nim zespół 48 autorów, czołowych krytyków
i filmoznawców z ośrodków uniwersyteckich, pod redakcją prof. Tadeusza Lubelskiego. Prace trwały trzy lata, a rezultat jest doprawdy imponujący, ponieważ - jak twierdzą
znawcy tematu - w całej literaturze światowej nie przedstawiono do tej pory podobnie zrównoważonego wyboru dokonań kina światowego przy naturalnym w tym przypadku wyeksponowaniu
dorobku polskiego. Można podkreślić, że tego typu encyklopedie wydawane w Stanach Zjednoczonych czy w Europie Zachodniej skupiają się na osiągnięciach własnej kinematografii. W tej
encyklopedii znalazło się należyte miejsce dla polskiego kina. Co więcej, encyklopedia ukazuje kino światowe z naszej, polskiej perspektywy, a także - kino nasze na tle osiągnięć
świata. Jeszcze do niedawna taki punkt widzenia wydawał się trudny do wyobrażenia, gdyż polskie kino było tylko zjawiskiem o lokalnym, marginesowym znaczeniu.
Należy dodać, że encyklopedia ta jest nadzwyczaj aktualna, zawiera bowiem informacje o wydarzeniach dosłownie z ostatnich tygodni, jak np. Festiwal Filmowy w Gdyni.
Będzie pomocna zarówno znawcom tematu, uczniom, studentom, jak i masowym odbiorcom. Za kilkanaście miesięcy wydawnictwo zapowiada drugi tom - Encyklopedię filmów świata.
„Encyklopedia kina”, Wydawnictwo „Biały Kruk”, Kraków 2003, ul. Szwedzka 38, 30-324 Kraków, tel. (0-12) 260-32-40.
Nowenna jest szczególną formą modlitwy, odprawianą przez dziewięć dni. Jest więc wytrwałym przypominaniem sobie o potrzebie realizacji słów Chrystusa: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Mt 7,7). To swoista modlitwa wstawiennicza, polecana we własnej, czy też intencji bliźnich, ale opierająca się na szczególnym wstawiennictwie Pośredników, jakich Bóg postawił na naszej drodze życia.
Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.
Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.
Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.