taki biały kawałek chleba kruchy jak nić łącząca ludzi ten tajemniczy symbol nieba odległe wspomnienia obudził
szeroka wiejska kuchnia jasna mama z zapaską śnieżnobiałą potraw tak wiele że aż ciasno na ciepłą blachę uciekają
stół szeroko nogami stoi jak chłop w tę własną ziemię wryty mama go pięknie sianem stroi obrusem białym jest przykryty
siano być musi pod obrusem żeby je panny wyciągały która wyciągnie ta z dyngusem zawiesi wianek u powały
na stole stały przeróżności bez mięsa to dopiero w święta były gołąbki karp bez ości i kutia jeszcze ją pamiętam
kutia to symbol tamtej ziemi gdzie urodzili się ojcowie kutia ze słodkościami swymi sagę rodzinną ci opowie
pamiętaj kutię drogi bracie bo to młodości twoja święta mieszkasz w betonie czy też w chacie podaj ją dziecku niech pamięta
niech będzie kutia tą zdobyczą co łączy ludzi zabłąkanych niech ich nasyci swą słodyczą jak nas tam wtedy rozśpiewanych
zawsze śpiewaliśmy kolędy od pierwszej gwiazdki do pasterki przywarci razem jak do grzędy drzewko rzucało nam iskierki
pamiętam lizak zawieszony taki zwyczajny na sznureczku dzisiaj tak siedząc zamyślony chciałbym pokazać memu dziecku
a potem szliśmy do kościoła prosto od stołu wszyscy razem pamiętam jeszcze jak dzwon wołał aby się spotkać pod ołtarzem
potem wracaliśmy weseli że coś się stało coś wielkiego że pękło coś co ludzi dzieli przy żłobku Tego Maleńkiego
może to prawda może brednia że zwierzę mówi ludzkim głosem ci co nie mówią z sobą za dnia nie dogadają się i w nocy
uczy nas wielkość tamtej nocy że aby razem być przy stole to trzeba prosto patrzeć w oczy tym co na górze i na dole
śni mi się gwiazda tamtej nocy i coraz dalej ona świeci jeżeli teraz marzę o czym to chciałbym żeby moje dzieci niosły ją dalej zapaloną z tym sianem i kutią prażoną
Wioska Qlayaa, jak wskazuje jej nazwa, jest „małą fortecą” chrześcijaństwa na pograniczu z Izraelem. Zamieszkuje ją około 900 chrześcijańskich rodzin, których proboszczem był ojciec Pierre El Raii. Maronicki kapłan zginął od izraelskiego pocisku, gdy ruszył na pomoc rannemu parafianinowi.
W chrześcijanach zamieszkujących południe Libanu jest wewnętrzny opór przed opuszczeniem ziemi swych przodków. Trwają na niej mimo kolejnych konfliktów i narastającego obecnie zagrożenia. Gdy wojna w Zatoce Perskiej rozlała się na Liban, mieszkańcy terenów graniczących z Izraelem, otrzymali nakaz ewakuacji. Ojciec Pierre El Raii zabił wówczas w dzwon kościoła św. Jerzego, ogłaszając światu, że wyznawcy Chrystusa dalej będą trwali i nie opuszczą swych domów. Wypowiedział wówczas słowa, które powtórzył tuż przed śmiercią w rozmowie z chrześcijańską telewizją Télé Lumière: „W obliczu bombardowań naszą bronią pozostaje wiara, pragnienie pokoju i nadzieja na zmartwychwstanie po obecnych cierpieniach”.
Tragiczną wiadomość przekazał mediom watykańskim, o. Toufic Bou Merhi, franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej, proboszcz katolików obrządku łacińskiego w Tyrze i Deirmimas. O. Pierre El Raii został śmiertelnie ranny podczas ataku, kiedy osobiście ruszył na pomoc rannemu parafianinowi, który ucierpiał w wyniku wcześniejszego ostrzału.
Śmiertelny atak miał miejsce w poniedziałek, 9 marca o godzinie 14:00 czasu Bejrutu (13:00 naszego czasu), dokładnie tydzień po rozpoczęciu izraelskich bombardowań Libanu. Trafiony obszar to ponownie południowa część kraju cedrów. „Właśnie dowiedzieliśmy się, że straciliśmy o. Pierre’a El Raii, maronickiego proboszcza Qlayaa” - powiedział o. Toufic Bou Merhi. „Był pierwszy atak, który uderzył w dom w rejonie jego parafii, w górach, raniąc jednego z parafian” - opowiedział mediom watykańskim franciszkanin. „Ojciec Pierre pobiegł z dziesiątkami młodych ludzi, aby pomóc rannemu parafianinowi: właśnie wtedy nastąpił kolejny atak, kolejne bombardowanie tego samego domu. Proboszcz został ranny. Został przewieziony do szpitala w okolicy, ale nie przeżył. Zmarł niemal przy samych drzwiach szpitala. Miał zaledwie 50 lat”.
Spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem ws. SAFE 0%
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował we wtorek, że projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych ma pozwolić na wygenerowanie ok. 200 mld zł na armię w ciągu 4–5 lat bez uszczuplania rezerw Narodowego Banku Polskiego.
Bogucki na konferencji prasowej po wtorkowym spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego m.in. z premierem Donaldem Tuskiem i szefem MON, wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem odniósł się do założeń prezydenckiego projektu ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych realizującym „Polski SAFE 0 proc.”. Projekt ten trafił we wtorek do Sejmu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.