Reklama

Były to dobre lata...

Niedziela częstochowska 32/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

AGNIESZKA RACZYNSKA-LOREK: ­ Jak wspomina Ksiądz Proboszcz początki pracy w parafii?

KS. PRAŁ. JAN NIEZGODA: ­ Muszę powiedzieć, że pierwsze lata nie należały do najłatwiejszych. Trudności były na każdym kroku. Ile trzeba było starań, rozmów, spotkań, aby zdobyć zezwolenie na budowę kościoła, trudno jest nawet opisać. Ludzie jednak byli zintegrowani. Czuli potrzebę świątyni i pewnie dlatego tak bardzo się angażowali i tyle osiągnęliśmy. Nieraz do pracy przy budowie kaplicy przychodziło nawet 100 osób. Potem, przy kościele, zaangażowanie trochę spadło, ale nadal było duże. Dziś zbieramy owoce. To cieszy!

­ Kościół jest rzeczywiście piękny, starannie wykończony, a jego wnętrze i otoczenie chyba na wszystkich robi niemałe wrażenie...

­ Tak, wielu jest zachwyconych, ale to pewnie dlatego, że wszystkie elementy jego wystroju tworzą przemyślaną, odpowiednio dobraną, a przez to zgraną kompozycję. Świątynia jest pięknie oświetlona, tonie w kwiatach, to wszystko dodaje blasku. Poza tym, choć duża i przestronna, panuje w niej klimat sprzyjający refleksji i modlitwie. Tak mówią wierni.

­ W parafii działają ruchy i stowarzyszenia katolickie. 11 róż Żywego Różańca, ponad 50 ministrantów i lektorów, 30-osobowa Akcja Katolicka i inne ­ to robi wrażenie. Choć wielu tu emerytów i rencistów, silną grupę stanowi jednak młodzież...

­ Od początku duże wymagania stawialiśmy młodym parafianom. Nasza młodzież przez cztery lata przygotowuje się do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Dzięki temu uczestniczą regularnie w coniedzielnych Eucharystiach, wyjeżdżają na rekolekcje. Aktywnie działa też Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży. Na terenie parafii funkcjonuje również ośrodek dla narzeczonych przygotowujących się do sakramentu małżeństwa. Tak więc bezustannie otoczeni jesteśmy ludźmi młodymi.

­ Jakie to były lata?

­ Przede wszystkim bardzo szybko upłynęły... Ciągle się coś działo, nie było mowy o nudzie. Lata pełne ruchu, życia, nowych inwestycji. Patrząc z perspektywy czasu ­ dobre lata...

­ Wydaje się, że parafii już nic nie brakuje. Ksiądz Arcybiskup określił ją nawet jako "wizytówkę na mapie archidiecezji" . Co teraz będzie robił Ksiądz Proboszcz?

­ Jeszcze coś wymyślimy. Co? Na razie niech zostanie to tajemnicą...

­ Dziękuję za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Proces cywilny w Krakowie. Kard. Stanisław Dziwisz zeznawał jako świadek

2026-08-03 13:24

[ TEMATY ]

Kard. Dziwisz

PAP

Przed Sądem Okręgowym w Krakowie toczy się cywilny proces dotyczący zadośćuczynienia za krzywdy doznane w latach 80. przez Janusza Szymika. W poniedziałek w charakterze świadka zeznania złożył kard. Stanisław Dziwisz, emerytowany metropolita krakowski.

Sądowe postępowanie dotyczy roszczeń cywilnych skierowanych przeciwko Archidiecezji Krakowskiej oraz parafii w Międzybrodziu Bialskim. Sprawa ma związek z niedozwolonymi czynami, jakich w latach 1984–1989 dopuścił się wobec ówczesnego nieletniego ministranta proboszcz tej parafii, ks. Jan W.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo na Jasną Górę - cz. 3

2026-08-03 20:12

ks. Łukasz Romańczuk

Dopóki jest na świecie jeszcze jeden człowiek, który nie zna Boga i nie kocha Go ponad wszystko, nie możesz ani chwili spocząć. Tymi słowa pielgrzymi z grupy 14 rozpoczęli swoje pielgrzymowanie z Bagna do Trzebnicy i te słowa, założyciela salwatorianów, bł. o. Franciszka Jordana towarzyszyły nam podczas całej dzisiejszej drogi. Dlaczego? Bo taki jest los “Ucznia - Misjonarza”, który nie zatrzymuje się na tym, co ma, ale cały czas “równa w górę”.

Idąc “ze swojego domu” na Jasną Górę traci się Mszę świętą inauguracyjną, która była pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego. Na szczęście są codzienne relacje na portalu wroclaw.niedziela.pl i można byłoby posilić się słowem na drogę. To jest ważne, ponieważ nie można zapominać, że Piesza Pielgrzymka to rekolekcje w drodze. I dlatego każde słowo, które pozwala na formację serca jest cenne, bo pozwala dobrze spędzić ten czas. Po to też głoszone są konferencje podczas drogi i homilie na Mszach świętych. I tak było też dzisiaj, gdy tematem przewodnim było ziarno, które obumiera. Wypływały z tego dwie lekcje: Ziarno musi obumrzeć, Nowe nie przychodzi przez dodanie czegoś do starego. Nowe przychodzi przez przemianę. Chcąc stawać się Uczniem - Misjonarzem każda pozytywna zmiana jest wartością dodaną do ewangelizacji. A takich okazji jest bardzo wiele, także na pielgrzymce, bo przecież każdy z nas jest na innym etapie wiary i świadectwo współbrata w grupie jest cenne. Dziś przywitała nas Trzebnica. Gościnna miejscowość. Wieczorem w bazylice trzebnickiej adoracja Najświętszego Sakramentu oraz w kościele śś. Apostołów Piotra i Pawła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję