Reklama

Wiara

W pandemii wzrasta zainteresowanie ezoteryzmem

Podczas pandemii Covid-19 nastąpił ogromny wzrost zainteresowania ezoteryzmem i okultyzmem. W Stanach Zjednoczonych dziesięciokrotnie wzrosła w tym czasie liczba ludzi, którzy konsultowali się z wróżbitami. Ludzie boją się jutra, a nauka okazała się zawodna – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Jean-Christophe Thibaut, który od dwudziestu lat pełni posługę uwolnienia w diecezji Metz. Ostrzega on, że praktyki ezoteryczne to najczęstsza przyczyna demonicznych zniewoleń.

[ TEMATY ]

okultyzm

Adobe.Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Francuski kapłan podkreśla, że gwałtowny rozwój okultyzmu był możliwy dzięki internetowi i sieciom społecznościowym, gdzie łatwo można znaleźć niezbędne instrukcje, bez potrzeby nawiązywania dodatkowych kontaktów. Ludzie nie zdają sobie jednak sprawy z grożących im niebezpieczeństw.

„Magia nie jest neutralna. W rzeczywistości nie ma różnicy między magia białą i czarną. Co więcej, Biblia zawsze ostrzegała przed magią. Wystarczy przeczytać Dzieje Apostolskie, aby przekonać się, że ewangelizacja napotykała na opór magów, którzy się jej sprzeciwiali. Spotykam się z wieloma ludźmi, którzy zostali naznaczeni przez ezoteryzm i chcą się z tego uwolnić. Zawsze bowiem przychodzi taka chwila, kiedy wszystko to obraca się przeciwko temu, kto się tym zajmuje. Powiedzmy to bardzo jasno, poprzez magię wchodzimy w kontakt ze światem demonicznym. Wystarczy zapytać jakiegokolwiek egzorcysty lub ludzi, którzy pełnią posługę uwolnienia. Pierwszą bramą do wszystkich problemów duchowych, problemów natury demonicznej, jest kontakt z magią, ezoteryzmem czy okultyzmem. Ja sam co tydzień otrzymuję około dwudziestu zgłoszeń od ludzi, którzy chcą się ze mną spotkać, bo mają złe doświadczenia z ezoteryzmem lub okultyzmem.“

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Francuski egzorcysta zauważa, że problem ten jest obecny w sposób szczególny u młodych, którzy wyrośli na fali popularności Harry’ego Pottera, gdzie magia jest przedstawiana jako coś pozytywnego. W konsekwencji powstała nowa moda na ezoteryzm. W Paryżu na przykład do dobrego tonu należy zaprosić na spotkanie towarzyskie kogoś, kto wróży z kart, przepowiada przyszłość lub jest medium. W jakimś sensie jest to powrót do tego, co Europa widziała już pod koniec XIX w., kiedy była moda na spirytyzm – twierdzi ks. Thibaut.

Dziś jednak praktyki ezoteryczne często są powiązane z alternatywnymi metodami leczenia, ekologią, a nawet z feminizmem. Do łask powraca na przykład postać wiedźmy, którą uznaje się za przodka feministek i ekologów. Wśród młodych dziewczyn jest to dziś modny ideał. Proponują własne magie i rytuały, która mają poprawić samopoczucie lub pomóc w uzyskaniu jakiejś łaski. Ludzie coraz częściej uciekają się też do czarnej magii, aby załatwić swoje rozrachunki – powiedział papieskiej rozłogśni ks. Thibaut.

2021-09-27 14:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niebezpieczny znak w kształcie litery „S”

[ TEMATY ]

okultyzm

symbol

pixabay.com

Yin Yang to symbol wywodzący się z antycznej filozofii chińskiej. Ma on kształt okręgu wypełnionego po połowie w kolory: bieli i czerni, podzielonego po środku odwróconą literą „S”. W filozofii teoistycznej uważa się, że kolor czarny oznacza – żeńskość, a kolor biały – męskość i zarazem dominację.

Tłumaczy się też, że zaciera się różnica między dobrem i złem, bielą a czernią.
CZYTAJ DALEJ

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby wszystko dobrze się potoczyło

2026-02-19 12:02

[ TEMATY ]

Kacper Tomasiak

PAP/Jarek Praszkiewicz

Dlaczego Kacper Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem?

O 19-latku zrobiło się głośno, kiedy podczas igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie wywalczył aż trzy medale.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję