Reklama

Odkrywamy Jasną Górę (37)

Dlaczego kruk?

Niedziela Ogólnopolska 39/2003

Kruk z bochenkiem chleba w zwieńczeniu wieży jasnogórskiej.

Kruk z bochenkiem chleba w zwieńczeniu wieży jasnogórskiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Patrząc na szczyt wieży jasnogórskiej, dostrzec można wieńczący ją krzyż, który jest umieszczony nie, jak to bywa tradycyjnie, na złoconej kuli, lecz na grzbiecie kruka. Ptak rozpościera szeroko swe skrzydła (o rozpiętości 1,7 m), w dziobie zaś niesie bochenek chleba. Motyw ten zapożyczony jest z herbu gospodarza Sanktuarium - Zakonu Paulinów. Przypomnijmy: palma, oparte o nią dwa lwy i kruk z bochenkiem chleba w dziobie - to poszczególne elementy tego herbu. Występuje on w wielu miejscach Sanktuarium. Sięgając do Bestiarium Chrześcijańskiego ks. Stanisława Kobielusa, warto zwrócić uwagę na symbolikę tego ptaka i jego znaczenie w ikonografii - zarówno pozytywne, jak i negatywne.
Jak podaje antyczna mitologia, w starożytności białopióry kruk był ptakiem profetycznym mitologicznej Matki-Ziemi Gai, która miała swą wyrocznię w Delfach. W tradycji chrześcijańskiej biel upierzenia kruki utraciły dopiero po grzechu pierworodnym. W tekstach Starego Testamentu kruk jest wspomniany parokrotnie. Zamieszkiwał miejsca pustynne i ruiny (por. Iz 34, 11; So 2, 14). Mimo że należał do ptaków nieczystych, których spożywanie zostało zakazane przez Prawo Starego Testamentu (por. Pwt 14, 12. 14), w wielu przypadkach Bóg posługiwał się krukiem dla ratowania życia szczególnie ludzi przez siebie wybranych. Obecność kruka wpleciono w historię biblijnego potopu. Ptakiem tym, niczym zwiadowcą, posłużył się Noe, aby sprawdzić, czy opadły wody: „A gdy minęło czterdzieści dni, otworzywszy Noe okno korabia, które był uczynił, wypuścił kruka, który wylatywał i zaraz wracał, aż oschły wody na ziemi” (por. Rdz 8, 6-7).
Zadziwiającą orientację kruka, pozwalającą mu wrócić bezbłędnie na opuszczone miejsce, wykorzystywali starożytni żeglarze. Zabierali na statek do klatki kilka ptaków i wypuszczali je w określonym czasie. Jeśli wracały, świadczyło to, że ląd był jeszcze daleko. Pozytywnym przykładem zachowania się kruka może być historia proroka Eliasza opisana w Pierwszej Księdze Królewskiej: „I stało się słowo Pańskie do niego mówiące: «Odejdź stąd, a idź na wschód słońca i skryj się przy potoku Kerit, który jest naprzeciw Jordanu, i tam z potoku pić będziesz, a krukom rozkazałem, aby cię tam żywiły». Poszedł tedy i uczynił według słowa Pańskiego; a poszedłszy, usiadł w potoku Kerit, który jest naprzeciw Jordanu. A kruki też przynosiły mu rano chleb i mięso wieczorem, wodę zaś pił z potoku” (por. 17, 2-6).
Podobną jak wyżej funkcję ptaki te spełniły w historii św. Pawła Pierwszego Pustelnika opisanej przez św. Hieronima w Vita Sancti Pauli Primi Eremitae. Relacjonując odwiedziny św. Antoniego u św. Pawła, św. Hieronim notuje: „Prowadząc tę rozmowę, [Paweł i Antoni] spostrzegli, iż skrzydlaty kruk usiadł na gałęzi drzewa i - lekko z niej sfruwając - położył przed ich zdziwionymi oczyma bochen chleba. Po jego oddaleniu się, Paweł powiedział: «Popatrzże, prawdziwie czuły, prawdziwie miłosierny Pan przysłał nam pożywienie. Minęło już sześćdziesiąt lat od chwili, gdy zawsze otrzymuję pół bochenka chleba. Na twoje jednak przyjście Chrystus swoim żołnierzom podwoił porcję»”.
Krucza czerń włosów oblubieńca z Pieśni nad Pieśniami miała świadczyć o jego pięknie: „Głowa jego to złoto najlepsze, włosy jego jak latorośle palmowe, czarne jak kruk” (por. 5, 11). Św. Grzegorz Wielki przez słowa „czarne jak kruk” rozumiał, że człowiek, chociażby ozdobił się cnotami, to jednak zawsze winien pamiętać o swej grzeszności. W Księdze Przysłów kruk został użyty jako postrach dla tych, którzy nie szanują swych rodziców: „Oko, które urąga ojcu i gardzi posłuchem dla matki swojej, niech wykłują kruki znad potoków lub niech je wyjedzą orlęta” (por. 30, 17). Chrystus, pouczający słuchaczy o wyzbyciu się nadmiernej troski o dobra doczesne, odwołał się do kruków: „Przypatrzcie się krukom, iż nie sieją ani żną; nie mają one piwnic ani spichlerzy, a Bóg je karmi” (por. Łk 12, 24). Cechy kruka dostrzeżone przez człowieka stały się przedmiotem interpretacji nawet w dziedzinie mitologii. Jego zamiłowanie do gór, wysokich drzew i wież spowodowało, że wiązano kruka z objawianiem się rzeczy tajemnych i niebiańskich. Uważany był za niezawodnego szpiega i posłańca istot boskich, który donosił im o tym, co działo się w strefie ziemi. Kruk znalazł także swe miejsce w symbolice astrologicznej. Gwiazdozbiór Kruka, widoczny w Polsce tuż nad horyzontem od kwietnia do czerwca, a więc w porze wiosennej, kojarzono z odrodzeniem życia i z nieśmiertelnością.
W znaczeniu zdecydowanie negatywnym - kruk to zjadacz padliny, towarzysz diabła i demonów, ptak czarownic, symbol smutku i żałoby, nieszczęścia, towarzysz szubienic. Jak pisze Brunetto Latini, „kruk żywi się ścierwem, ale przede wszystkim dobiera się do oczu, a przez nie wyjada mózg”. A przecież utarło się przysłowie: „Kruk krukowi oka nie wykole”. Łatwo zrozumieć popularność kruka w czasach wojen. Żywienie się padliną było przyczyną jego nieczystości i przekleństwa. Artyści w przedstawieniach sceny Ukrzyżowania umieszczali kruki obok złego łotra wiszącego na krzyżu, powieszonego piekarza z Księgi Rodzaju, w historii o Józefie, którego bracia sprzedali w niewolę do Egiptu (por. Rdz 40, 22) czy wreszcie samobójcy Judasza. Kruk był także symbolem śmierci i rozpusty, nieczystości, zatwardziałości serca i złodziejstwa. Odnoszono kruka także do pogan, Żydów i heretyków głoszących fałszywą naukę. Uchodził także za symbol tych grzeszników, którzy odkładali nawrócenie, mówiąc stale „jutro, jutro”, podobnie jak kruk, który kracze: „cras, cras”. Ale znowu Hugon z opactwa św. Wiktora w Paryżu krakanie kruka interpretował pozytywnie, dostrzegał bowiem w nim symbol kaznodziei głoszącego kazania.
Wspomniane wyżej przykłady poświadczają prawdę o wieloznacznej symbolice kruka. Zawsze dominował w niej jednak przede wszystkim aspekt negatywny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: +3 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Santiago de Compostela oczekuje tysięcy pielgrzymów w uroczystość św. Jakuba

2026-07-23 16:40

[ TEMATY ]

Msza św.

Santiago de Compostela

Karol Porwich/Niedziela

W Santiago de Compostela w Hiszpanii odbędą się w sobotę 25 lipca uroczystości ku czci św. Jakuba Apostoła. Towarzyszyć im będzie bogaty program religijny i kulturalny. Oczekuje się, że do grobu św. Jakuba Apostoła w katedrze przyjdą tysiące pielgrzymów, a stolica Galicji już z niecierpliwością oczekuje Świętego Roku Compostelańskiego 2027. Tradycyjne Festas do Apóstolo, które rozpoczęły się 23 lipca i potrwają do końca miesiąca, łączą liturgię, pielgrzymkę i uroczystości publiczne, są uważane za jedno z najważniejszych wydarzeń religijnych i kulturalnych w Hiszpanii.

Punktem kulminacyjnym uroczystości św. Jakuba jest Msza św. pontyfikalna w katedrze, będącej od wieków celem Drogi św. Jakuba (Camino de Santiago) i jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w świecie chrześcijańskim. Uroczystościom towarzyszyć będą procesje, występy folklorystyczne, koncerty, parady historyczne, fajerwerki i wieczorny pokaz wideo na słynnej zachodniej fasadzie katedry na Plaza del Obradoiro.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja warszawsko-praska: śluby w plenerze tylko w wyjątkowych sytuacjach

2026-07-24 10:07

[ TEMATY ]

komunikat

śluby

Adobe Stock

Zawieranie sakramentu małżeństwa poza kościołem - w plenerze, ogrodzie czy parku - nie jest dopuszczalne, jeśli motywowane jest względami estetycznymi, sentymentalnymi lub organizacyjnymi - przypomniał biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Tomasz Sztajerwald w komunikacie opublikowanym na stronach diecezji. Jak podkreślił, świątynia pozostaje właściwym miejscem sprawowania sakramentów, a zgoda na celebrację w innym miejscu może być udzielona jedynie wyjątkowo.

Podziel się cytatem Biskup przypomniał, że zgodnie z kan. 1118 Kodeksu Prawa Kanonicznego małżeństwo powinno być zawierane w kościele parafialnym. Zaznaczył, że biskup diecezjalny nie udziela zezwoleń na zawieranie ślubów w plenerze, jeśli przemawiają za tym wyłącznie względy estetyczne, sentymentalne lub organizacyjne.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie na niedzielę: Bóg nie marnuje straty

2026-07-24 09:17

[ TEMATY ]

rozważania na niedzielę

Diec. Bielsko-Żywiecka

Cukier przez wieki był skarbem bogatych. Przywożono go z daleka, z trzciny cukrowej, a jego cena zależała od statków, imperiów i wojen. Nikt nie przypuszczał, że wielka rewolucja zacznie się od czegoś tak zwyczajnego jak burak. Ta zaskakująca historia cukru prowadzi nas do Ewangelii o Bogu, który potrafi ukryć skarb w tym, co niepozorne, odrzucone i pozornie przegrane.

Podziel się cytatem W tym odcinku pojawia się przejmująca historia ojca, który stracił piętnastoletnią córkę w wypadku. Przez lata zmagał się z bólem i przebaczeniem, aż odkrył, że przebaczyć nie znaczy zapomnieć ani uznać, że nic się nie stało. Przebaczyć to pozwolić Bogu wejść w ranę, która mogłaby zamknąć serce na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję