Różaniec właściwie przyniósł na świat Jezus Chrystus, którego Matka Boża przyjęła, któremu nie odmówiła miejsca w swoim sercu, z którym kroczyła aż do Wniebowstąpienia Syna, aż po
swoje Wniebowzięcie. Bóg nieustannie wysyła nam słowa od Siebie, słowa, będące pokrzepieniem w pełnionej przez nas misji, słowa dodające nam odwagi, by przekroczyć progi lęków i tworzyć
historię Zbawienia razem, we wspólnocie Kościoła. Posyła nam Ewangelię i oczekuje, aby otrzymany dar nie upadł na ziemię, a Jego słowo wracało z naszą tęsknotą
do Niego, łączyło nas z Bogiem.
Do tego otwarcia się na Boga przygotowuje nas Różaniec, którego tajemnice, odmawiane w ciszy, przynoszą ulgę, bo swoim strapieniem można podzielić się z samym Bogiem.
Jan Paweł II wciąż przysparza nam wiedzy o Różańcu. Uczy cierpliwości w tych niecierpliwych czasach, przez miarowy rytm „Zdrowasiek” odrywa nas od hałasu świata
i uczy patrzeć tak, jak Matka Boża patrzyła na Boga. A Ona wraz z Jezusem, a potem ze św. Janem rozczulała Boga, otwierała Jego Miłosierdzie, spieszyła,
aby człowiek nie czuł się odrzucony, nigdy...
Ojciec Święty ukazuje światło i ciepło Ewangelii, które dają życie, rodzą uśmiech i są pieśnią uwielbienia.
Różaniec uczy przyjmować Zwiastowanie Boga, uczy modlitwy za świat, za Kościół, uczy wspólnoty przebaczającej i przebaczanej („Módl się za nami grzesznymi”).
Uczy obrony teraz i w godzinie śmierci.
Często słyszę: „Do trumny do rąk włóżcie mi ten różaniec, na którym się modliłam, nie tamten, bo chcę stanąć przed Bogiem z modlitwą, którą przeżywałam z Jezusem i Maryją
całe życie”.
Różaniec będzie żył z nami wiecznie, by zdobyć nas zasługami Chrystusa, Jego Matki i Kościoła.
W homilii, która ukazała się w książce „Wiara przyszłości”, ówczesny kardynał przedstawia świętą Monikę i jej stosunek do syna, świętego Augustyna, jako uosobienie wspólnoty kościelnej: przestrzeń życia, gościnności i wolności, w której szanowana jest wolność każdego człowieka, a wiara nigdy nie jest narzucana.
„Cierpiąc, nauczyła się pozwalać mu iść własną drogą, bez przymusów. Nauczyła się żyć z faktem, że jego droga była zupełnie inna” od tej, którą sobie wyobrażała. Te słowa o matce świętego Augustyna, zostały wypowiedziane przez ówczesnego kard. Josepha Ratzingera podczas konsekracji kościoła parafialnego pw. św. Moniki w monachijskiej dzielnicy Neuparlach. Było to 29 listopada 1981 roku, zaledwie cztery dni po ogłoszeniu jego nominacji na urząd prefekta Kongregacji Nauki Wiary.
O roli aniołów, jako pośredników łaski Bożej mówił bp Erik Varden w ósmym rozważaniu rekolekcyjnym wygłoszonym w Wielkim poście dla Papieża i Kurii Rzymskiej. Kaznodzieja wskazał, że św. John Henry Newman postrzegał posługę kapłańską jako anielską, a również nauczyciela odkrywał jako anielskiego oświeciciela.
Podczas czterdziestodniowego pobytu Chrystusa na pustyni szatan przyszedł do Niego, przywołując Psalm 90, a szczególnie dwa wersety o aniołach. „Diabeł”, czytamy u św. Mateusza, „zabrał Go do świętego miasta i postawił na szczycie świątyni”. Wyzwał Chrystusa, aby udowodnił, że jest Synem Bożym, rzucając się w dół: „bo napisano: »Aniołom swoim rozkaże o tobie« i »Na rękach cię podniosą, abyś nie uderzył nogą o kamień«”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.