Reklama

Wiadomości z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W obliczu potrzeby odnowionego zaangażowania świętości, św. Klara ofiarowuje nam przykład takiej pedagogii świętości, która żywiąc się nieustanną modlitwą, prowadzi do tego, że kontemplujemy Oblicze Boga, otwierając serca na Ducha Pana, który przemienia każdą osobę, umysł, serce i działania według wymogów Ewangelii.
Jan Paweł II – papież
(Z Jubileuszowego Orędzia do Sióstr Klarysek – 11 sierpnia 2003 r.)

„Anioł Pański” z Papieżem

Służba Ewangelii nadziei jest posłannictwem Kościoła wszędzie, także w Europie, a Kościół pełni tę misję, uzupełniając orędzie nadziei konkretnymi inicjatywami charytatywnymi. Przypomniał o tym Jan Paweł II w rozważaniach przed południową modlitwą Anioł Pański w Castel Gandolfo 10 sierpnia.
Ojciec Święty zwrócił uwagę, że tak było zawsze w historii: zadanie ewangelizowania pozostawało w ścisłym związku ze skutecznymi działaniami na rzecz rozwoju osoby ludzkiej.
Zachęcił, by również dzisiaj przywracać nadzieję ubogim, gdyż przyjmując ich i służąc im, przyjmuje się i służy samemu Chrystusowi. Bardzo liczne są wyzwania, stojące przed ludźmi wierzącymi w dzisiejszej Europie – mówił Ojciec Święty, wymieniając w tym kontekście bezrobotnych, chorych, osoby osamotnione lub opuszczone, osoby w podeszłym wieku, bezdomnych, imigrantów i uchodźców.
Na zakończenie rozważań prosił, aby Maryja Matka Nadziei i św. Benedykta od Krzyża (Edyta Stein), współpatronka Europy, pomogły Kościołowi w świadczeniu na naszym kontynencie o tej wielkiej twórczej miłości, „stanowiącej szczęśliwą syntezę prawdziwej służby Ewangelii nadziei”.

Jan Paweł II do Polaków

Reklama

„Serdecznie pozdrawiam wszystkich moich rodaków! W sposób szczególny pragnę pozdrowić wszystkich pielgrzymów, którzy w tych dniach z różnych stron Polski wędrują na Jasną Górę, do Kalwarii i do innych sanktuariów. Niech to pielgrzymowanie przyniesie błogosławione owoce w sercach wszystkich.
Niedługo mija rok od dnia, w którym dane mi było nawiedzić sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Stale wędruję tam myślą i zawierzam miłosiernemu Jezusowi losy Kościoła i świata. Niech błogosławieństwo towarzyszy Wam i wszystkim rodzinom. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Audiencja generalna 13 sierpnia 2003 r.

Audiencja dla uczestników spotkania „Młodzi do Asyżu”

9 sierpnia Ojciec Święty przyjął na audiencji prywatnej w Castel Gandolfo uczestników III Międzynarodowego Spotkania „Młodzi do Asyżu”.
„W tych dniach refleksji i braterstwa macie okazję odkryć na nowo urok miejsc, które jeszcze dzisiaj świadczą o pobycie tutaj Biedaczyny z Asyżu” – powiedział Ojciec Święty. Stwierdził, że młodzi mają możność pogłębienia dobrze znanej modlitwy Franciszka przed Krzyżem w San Damiano.
„Idąc za przykładem Franciszka, nauczycie się spoglądać z wiarą na Oblicze Ukrzyżowanego i widzieć w Nim odbicie cierpień człowieka” – mówił. Życzył młodym, aby byli zawsze gotowi głosić i świadczyć o Ewangelii oraz aby Krzyż z San Damiano, który również w tym roku towarzyszy temu spotkaniu, ożywił w nich światło „oświecające serce” i zaprowadził ich pielgrzymowanie aż do Kolonii, gdzie w 2005 r. odbędzie się kolejny Światowy Dzień Młodzieży.

Orędzie do uczestników „Eurojamu”

7 sierpnia ogłoszono w Watykanie orędzie do uczestników „Eurojamu” – międzynarodowego spotkania skautów odbywającego się w Polsce pod hasłem: Duc in altum! (Wypłyń na głębię). Ojciec Święty wezwał młodzież, aby z zapałem uczestniczyła w budowaniu Europy narodów.
Papież zachęcił młodych do udzielenia wielkodusznej odpowiedzi na apel Chrystusa: Duc in altum!, aby stali się Jego świadkami, odnajdując zaufanie, które On w młodych pokłada, aby wraz z Nim odkrywać przyszłość. Wypełnienie tej misji wymaga przede wszystkim rozwijania autentycznego życia modlitwy, ożywianego sakramentami, zwłaszcza Eucharystią i spowiedzią – przypomniał Ojciec Święty. Zwrócił uwagę na znaczenie Mszy św. jako centrum i szczytu zarówno tego, jak i każdego innego spotkania skautów, szczególnie zaś „cotygodniowego świętowania dnia Pańskiego”.
Zwrócił następnie uwagę na doświadczenie skautingu jako szczególnej drogi wzrostu duchowego, gdyż „umożliwia integralne wychowywanie osoby”. Pomaga pokonywać pokusy obojętności i egoizmu, otwierać się na bliźnich i społeczeństwo. Może też skutecznie sprzyjać urzeczywistnianiu powołania chrześcijańskiego, „aby być solą ziemi i światłem świata”. Papież zachęcił skautów, aby pozostali wierni bogatej tradycji tego ruchu, „zaangażowanego w kształtowanie postaw dialogu, poczucia sprawiedliwości, lojalności i braterstwa w relacjach społecznych”. Jest to oryginalny wkład skautingu „w budowanie większego i bardziej autentycznego braterstwa wśród narodów europejskich”.
Na zakończenie Ojciec Święty zachęcił przewodniczki i skautów, aby odnawiając na Jasnej Górze przyrzeczenia chrztu i ślubowania skautowskiego, zawierzyli się na nowo Matce Bożej Zwiastowania, jak to uczynili podczas 1. spotkania europejskiego 20 lat temu w Paryżu. Od tamtego czasu maryjne „fiat” stało się „głównym elementem duchowości” skautów naszego kontynentu, szczególnie przez modlitwę Anioł Pański i Różaniec – przypomniał Ojciec Święty.

Jubileuszowe orędzie do Sióstr Klarysek

„W 750 lat od śmierci św. Klary wspomnienie tej wielkiej świętej i jej przesłanie pozostają nadal bardzo żywe w sercach wiernych” – napisał Jan Paweł II w jubileuszowym orędziu do Zakonu Klarysek, ogłoszonym 11 sierpnia w Watykanie.
„W tak znaczącym wspomnieniu jubileuszowym św. Klara wzywa wszystkich do coraz głębszego rozumienia wartości powołania, będącego darem Boga” – czytamy w przesłaniu.
Jan Paweł II zaznaczył, że „Klara pojmowała swe powołanie jako wezwanie do życia według przykładu Maryi, która ofiarowała własne dziewictwo działaniu Ducha Świętego, aby stać się Matką Chrystusa i Jego Mistycznego Ciała”.
Stwierdził, że wyłączny wybór Chrystusa Ukrzyżowanego, przeplatający się z płomienną miłością, wyjaśnia jej decyzję całkowitego wkroczenia na drogę „najwyższego ubóstwa”. „Pojmowała ona to ubóstwo w całym ziemskim doświadczeniu Jezusa – od Betlejem do Kalwarii”.
Jan Paweł II powiedział, że w 750 lat od potwierdzenia papieskiego Reguła św. Klary nadal zachowuje swój urok duchowy i bogactwo teologiczne. „Doskonałe współbrzmienie wartości ludzkich i chrześcijańskich, mądra harmonia płomienia kontemplacyjnego i rygorów ewangelicznych potwierdzają to jako drogę do kroczenia, bez przystosowywania się i bez ustępstw na rzecz ducha tego świata” – dodał Papież.
Ojciec Święty zakończył swój dokument życzeniem, aby rozmodlone klasztory Klarysek, nadal proponowały na szerzący się głód duchowości i modlitwy dzisiejszego świata pełne i prawdziwe doświadczenie Boga Trójjedynego, które staje się odbiciem Jego obecności, miłości i zbawienia.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na kryzys możemy patrzeć jak na szansę? Rozmowa z ks. dr. Krzysztofem Porosło

2026-09-12 10:01

[ TEMATY ]

rozmowa

kryzys

szansa

ks. dr Krzysztof Porosło

Karol Szewczyk

Ks. dr Krzysztof Porosło

Ks. dr Krzysztof Porosło

Kryzys Kościoła może stać się szansą na nowe otwarcie?

Współczesny Kościół mierzy się z wieloma pytaniami dotyczącymi wiary, sposobu komunikowania się ze światem oraz relacji z młodym pokoleniem. O tych wyzwaniach opowiada ks. dr Krzysztof Porosło, prefekt Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej, wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, duszpasterz akademicki, autor publikacji i rekolekcjonista.
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Świętość zaczyna się w codzienności

2026-09-13 18:17

Marzena Cyfert

Wprowadzenie relikwii św. Joanny Beretty Molli w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Wprowadzenie relikwii św. Joanny Beretty Molli w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Relikwie św. Joanny Beretty Molli uroczyście wprowadzono do parafii Ducha Świętego we Wrocławiu. – Człowiek nie staje się świętym dopiero w ostatniej godzinie. Świętość dojrzewa przez miesiące w małych, nieraz trudnych życiowych decyzjach – mówił bp Krzysztof Nykiel.

Regens Penitencjarii Apostolskiej przewodniczył uroczystej Mszy św. i wygłosił homilię. Na początku postawił pytanie, dlaczego akurat św. Joanna Beretta Molla jest tak potrzebna chrześcijanom XXI wieku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję