Reklama

Niedziela Łódzka

Łódź: Szczepienia bezdomnych

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W minioną niedzielę pierwsza grupa bezdomnych została zaszczepiona przeciwko COVID 19. Łącznie przez cały dzień zostało zaszczepionych 120 osób zagrożonych kryzysem bezdomności.

Wszyscy chętni, którzy pojawili się przez cały dzień na Placu Katedralnym im. Jana Pawła II, zostali przebadani i zaszczepieni jednodawkową szczepionką. Dodatkowo osobom potrzebującym, zostało udzielone pierwsze wsparcie medyczne związane z różnymi dolegliwościami. Akcję szczepień dla osób bezdomnych przygotowali wspólnie przedstawiciele: Caritas Archidiecezji Łódzkiej, Zupy na Pietrynie, Ulicznej Misji Medycznej, Centrum Służby Rodzinie, Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi, Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego, Miasta Łódź, Pełnomocnika Wojewody ds. szczepień oraz Rady ds. rozwiązywania problemu bezdomności. Szczepienia poprzedziła kampania informacyjna przeprowadzona we współpracy łódzkich urzędów i organizacji pozarządowych. Wolontariusze rozdawali ulotki informujące o zaletach szczepień wśród bezdomnych m.in. podczas coniedzielnej akcji Zupa na Pietrynie., w łódzkich schroniskach dla kobiet i mężczyzn, siedzibie Caritas i punktach pomocowych oraz na parafiach. Wolontariusze rozmawiali także z potrzebującymi, starając się przekonać ich do skuteczności i sensu przyjęcia preparatu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W niedzielne przedpołudnie namiot Wojewódzkiej Stacji ratownictwa Medycznego w Łodzi ustawiony został tuż obok znanego łódzkim bezdomnym namiotu Zupy na Pietrynie i Ulicznej Misji Medycznej, gdzie co tydzień mogą otrzymać ciepły posiłek oraz doraźną pomoc medyczną od wolontariuszy i ratowników medycznych. Docelowo w Łodzi ma zostać zaszczepionych blisko 800 bezdomnych, co w znacznym stopniu ma zapewnić im bezpieczeństwo w najbliższym czasie trwania pandemii.

Druga część akcji szczepień osób zagrożonych bezdomnością odbędzie się w niedzielę 27 czerwca, na Placu Katedralnym, w godzinach 10-18.

2021-06-21 08:47

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zgierz: Wprowadzenie relikwii św. Siostry Faustyny do kościoła Św. Katarzyny

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marianna Strugińska - Felczyńska

W niedzielę 11 kwietnia Ks. Abp Grzegorz Ryś Metropolita Łódzki dokonał wprowadzenia relikwii Św. Faustyny do kościoła Św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Zgierzu.

Na początku Ks. Arcybiskup Grzegorz Ryś postawił pytanie, po co wprowadza się relikwie do kościoła? Przez relikwie rozumiemy doczesne szczątki świętych, a także przedmioty ściśle z nimi związane. Święci dają najlepsze świadectwo swojej wiary. Relikwie świętych uczą nas jak przeżywać Eucharystię. Podkreślił, iż w starożytności budowano świątynie poza murami miast na grobach męczenników. Przykładem takiej budowli jest Bazylika Świętego Piotra na Wzgórzu Watykańskim. Bazylika stoi na miejscu pochówku św. Piotra, pierwszego papieża – jego grób leży pod głównym ołtarzem. Świątynia jest nekropolią papieży, w tym świętych m.in. Leona Wielkiego, Leona III, Grzegorza Wielkiego, Piusa X, Jana XXIII i Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania. Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali. Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor. Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie. Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca! Z wyrazami szacunku -
CZYTAJ DALEJ

Misjonarka o Angoli: brak pracy, sekty, ale wielka wiara

2026-04-19 20:13

[ TEMATY ]

sekty

misjonarka o Angoli

brak pracy

wielka wiara

Vatican News

Wierni witają papieża w Angoli

Wierni witają papieża w Angoli

Siostra Elisabete Corazza, Brazylijka, opisuje Angolę, gdzie jest misjonarką od 8 lat: „To naród o wielkiej wierze, ale i wielkim cierpieniu”. Opowiada o trudnościach wynikających z braku pracy, słabej opieki zdrowotnej oraz antywartości utrudniających ewangelizację. „Ważne, aby świat spojrzał na Angolę” – mówi, wskazując, że do tego przyczyni się wizyta Leona XIV.

„Co to znaczy, że Papież jest tutaj, w Angoli? To łaska i błogosławieństwo!”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję