Nakładem rzeszowskiej oficyny wydawniczej "Dextra" ukazała
się interesująca i potrzebna książka Jerzego Chodorowskiego - "Przynęty
i pułapki w europejskich traktatach integracyjnych", zawierająca
autorskie komentarze do Traktatu o Utworzeniu Wspólnoty Europejskiej,
Traktatu o Unii Europejskiej, Traktatu Amsterdamskiego Wnoszącego
Poprawki do Traktatu o Unii Europejskiej i do Traktatu o Utworzeniu
Wspólnoty Europejskiej. Jest to więc autorski komentarz do ustrojowo-prawnych
podstaw dzisiejszej Unii Europejskiej.
Autor - Jerzy Chodorowski jest doktorem habilitowanym
nauk ekonomicznych, jednym z sześciu ostatnich absolwentów Wydziału
Prawa Uniwersytetu im. Jana Kazimierza we Lwowie; był m.in. pracownikiem
Instytutu Historii Państwa i Prawa oraz Instytutu Ekonomii Politycznej
na Wydziale Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego. Opublikował m.in. Niemiecką
doktrynę gospodarki wielkiego obszaru (Instytut Śląski w Opolu -
Ossolineum, Wrocław 1972), Osoba ludzka w doktrynie i praktyce europejskich
wspólnot gospodarczych (Instytut Zachodni, Poznań 1990).
Najnowsza książka Jerzego Chodorowskiego ukazuje się
w czasie nasilonej propagandy i agitacji na rzecz przystąpienia Polski
do UE. Tym cenniejsza to pozycja i warta uważnej lektury, gdyż podejmuje
wątki jakże często przemilczane bądź w ogóle pomijane w prounijnej
kampanii "promocyjno-reklamowej". Kampania ta może spowodować, że
obraz Unii Europejskiej w oczach przeciętnego obywatela wypadnie
znacznie korzystniej, niż jest w rzeczywistości, a przez to może
zaważyć na referendum.
Książka Jerzego Chodorowskiego kieruje uwagę czytelnika
w stronę zagrożeń, niebezpieczeństw i strat, jakie przynieść może
akces do Unii Europejskiej.
Jest z kolei zasługą wydawcy, oficyny "Dextra", że książkę
tę wydał, chociaż nie korzystał z żadnych specjalnych dotacji i subwencji
rządowych, przeznaczonych na "informację o UE". Bo tak się jakoś
dziwnie składa, że poważne, krytyczne wobec UE piśmiennictwo pozbawione
jest rządowych dotacji; czy wiedza obywateli o UE ma być selektywna, "
wybiórcza", ograniczająca się tylko do jej "różowej wizji"?...
Tytuł książki mówi sam za siebie: przynęty i pułapki...
Książka pisana jest językiem konkretu, rzeczowym, z licznymi odwołaniami
do mało znanych tekstów i sformułowań oryginalnych traktatów europejskich,
konstytuujących UE. Cenny jest także wstęp do tej książki pióra Stanisława
Michalkiewicza, w którym autor definiuje polityczną, gospodarczą
i ideologiczną istotę Unii Europejskiej.
Nowe wytyczne dla Kanadyjskich Sił Zbrojnych ograniczają możliwość odwoływania się do Boga podczas oficjalnych wydarzeń. Ordynariusz wojskowy Kanady bp Scott McCaig ostrzega, że sprawa wykracza daleko poza wojsko. Jego zdaniem może stać się precedensem dla określenia miejsca religii w przestrzeni publicznej.
Nowe przepisy zostały opublikowane 29 lipca. Obejmują nie tylko kapelanów wojskowych różnych wyznań, ale także inne osoby prowadzące refleksje duchowe podczas oficjalnych wydarzeń związanych z działalnością państwa. Mają one powstrzymywać się od języka odwołującego się do Boga.
Nigdy nie zastanawiałem się nad tym. Po prostu moja męczeńska śmierć była konsekwencją tego, że Bóg zawsze był moim przewodnikiem w życiu i oświecał mi drogę w przeżywaniu mojej wiary w Kościele katolickim. Być może sugerowało to już moje imię, które składa się z dwóch hebrajskich słów: melek i or. Pierwsze z nich znaczy „król”. Drugi zaś rzeczownik można oddać w języku polskim wyrazem „światło”. Melchior zatem znaczy „król światła”. Imię to można też tłumaczyć bardziej opisowo - „Bóg jest moją światłością”. Ta wersja bardziej mi odpowiada, ponieważ właściwie od najmłodszych lat starałem się żyć w blasku Bożej obecności, poświęcając Jego służbie całe moje życie.
Urodziłem się kilkanaście lat przed końcem XVI wieku w Cieszynie. Rodzice wysłali mnie do jezuickiego kolegium w Wiedniu, gdzie byłem jednym z wyróżniających się uczniów. Zafascynowany duchowością tego zgromadzenia stałem się jego członkiem i odbyłem nowicjat w Brnie. Następnie nauczałem w innych jezuickich kolegiach, aby potem jeszcze bardziej pogłębić swoje wykształcenie przez studiowanie filozofii i teologii oraz języków obcych. Sporo podróżowałem.
Jako kapłan pracowałem początkowo w Pradze. Tak się złożyło, że na rok przed moją męczeńską śmiercią wybuchła na tle religijnym (konfrontacja protestantyzmu z katolicyzmem) tzw. wojna trzydziestoletnia (1618-1648). Dlatego też zostałem wysłany przez moich przełożonych na front jako kapelan wojsk polskich i czeskich. W Koszycach na skutek knowań jednego z pastorów oskarżono mnie o zdradę na rzecz katolickiej Polski. Wraz z dwoma innymi księżmi poniosłem śmierć męczeńską za wiarę 7 września 1619 r. Oprawcy torturowali mnie, abym wyrzekł się swojej wierności Kościołowi katolickiemu. Ja jednak nie odstąpiłem od swojego wyznania.
Szybko zaczęto oddawać mi kult na Słowacji, Węgrzech, Morawach i na Śląsku. Dopiero jednak na początku XX stulecia zaliczono mnie w poczet błogosławionych. Sługa Boży Jan Paweł II dziewięćdziesiąt lat później - w 1995 r. ogłosił mnie świętym. Bywam przedstawiany w ikonografii w szatach jezuickich i patronuję archidiecezji katowickiej.
Na zakończenie pragnę życzyć wszystkim chrześcijanom, aby Bóg był zawsze dla nich światłem na mrocznych niekiedy drogach codziennego życia.
Podczas dzisiejszej wizyty w Bazylice Matki Bożej Dobrej Rady w Genazzano, Leon XIV wziął udział w odsłonięciu fresku, przedstawiającego go na modlitwie przed tamtejszym wizerunkiem Maryi. Dzieło autorstwa Marco Innocenziego wpisuje się w wielowiekową tradycję upamiętniania papieży związanych z tym sanktuarium, informuje Vatican News.
W kaplicy, w której znajduje się otaczany czcią wizerunek Matki Bożej Dobrej Rady w Genazzano, pojawił się nowy wizerunek. Przedstawia Leona XIV, modącego się przed maryjną ikoną, z którą łączy go nabożeństwo, pielęgnowane od młodości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.