Reklama

Święte kobiety

Niedziela wrocławska 10/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Osoby, dla których świętość to zupełna abstrakcja, starają się stworzyć wrażenie, że świętość kobieca dostępna jest tylko dla dziewic zamkniętych w niedostępnych klasztorach. Dla kobiet zimnych i płochych na przemian, negujących swym życiem to, co prawdziwie ludzkie. Ale świętość nie na tym polega. Jeśli Kościół wynosi kobiety na ołtarze, to dlatego że każdej z tych kobiet udało się poznać smak prawdziwej miłości i każda potrafiła tak żyć, aby czerpać z życia pełnymi garściami wszystko, co najpiękniejsze.
Te sprzed wieków do dziś uczą nas mądrości serca. Zaskakują głęboką znajomością i pasją dla tego, co ludzkie. Pokazują, co znaczy prymat miłości na co dzień. Nie trzeba szukać daleko. Patrząc na usłane sadami wzgórza wokół Trzebnicy zawsze wspominam, że tam biegała roześmiana młoda dziewczyna z Bawarii - św. Jadwiga. Czytamy w dokumentach, że pomagała, gdy porzeczki pod zamkiem sadzono, latem jabłka suszyła, jesienią z kucharkami robiła konfitury... Jej droga do świętości wiodła przez małżeństwo. „Chcę, jak żona - mawiała - czekać męża z obiadem przy stole, chcę słuchać jego zwierzeń, poznać, co go boli, szczęściem naszym się cieszyć, smutkami się dzielić, z nim się śmiać, z nim płakać”. Wychowała siedmioro dzieci. Ukochany syn Henryk, broniąc wiary i ludu, padł w 1241 r. pod Legnicą. Męża - księcia Henryka I Brodatego - musiała wyciągać z więzienia. W Chrystusie znalazła jednak moc, aby kochać gorąco, a przeciwnościom stawić czoła z godnością i nadzieją.
Św. Jadwiga z Trzebnicy nie była osamotniona. W jej czasach Europą rządziły święte kobiety. Znały się, przyjaźniły, pisały do siebie listy i odwiedzały się. Zaangażowały się w życie społeczne i odcisnęły na nim trwałe ślady ich kobiecej troski i wrażliwości. Niektóre były ze sobą spokrewnione. Myślę o św. Klarze z Asyżu (1193-1253), św. Elżbiecie z Turyngii (1207-1231), św. Agnieszce z Pragi (1211-1282), św. Kindze (1234-1292), oraz jej rodzonych siostrach: św. Małgorzacie Węgierskiej (1242-1270) i bł. Jolancie (1244-1298). Warto zauważyć, że jedne spośród nich żyły w zakonie, inne prowadziły życie rodzinne. Wszystkie jednak odczuwały duchową wspólnotę między sobą. Po prostu świętość wśród kobiet z klasą była w modzie.
A cóż powiedzieć o św. Jadwidze z Wawelu? Zmarła po porodzie. Jej mąż - Władysław Jagiełło - do końca życia nosił jej ślubną obrączkę na piersi, mówiąc, że to pamiątka tego, co najpiękniejsze spotkało go w życiu!
W naszych czasach mamy św. Joannę Berettę Mollę - lekarkę, która uwielbiała jeździć na nartach po alpejskich stokach. W listach do męża wciąż pytała, czy kocha go tak, jak on tego pragnie. Spełniała się jako żona i mama. Drżąc o dziecko, które nosiła pod sercem, marzyła: jak wszystko pójdzie dobrze, to przywieziesz mi z Paryża kilka żurnali mody… Takich żon i matek w drodze na ołtarze są dosłownie setki! Tajemnicą ich świętości jest to, że chciały i potrafiły być kobietami. Żyły dumne z „łaski” bycia kobietą. Geniusz kobiecy zapisany w ich sercu przez Boga doprowadziły do perfekcji. Rozumiały, że świat i Kościół potrzebuje ich kobiecości. Dlatego są święte.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Teologowie Duchowości we Wrocławiu

2026-09-22 13:05

ks. Łukasz Romańczuk

Teologowie duchowości podczas Mszy św. w katedrze wrocławskiej

Teologowie duchowości podczas Mszy św. w katedrze wrocławskiej

Na Ostrowie Tumskim odbyło się spotkanie Polskiego Stowarzyszenia Teologów Duchowości, skupiające przedstawicieli środowisk naukowych oraz osoby życia konsekrowanego z całej Polski.

Obrady rozpoczął ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski (KUL), prezes PSTD, podkreślając znaczenie wspólnego namysłu nad współczesnymi formami życia poświęconego Bogu.
CZYTAJ DALEJ

Rodzina Jezusa ma jeden znak rozpoznawczy, posłuszne słuchanie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Przysłów daje dziś wiązankę sentencji, a pierwsza z nich należy do najodważniejszych zdań teologii politycznej Starego Testamentu: „serce króla w ręku Pana jak płynąca woda; On zwraca je, dokąd sam chce”. Starożytny władca uchodził za pana nieodwołalnych postanowień. Mędrzec spokojnie stwierdza, że i to serce jest gliną w ręku Boga. Zdanie to stało się ulubionym wersetem chrześcijańskiej refleksji o władzy, bo żaden dekret nie zapada poza Opatrznością. Druga sentencja przenosi wzrok z tronu do wnętrza człowieka: „każdego droga zdaje się prawa w jego oczach, lecz Pan waży serca”. Samousprawiedliwienie jest najstarszą z ludzkich sztuk. Bóg jednak waży serca. Stąd wniosek, który prorocy powtórzą wielokrotnie: „postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara”. Kult nie może być przykrywką dla niesprawiedliwości, bo pierwszą liturgią jest sprawiedliwe życie (zob. glossę na 21 IX o Oz 6,6). Końcowe wersety schodzą do konkretu, który boli: „kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku”. Miara miłosierdzia okazanego staje się miarą miłosierdzia otrzymanego. To ta sama zasada, którą Jezus ujmie w błogosławieństwie miłosiernych i w przypowieści o nielitościwym dłużniku (por. glosę na 13 IX). Mędrzec opisuje tu prawo duchowej akustyki. Głuchota na ubogich wraca echem w godzinie własnej biedy.
CZYTAJ DALEJ

U gorzowskich kapucynów trwa remont. Można dołożyć swoją cegiełkę

2026-09-23 13:40

[ TEMATY ]

Gorzów Wlkp.

Zakon Braci Mniejszych Kapucynów

Karolina Krasowska

W Roku Świętego Franciszka warto wesprzeć to dzieło. Kapucyni obiecują modlitewną pamięć o wszystkich darczyńcach

W Roku Świętego Franciszka warto wesprzeć to dzieło. Kapucyni obiecują modlitewną pamięć o wszystkich darczyńcach

W Klasztorze przy parafii pw. św. Antoniego z Padwy i św. Stanisława Kostki w Gorzowie Wlkp., prowadzonej przez Zakon Braci Mniejszych Kapucynów trwa gruntowny remont. W Roku Świętego Franciszka z Asyżu można wspomóc to dzieło, dokładając swoją cegiełkę.

Obecnie prace są skupione na auli klasztoru, która będzie służyła parafianom i mieszkańcom miasta. W Roku Świętego Franciszka z Asyżu można wspomóc to dzieło, dokładając swoją cegiełkę. Zachęca do tego o. Waldemar Grubka OFMCap., gwardian klasztoru gorzowskiego Braci Kapucynów:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję