Reklama

Zdrowie

Rządowy projekt: do 5 osób w domach podczas świąt Bożego Narodzenia

W trakcie tegorocznych świąt Bożego Narodzenia czeka Polaków ograniczenie domowych spotkań do 5 osób. Limit ten ma nie dotyczyć "osób wspólnie zamieszkujących lub gospodarujących" - wynika z przedstawionego przez rząd projektu obostrzeń zmierzającego do zwalczenia epidemii koronawirusa.

[ TEMATY ]

rząd

Boże Narodzenie

koronawirus

Bożena Sztajner/Niedziela

W sobotę premier Mateusz Morawiecki zaapelował, aby tegoroczne święta Bożego Narodzenia spędzić "w gronie małych rodzin, czyli tych, z którymi mieszkamy". - Tak, by nie przemieszczać się pomiędzy miastami, bo od naszej dyscypliny będzie zależało to, jak ostre mogą później okazać się restrykcje - dodał.

Zdaniem premiera, ograniczenie kontaktów społecznych w trakcie świąt jest kluczowe w kontekście panującej epidemii. Poinformował ponadto, że rząd pracuje nad "takimi możliwościami prawnymi, które ograniczą możliwości przemieszczania się". Nie sprecyzował jednak, o jakie rozwiązania chodzi.

Postanowieniem władz, w okresie od 28 listopada do 27 grudnia wszelkie zgromadzenia, spotkania czy imprezy organizowane w domu będą mogły się odbywać z udziałem maksymalnie 5 osób. Limit ten ma nie dotyczyć "osób wspólnie zamieszkujących lub gospodarujących".

Oznacza to, że powyższe zasady obowiązywać będą także w czasie tegorocznych świąt Bożego Narodzenia. Tradycyjnie odprawiane o północy z 24 na 25 grudnia Pasterki będą mogły zgromadzić w kościołach jedną osobę na 15 m kwadratowych.

Rząd przygotował trzy projekty rozporządzeń w sprawie ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z występowaniem stanu epidemii. Są to trzy warianty obostrzeń, po które władze będą sięgać w zależności od rozwoju sytuacji.

Chodzi o tzw. etap odpowiedzialności (będzie obowiązywał od 28 listopada do 27 grudnia), etap stabilizacji, czyli powrotu do podziału Polski na trzy nowe strefy – czerwoną, żółtą i zieloną (najwcześniej od 28 grudnia – zależnie od sytuacji epidemicznej) oraz etap kwarantanny narodowej, która zostanie wprowadzona w ostateczności, kiedy "trzeba będzie natychmiast i radykalnie ograniczyć transmisję wirusa w społeczeństwie".

Projekty wśród wielu założeń przewidują także zmiany odnośnie do zasad sanitarnych obowiązujących w kościołach. Obecnie w mszach świętych w świątyniach może uczestniczyć jedna osoba na 15 m kwadratowych. Jest także obowiązek zachowania odległości min. 1,5 m od innych osób oraz zakrywania nosa i ust. Dotyczy to wspomnianego już etapu odpowiedzialności.

Reklama

Jeśli nastąpi spadek zachorowań, Polska wróci do podziału na strefy: czerwoną – powiaty z najwyższą liczbą chorych, żółtą i zieloną – powiaty z najniższą liczbą chorych. Będą także stopniowo rozluźniane panujące restrykcje.

W strefie czerwonej (jeśli średnia dzienna liczba zachorowań z 7 dni będzie osiągać do 19 tys.) ograniczenie liczby osób w kościołach ma wynosić 1 osoba na 15 m2.

W strefie żółtej (średnia dzienna liczba zachorowań z 7 dni osiągnie ok. 9,4 tys.) - w kościołach maksymalnie 1 osoba na 7m2.

W strefie zielonej (średnia dzienna liczba zachorowań z 7 dni osiągnie ok. 3,8 tys.) - w kościołach na mszy św. będzie mogła przebywać maksymalnie 1 osoba na 4 m2.

Rząd przygotowuje się jednak także na ewentualność wprowadzenia narodowej kwarantanny - w przypadku "przekroczenia ostatniego progu bezpieczeństwa lub niewydolności służby zdrowia".

Wówczas dozwolone będzie przemieszczanie się poza domem jedynie do pracy, lekarza, po zakupy oraz "w celach bytowych i religijnych". W kościołach zostałaby wówczas wprowadzona zasada - jedna osoba na 20 m2.

Obecnie projekty rozporządzeń poddawane są konsultacjom, które potrwają do piątku 27 listopada.

2020-11-22 18:31

Ocena: +2 -19

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co naprawdę świętujemy?

W Boże Narodzenie warto odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań: Dlaczego Syn Boży stał się człowiekiem? Po co nastąpiło Wcielenie? Po co żłóbek i kolędy?
Po co przygotowania i karp, i choinki?

W wyznaniu wiary mówimy: „On to dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy”. Jezus przychodzi do człowieka, staje się człowiekiem dla nas i dla naszego zbawienia, abyśmy mieli uczestnictwo w życiu Bożym. Słowo stało się ciałem, aby nas zbawić, to znaczy, aby nas zjednoczyć z Bogiem, aby dać nam możliwość zamieszkania z Nim w wieczności, co więcej – abyśmy mogli lepiej wniknąć w Bożą miłość.

CZYTAJ DALEJ

Prof. M. Melnyk: Zrozumieć Papieża. Rytuały, symbole, gesty…

2022-12-03 08:00

[ TEMATY ]

Ukraina

Franciszek

wojna na Ukrainie

Grzegorz Gałązka

„Papieskie słowa i obrzędy związane z wojną rosyjsko-ukraińską są nierozłączne. Papież często więcej komunikuje przez obrzęd, gest i symbole religijne niżeli przez tekst werbalny. Papież wojnę przeżywa w sakralnej przestrzeni znaków i symboli. Papieskie myśli można «widzieć» na kilku poziomach komunikacyjnych” – pisze prof. Marek Melnyk w artykule pt. „Zrozumieć Papieża. Rytuały, symbole, gesty…”.

Teolog i religioznawca, zajmujący się historią Kościoła greckokatolickiego i dialogiem polsko-ukraińskim z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, zaznacza: „Gdybyśmy wyraźnie oddzielili papieskie słowa i symbole, przez które mówi o wojnie na ziemi ukraińskiej, to jego przekaz zawiera wyraźne potępienie wojny jako uobecnienie zła w zbawionym świecie. Papież nieustannie przypomina, że zło jest a nie powinno być. Papież jest zrozumiały bez słów. Jego komunikat wykracza poza to, co można zwerbalizować, uchwycić pojęciami, wypowiedzieć, napisać. Papież chce być zrozumiany przez mowę gestu, symbolu, misterium”.

CZYTAJ DALEJ

Bp E. Kawa: Ukraina najbardziej potrzebuje generatorów prądu i żywności długoterminowej

2022-12-04 12:54

[ TEMATY ]

wywiad

Pomoc Kościołowi na Wschodzie

Bp Edward Kawa

Lelek 2v, CC BY-SA 4.0/Wikimedia Commons

„Dzisiaj Polska jest naprawdę ambasadorem Ukrainy. Gdyby nie postawa Polski, to Ukraina dzisiaj byłaby w dużo gorszym położeniu na arenie europejskiej i światowej” – uważa biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej Edward Kawa. Główny koordynator działań humanitarnych Kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie zwraca uwagę, że „aktualnie sytuacja jest bardzo niestabilna. - Po atakach na infrastrukturę mamy duże problemy z prądem elektrycznym. Jest dopiero początek zimy i nie wiemy co będzie dalej. Wiele rzeczy się komplikuje, ale próbujemy temu zaradzić. Obecnie Ukraina najbardziej potrzebuje generatorów prądu, żywności długoterminowej, generalnie tego, co jest łatwe i szybkie w przyrządzeniu, nie potrzebujące długiego gotowania - wyjaśnia.

Marcin Przeciszewski, Krzysztof Tomasik (KAI): Mija prawie dziesięć miesięcy wojny Rosji z Ukrainą. Jak dajecie sobie radę?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję