Reklama

Wiadomości

Jest milion głosów poparcia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Europejska Inicjatywa Obywatelska "Jeden z Nas" przekroczyła barierę miliona głosów poparcia, tym samym spełniając wymagania formalne, aby propozycja była dalej procedowana. Dodatkowo aż 11 krajów z wymaganych 7 krajów zebrało niezbędne minima (jako 11 kraj dzisiaj dołączyły się Niemcy).

Milion głosów nie oznacza końca pracy. Podpisy będą zbierane do końca października, a wiele z tych, które już mamy mogą okazać się z różnych przyczyn nieważne - mówią organizatorzy. Dlatego wyznaczyliśmy sobie minimalny pułap 1.200.000 podpisów, które powinny być zebrane, aby można mówić o spokojnym czekaniu na weryfikację podpisów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Historyczne „tak dla życia”

Czy Komisja Europejska ugnie się pod naciskiem obywateli Europy? Czy wstrzyma finansowanie aborcji w krajach rozwijających się? Europejska Inicjatywa Obywatelska „Jeden z Nas” ma szansę zmienić prawo Unii.

170 tysięcy dzieci w okresie prenatalnym ginie rocznie w Afryce, w projektach finansowanych przez Unię Europejską. Już milion Europejczyków włączyło się w Europejską Inicjatywę Obywatelską „Jeden z nas” by zaprzestać finansowania aborcji z kieszeni europejskiego podatnika.

Ani Greenpeace, ani dr Brüstle prawdopodobnie nie przypuszczali, że ich spór będzie miał tak daleko idące konsekwencje. Werdykt Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ich sprawie mówi, że życie ludzkie zaczyna się od poczęcia, a embrion ludzki zasługuje na poszanowanie jego godności i integralności. Wyrok ten zaaktywizował działaczy pro-life z całej Europy. Głównym inicjatorem Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej (EIO) „Jeden z Nas” jest włoski europoseł, Carlo Cassini, były sędzia Sądu Najwyższego i prezes największej włoskiej organizacji pro-life. Do Komitetu Wykonawczego wchodzą także przedstawiciele Hiszpanii, Węgier i Polski: Jakub Bałtroszewicz z Krakowa. To oni koordynują największą w historii Europy akcję pro-life.

Reklama

„Czy Komisja zda egzamin z europejskości? Czy slogany o demokratycznym charakterze Unii znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości, a więc czy Komisja i Parlament wsłuchają się w głos obywateli? A ten głos mówi wyraźnie: tak dla życia!” - tłumaczy Jakub Bałtroszewicz, polski koordynator EIO Jeden z Nas

Mimo zebrania wymaganego przez unijne prawo minimum, organizatorzy kontynuują zbiórkę podpisów, dlatego 22 września w całej Europie odbędzie się europejski dzień zbierania podpisów. W Polsce zbiórka potrwa w całym tygodniu od 22 do 29 września. 14 listopada do Krakowa przyjadą koordynatorzy z wszystkich 28 krajów biorących udział w Inicjatywie.

„Ufam, że w Krakowie będziemy świętować sukces nie miliona, a może dwóch milionów podpisów. Wierzę, że do końca października aktywnie poprze nas jeszcze wiele osób i społeczności - mówi Michał Baran z Krajowego Komitetu EIO Jeden z Nas. Chcemy by oddolny głos obywateli Europy zabrzmiał głośno i wyraźnie, bo wierzymy że to dopiero początek rewolucji pro-life na starym kontynencie - dodaje Michał Baran.

Organizatorzy Kongresu deklarują, że to właśnie w listopadzie w Krakowie powstanie pierwsza w historii.



2013-09-12 10:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

jedność

chrześcijanin

israeltourism / Foter.com / CC BY-SA

Pod hasłem "Czyż Chrystus jest podzielony?", które jest cytatem z Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 1,1-17) w dniach 18-25 stycznia obchodzony będzie Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. W całej Polsce chrześcijanie różnych wyznań będą odwiedzać świątynie bratnich Kościołów i wspólnie modlić o pełną i widzialną jedność chrześcijan.

CZYTAJ DALEJ

Św. Florian - patron strażaków

Św. Florianie, miej ten dom w obronie, niechaj płomieniem od ognia nie chłonie! - modlili się niegdyś mieszkańcy Krakowa, których św. Florian jest patronem. W 1700. rocznicę Jego męczeńskiej śmierci, właśnie z Krakowa katedra diecezji warszawsko-praskiej otrzyma relikwie swojego Patrona. Kim był ten Święty, którego za patrona obrali także strażacy, a od którego imienia zapożyczyło swą nazwę ponad 40 miejscowości w Polsce?

Zachowane do dziś źródła zgodnie podają, że był on chrześcijaninem żyjącym podczas prześladowań w czasach cesarza Dioklecjana. Ten wysoki urzędnik rzymski, a według większości źródeł oficer wojsk cesarskich, był dowódcą w naddunajskiej prowincji Norikum. Kiedy rozpoczęło się prześladowanie chrześcijan, udał się do swoich braci w wierze, aby ich pokrzepić i wspomóc. Kiedy dowiedział się o tym Akwilinus, wierny urzędnik Dioklecjana, nakazał aresztowanie Floriana. Nakazano mu wtedy, aby zapalił kadzidło przed bóstwem pogańskim. Kiedy odmówił, groźbami i obietnicami próbowano zmienić jego decyzję. Florian nie zaparł się wiary. Wówczas ubiczowano go, szarpano jego ciało żelaznymi hakami, a następnie umieszczono mu kamień u szyi i zatopiono w rzece Enns. Za jego przykładem śmierć miało ponieść 40 innych chrześcijan.
Ciało męczennika Floriana odnalazła pobożna Waleria i ze czcią pochowała. Według tradycji miał się on jej ukazać we śnie i wskazać gdzie, strzeżone przez orła, spoczywały jego zwłoki. Z czasem w miejscu pochówku powstała kaplica, potem kościół i klasztor najpierw benedyktynów, a potem kanoników laterańskich. Sama zaś miejscowość - położona na terenie dzisiejszej górnej Austrii - otrzymała nazwę St. Florian i stała się jednym z ważniejszych ośrodków życia religijnego. Z czasem relikwie zabrano do Rzymu, by za jego pośrednictwem wyjednać Wiecznemu Miastu pokój w czasach ciągłych napadów Greków.
Do Polski relikwie św. Floriana sprowadził w 1184 książę Kazimierz Sprawiedliwy, syn Bolesława Krzywoustego. Najwybitniejszy polski historyk ks. Jan Długosz, zanotował: „Papież Lucjusz III chcąc się przychylić do ciągłych próśb monarchy polskiego Kazimierza, postanawia dać rzeczonemu księciu i katedrze krakowskiej ciało niezwykłego męczennika św. Floriana. Na większą cześć zarówno świętego, jak i Polaków, posłał kości świętego ciała księciu polskiemu Kazimierzowi i katedrze krakowskiej przez biskupa Modeny Idziego. Ten, przybywszy ze świętymi szczątkami do Krakowa dwudziestego siódmego października, został przyjęty z wielkimi honorami, wśród oznak powszechnej radości i wesela przez księcia Kazimierza, biskupa krakowskiego Gedko, wszystkie bez wyjątku stany i klasztory, które wyszły naprzeciw niego siedem mil. Wszyscy cieszyli się, że Polakom, za zmiłowaniem Bożym, przybył nowy orędownik i opiekun i że katedra krakowska nabrała nowego blasku przez złożenie w niej ciała sławnego męczennika. Tam też złożono wniesione w tłumnej procesji ludu rzeczone ciało, a przez ten zaszczytny depozyt rozeszła się daleko i szeroko jego chwała. Na cześć św. Męczennika biskup krakowski Gedko zbudował poza murami Krakowa, z wielkim nakładem kosztów, kościół kunsztownej roboty, który dzięki łaskawości Bożej przetrwał dotąd. Biskupa zaś Modeny Idziego, obdarowanego hojnie przez księcia Kazimierza i biskupa krakowskiego Gedko, odprawiono do Rzymu. Od tego czasu zaczęli Polacy, zarówno rycerze, jak i mieszczanie i wieśniacy, na cześć i pamiątkę św. Floriana nadawać na chrzcie to imię”.
W delegacji odbierającej relikwie znajdował się bł. Wincenty Kadłubek, późniejszy biskup krakowski, a następnie mnich cysterski.
Relikwie trafiły do katedry na Wawelu; cześć z nich zachowano dla wspomnianego kościoła „poza murami Krakowa”, czyli dla wzniesionej w 1185 r. świątyni na Kleparzu, obecnej bazyliki mniejszej, w której w l. 1949-1951 jako wikariusz służył posługą kapłańską obecny Ojciec Święty.
W 1436 r. św. Florian został ogłoszony przez kard. Zbigniewa Oleśnickiego współpatronem Królestwa Polskiego (obok świętych Wojciecha, Stanisława i Wacława) oraz patronem katedry i diecezji krakowskiej (wraz ze św. Stanisławem). W XVI w. wprowadzono w Krakowie 4 maja, w dniu wspomnienia św. Floriana, doroczną procesję z kolegiaty na Kleparzu do katedry wawelskiej. Natomiast w poniedziałki każdego tygodnia, na Wawelu wystawiano relikwie Świętego. Jego kult wzmógł się po 1528 r., kiedy to wielki pożar strawił Kleparz. Ocalał wtedy jedynie kościół św. Floriana. To właśnie odtąd zaczęto czcić św. Floriana jako patrona od pożogi ognia i opiekuna strażaków. Z biegiem lat zaczęli go czcić nie tylko strażacy, ale wszyscy mający kontakt z ogniem: hutnicy, metalowcy, kominiarze, piekarze. Za swojego patrona obrali go nie tylko mieszkańcy Krakowa, ale także Chorzowa (od 1993 r.).
Ojciec Święty z okazji 800-lecia bliskiej mu parafii na Kleparzu pisał: „Święty Florian stał się dla nas wymownym znakiem (...) szczególnej więzi Kościoła i narodu polskiego z Namiestnikiem Chrystusa i stolicą chrześcijaństwa. (...) Ten, który poniósł męczeństwo, gdy spieszył ze swoim świadectwem wiary, pomocą i pociechą prześladowanym chrześcijanom w Lauriacum, stał się zwycięzcą i obrońcą w wielorakich niebezpieczeństwach, jakie zagrażają materialnemu i duchowemu dobru człowieka. Trzeba także podkreślić, że święty Florian jest od wieków czczony w Polsce i poza nią jako patron strażaków, a więc tych, którzy wierni przykazaniu miłości i chrześcijańskiej tradycji, niosą pomoc bliźniemu w obliczu zagrożenia klęskami żywiołowymi”.

CZYTAJ DALEJ

O Świętogórska Panno z Gostynia, módl się za nami...

2024-05-04 20:50

[ TEMATY ]

Rozważania majowe

Wołam Twoje Imię, Matko…

Karol Porwich/Niedziela

Piąty dzień naszego majowego pielgrzymowania pozwala nam stanąć na gościnnej ziemi Archidiecezji Poznańskiej. Wśród wielu świątyń, znajduje się Świętogórskie Sanktuarium, którego sercem i duszą jest umieszczony w głównym ołtarzu obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem i kwiatem róży w dłoni.

Rozważanie 5

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję