Pod patronatem abp. seniora Bolesława Pylaka oraz Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, 7 maja w auli Stefana Kardynała Wyszyńskiego KUL odbył się II Festiwal Piosenki Religijnej „Soli Deo”
Do udziału w festiwalu zorganizowanym przez Instytut Akcji Katolickiej Archidiecezji Lubelskiej oraz scholę „Aniołki” z parafii pw. św. Mikołaja w Lublinie zgłosiło się 31 wykonawców. To ponad 200 procent ubiegłorocznej „normy”! - Bardzo cieszymy się, że nasz festiwal cieszy się tak dużym zainteresowaniem. Celem tego spotkania jest zachęcenie młodego pokolenia do poznania i czerpania z bogatego dziedzictwa duchowego kard. Stefana Wyszyńskiego oraz pogłębienie i wcielenie w życie wartości i ideałów, którym służył Prymas Tysiąclecia - podkreśla Małgorzata Stacharska, organizator konkursu. - Ma to być spotkanie młodzieży, dzieci i dorosłych w celu wspólnego wychwalania Boga przez wielki dar muzyki i śpiewu oraz pogłębianie wspólnego radosnego przeżywania takich wartości, jak wiara, kultura i dobre obyczaje.
- Pamiętać też chcemy o tych, których nie ma już między nami. Pierwszą edycję festiwalu otwierał abp Józef Życiński, dlatego oprócz przypomnienia za pomocą festiwalu osoby kard. Wyszyńskiego w archidiecezji lubelskiej, z której przecież wyszedł, chcemy też mocno zaznaczyć, że spotkanie jest dedykowane śp. abp. Życińskiemu - mówi ks. Marek Szymański, asystent Instytutu Akcji Katolickiej. - Jestem pewny, że gdyby nie jego nagła śmierć, byłby tu z nami, bowiem gorąco wspierał nasze przedsięwzięcie.
Atmosfera spotkania też była niezwykle gorąca. Tuż przed wkroczeniem na scenę, wykonawcy ogromnie się stresowali. Korytarz huczał głosikami powtarzającymi teksty, dźwiękami strojonych instrumentów i rozśpiewywania się. Wszystko zmieniało się po wejściu na estradę. Wykonawcy śpiewali całym sercem. Widać było, że czerpią z tego nieskrywaną satysfakcję. Najbardziej znane piosenki (zwłaszcza te z repertuaru Magdy Anioł) śpiewała cała sala. - To prawdziwa przyjemność móc wystąpić na festiwalu - mówiła Ola, jedna z najmłodszych wykonawczyń. - Oczywiście bardzo ważne jest jak kto śpiewa i czy nie fałszuje, ani nie przeciąga, ale najważniejsze jest chyba, żeby śpiewać. Bo to nie są piosenki o pieskach i kwiatkach, tylko bardzo poważne, o Panu Bogu. Kiedyś myślałam, że wszystkie takie pieśni muszą być bardzo smutne. Teraz już wiem, że przy niektórych chce się nawet tańczyć. Myślę, że te skoczne to się nawet Panu Bogu najbardziej podobają.
Zwycięzcami w kategorii grup dziecięcych zostali: I miejsce - chór SP 52 (Lublin), II miejsce - „Cantylena” (Krzemienica) oraz Angelika i Weronika Wójcik (Piotrowice), III miejsce - „Nutki Chwały” (Świdnik) oraz „Promyczki” (Lublin); nagroda specjalna jury - „Arcus” (Jastków) oraz „Capella Familiaris” (Opole Lubelskie). Laureaci w kategorii grup młodzieżowych to: I miejsce - „Betesda” (Lublin), II miejsce - „Improwizacja” (Lubartów) oraz „Kogo” (ZHR Lublin); III miejsce - „Błogosławieni” (Świdnik Duży) oraz „Nadzieja” (Jankowice). W kategorii solistów młodszych zwyciężyły: I miejsce - Magdalena Matyjewicz (Świdnik Duży Pierwszy), II miejsce - Oliwia Kuśmierz (Gościeradów) oraz III miejsce - Julia Stepaniuk (Lubycza Królewska). Wśród solistów starszych najlepszymi okazały się: Martyna Massalska (Lubartów), Monika Kowalczyk (Świdnik) oraz Wiktoria Jemielniak (Gościeradów). Gratulujemy!
Adres listu wymienia obok Pawła Sostenesa - być może owego przełożonego synagogi, którego pobito przed trybunałem Galliona w Koryncie (Dz 18,17); jeśli to on, dawny reprezentant oskarżycieli pisze teraz jako „brat” i współnadawca. Sam Korynt tłumaczy wiele z dalszych rozdziałów: zburzony przez Rzymian, odbudowany jako kolonia z woli Cezara w 44 roku przed Chr., stał się stolicą prowincji Achai i miastem dwóch portów - Lechajon od zachodu i Kenchry od wschodu - węzłem handlu, migracji, kultów i ambicji ludzi, którzy dorobili się szybko i chcieli znaczyć. Do wspólnoty z takiego miasta Paweł pisze: „Kościołowi Bożemu, który jest w Koryncie, uświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym” - świętość jest tu najpierw darem powołania, a dopiero potem zadaniem. Adres rozszerza się na „wszystkich, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa”: formuła „wzywać imienia Pana”, którą Joel odnosił do JHWH (Jl 3,5), zostaje przeniesiona na Jezusa - to jeden z najstarszych śladów kultu Chrystusa jako Pana i zarazem definicja chrześcijan w ogóle. Dziękczynienie jest kurtuazyjne i zarazem przenikliwe: Paweł dziękuje za ubogacenie „we wszelkie słowo i wszelkie poznanie” - logos i gnōsis to dokładnie te dary, które w Koryncie wybujały w powód podziałów i pychy; Apostoł najpierw za nie błogosławi, zanim zacznie je porządkować. Wspólnota „oczekuje objawienia się Pana” - życie chrześcijańskie ma horyzont adwentowy. A wszystko spina zdanie-kotwica: „wierny jest Bóg, który powołał was do współuczestnictwa (koinōnia) z Synem swoim”. Nadzieja Kościoła nie opiera się na jakości jego członków, lecz na wierności Tego, który powołał.
Po usunięciu jednej godziny religii, wyrzuceniu jej z siatki godzin i wprowadzeniu edukacji zdrowotnej, cała Polska mogła zobaczyć, że na edukację zdrowotną zapisało się w roku 2025/2026 30% uczniów, licząc wszystkie poziomy edukacji. Na religię w roku 2024/2025 chodziło 75% uczniów. W roku 2025/26 pewno parę procent mniej.
Wprowadzić edukację zdrowotną jako przedmiot obowiązkowy, bo się sprawdził, bo jest potrzebny, bo dzieci i młodzież sobie tego życzą... Gdyby jeszcze na tym się skończyło, to wielu by rozumiało, że jak masz władzę, to siłą robisz po swojemu, mając nadzieję, że przeciwnicy nie będą krzyczeć. Ale to trzeba być homo sapiens. Nie wiem, czy to jest kwestia nieprzepracowanych traum dzieciństwa, osobistej urazy, dysfunkcji niektórych ośrodków, czy od lat pielęgnowanej nienawiści, ale pani minister nie potrafi się odnaleźć w tej kategorii.
Wystawa zorganizowana podczas Meetingu w Rimini przybliżyła postać francuskiego przemysłowca Léona Harmela.
Wystawa zorganizowana podczas Meetingu w Rimini, odbywającego się w dniach 21–26 sierpnia, przybliżyła postać francuskiego przemysłowca, który w drugiej połowie XIX w. uczynił z chrześcijańskiej nauki społecznej konkretną zasadę zarządzania przedsiębiorstwem. Jego doświadczenie przyczyniło się do rozwoju refleksji społecznej w okresie pontyfikatu Leona XIII i pozostaje zaskakująco aktualne.
„Gdyby ówcześni katoliccy przemysłowcy, zamiast albo oprócz fundowania dzwonnic czy ławek do kościołów, potraktowali encyklikę poważnie, być może relacja między Kościołem a powszechną mentalnością wyglądałaby zupełnie inaczej” – tak ks. Luigi Giussani mówił o encyklice „Rerum Novarum” podczas wykładu na Katolickim Uniwersytecie w Mediolanie. Nie mogło w nim zabraknąć również wzmianki o Léonie Harmelu – francuskim przedsiębiorcy żyjącym na przełomie XIX i XX w., który uczynił z nauki społecznej Kościoła zasadę swojego życia i kompas, którym kierował się w zarządzaniu przedsiębiorstwem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.