Reklama

Jedyna taka noc

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W okresie Wielkiego Tygodnia przez wiele programów publicystycznych „przelała się” informacja o prowadzonej w niektórych świątyniach katolickich całonocnej spowiedzi świętej. Podający ją dziennikarze podkreślali, że tego typu inicjatywa jest odpowiedzią Kościoła na potrzeby wiernych i otwarciem się na innowacyjność w działalności duszpasterskiej. Tymczasem w naszej diecezji, m.in. w parafii Chrystusa Króla w Bielsku-Białej Leszczynach, ten rodzaj posługi ma bardzo długą tradycję.
W tym roku, podobnie jak i w latach poprzednich, tzw. Noc Konfesjonałów rozpoczęła się w kaplicy kościoła Chrystusa Króla o godz. 20 w Wielki Piątek i trwała do 6 rano w Wielką Sobotę. Na początku w konfesjonałach zasiadło pięciu kapłanów. Później księża dyżurowali już pojedynczo. - Kolejka do konfesjonału skończyła się ok. czwartej rano. Po tej godzinie było już spokojnie i każdy, kto tylko chciał, od razu mógł przystąpić do spowiedzi - mówi ks. Józef Jasek, proboszcz parafii Chrystusa Króla.
W porównaniu z ubiegłym rokiem ilość osób korzystających w nocy z sakramentu pokuty była znacznie mniejsza. Jak tłumaczy to ks. Jasek, niższa frekwencja mogła być podyktowana dużym zainteresowaniem wiernych spowiedzią rekolekcyjną.
Wśród penitentów, którzy skorzystali z nocnej spowiedzi, dużą grupę stanowiły osoby spoza parafii. - Telefonów z zapytaniem, czy będziemy dyżurować z Wielkiego Piątku na Sobotę było bardzo dużo. W dzień Męki Pańskiej praktycznie każde połączenie, jaki odebrałem, tego dotyczyło. Pomimo iż nie rozgłaszałem nigdy poza parafią, że mamy całonocną spowiedź, to wielu ludzi spoza Leszczyn do tej informacji dotarło. Zakładam, że jest to efekt działania tzw. poczty pantoflowej. Jeden o spowiedzi usłyszał od znajomego, drugi, gdzieś w zakładzie pracy i tak wieść się rozniosła - twierdzi ks. Jasek.
W gronie osób, które zjawiły się w tym roku przy konfesjonałach najwięcej było ludzi młodych i w średnim wieku. Niemal nieobecni byli emeryci. Widać w tym logikę działania starszego pokolenia, które nie zostawia spraw istotnych dla siebie na ostatnią chwilę.
- Nie można uprawiać taniej psychologii i twierdzić, że spowiedź w nocy z Wielkiego Piątku na Wielką Sobotę jest domeną tych, którzy do niej rzadko przystępują. W czasach, gdy wiele osób przyjeżdża na święta Wielkanocne z zagranicy, nocne dyżurowanie w konfesjonale to nic innego jak wyjście naprzeciw człowiekowi w potrzebie. Z drugiej jednak strony, nie sposób przy tej okazji nabrać wody w usta i nic nie powiedzieć o specyfice polskiej duszy. Niestety zbyt wielu z nas nie chce od razu mierzyć się z tym, co nie komfortowe, co dobrze nie nastraja - a do konfesjonału trzeba przyjść ze skruszonym sercem - i odkłada to na sam koniec. Trzeba pamiętać, że ten rodzaj działania nie rozciąga się jednak tylko na spowiedź - mówi ks. Jasek.
Od momentu, gdy w parafii Chrystusa Króla na Leszczynach zawitała pierwsza „Noc Konfesjonałów” mija właśnie dziesięć lat. Wcześniej podobny rodzaj posługi ks. Jasek wprowadził w placówce duszpasterskiej pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Kaniowie. Jak więc widać, dobre wzorce nigdy się nie starzeją.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

24 września – wspomnienie odnalezienia ciała świętej Klary z Asyżu

[ TEMATY ]

Św. Klara z Asyżu

"Głos Ojca Pio"

O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.

Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
CZYTAJ DALEJ

Frombork: Podczas badań w kryptach naukowcy znaleźli ponad 100 pochówków, w tym 6 biskupów

2026-09-25 20:58

[ TEMATY ]

Frombork

Zdjęcia: Wojciech Dudkiewicz

Frombork – bazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Andrzeja. To tutaj pochowano Mikołaja Kopernika

Frombork – bazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi
Panny i św. Andrzeja. To tutaj pochowano Mikołaja Kopernika

Podczas badań archeologicznych w kryptach w archikatedrze we Fromborku naukowcy znaleźli ponad 100 pochówków, w tym sześciu biskupów. Szczątki bp. Łukasza Watzenrodego, wuja Mikołaja Kopernika mogą znajdować się w ossuarium w krypcie biskupiej - wskazali badacze.

Głównym celem projektu Copernicus 2043 i podjętych przez Fundację Nicolaus Copernicus oraz naukowców badań jest próba odnalezienia we fromborskiej katedrze szczątków biskupa Łukasza Watzenrodego (wuja Mikołaja Kopernika) oraz innych biskupów z XVI wieku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję