Reklama
Nazwano ich „Pokoleniem JPII”. Kim są? Czy tylko dzisiejszą młodzieżą, nastolatkami zauroczonymi spontanicznością i skierowaną do nich miłością Jana Pawła II? A może to równolatkowie papieskiego pontyfikatu - rocznik 1978 albo ci, którzy wówczas - mając lat 13, 16 - otwierali się na dynamizm zewnętrznego świata, w tym także na nauczanie Jana Pawła II i którzy chłonęli je przez całe z górą 26 lat, z nim dorastając i dojrzewając, kształtowali swój świat wartości, z czasem zaszczepiając go swoim dzieciom? A może to również - przynajmniej po części - osoby, które - z racji wieku - od początku do końca świadomie i dojrzale odbierały i doceniały papieskie nauczanie? Czy nie należałoby więc mówić o „ponad-pokoleniu JPII”?
Specyfiką każdego pokolenia jest bunt. Z perspektywy np. Europy Zachodniej, bunt „generacji JPII” był sprzeciwem wobec postępującej deprawacji postaw starszego pokolenia i części rówieśników. W Polsce natomiast trudno mówić o buncie przeciw wartościom zastanym. Jeśli nazwalibyśmy to buntem, to przeciwko antywartościom - zmieniającym się na przestrzeni czasu (od komunizmu po współczesne prądy sekularystyczne), buntem ku wartościom głoszonym i popartym świadectwem Jana Pawła II. Był to więc zawsze „bunt pozytywny”. „Generacja JPII” to wspólnota doświadczenia charyzmatu Ojca Świętego, jego nauczania, osobowości, świadectwa, mistycyzmu. Pod tym względem jest to tzw. „przeżycie pokoleniowe”.
Papieski dialog z młodymi
U progu swego pontyfikatu Jan Paweł II zwrócił się do młodych: „Wy jesteście przyszłością świata. Wy jesteście nadzieją Kościoła. Wy jesteście moją nadzieją”, zapoczątkowując w ten sposób nieobecny od wieków, wymagający i pełen ufności kontakt Następcy Świętego Piotra z młodzieżą. Z inicjatywy Papieża zaczęto organizować Jego spotkania z młodymi, które z czasem przekształciły się w regularne Światowe Dni Młodzieży.
Jednak zwracał się do nich przy każdej sposobności: oficjalnie i poza protokołem. Głosząc prawdy wiary wielotysięcznym rzeszom, mówił do każdego z osobna, indywidualnie. Jego kontakt z młodymi był głębokim dialogiem nieustannie zapraszającym do świętości. Inaugurując XV Światowy Dzień Młodzieży w Rzymie Jan Paweł II mówił: „Młodzi nie lękają się być świętymi nowego tysiąclecia, bardziej boją się mierności niż poświęcenia”.
Podejmował z nimi specyficzny, niekiedy nie zwerbalizowany „dialog ducha” oparty na wzajemnym zrozumieniu „w pół słowa”, na żarcie, anegdocie, ciepłym uśmiechu, czasami łzach wzruszenia, na papieskim wyczuciu ich młodzieńczości i wewnętrznej młodości samego Papieża. Uczył ich jak żyć, dając jednocześnie własną postawą świadectwo wiary, nadziei, miłości i poświęcenia dla Boga i dla człowieka.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Autorytet - Nauczyciel - Przewodnik
Młodzież zawsze poszukuje ludzi autentycznych, prawdziwych w swoich życiowych postawach i wyborach, potrafiących potwierdzać głoszone przez siebie poglądy codziennym postępowaniem, przykładem. Jan Paweł II od początku pociągał za sobą młodych głębią i autentyzmem wiary. Był dla nich przewodnikiem, dobrotliwym, ale wymagającym ojcem, punktem odniesienia wyznaczającym klarowną hierarchię wartości będącą niejako wyzwaniem, z którą można się skonfrontować, zmierzyć. Wypełniał w ten sposób narastający na przestrzeni czasu, a widoczny zwłaszcza w ostatnich latach głód ojca będącego autorytetem.
Często wyrażał przekonanie, że młodzi mogą bardzo wiele dokonać w kierunku przebudowy świata, że ich zadaniem jest urzeczywistnianie cywilizacji miłości. Tłumaczył, czym owa cywilizacja jest i jak ją budować.
Na poczesnym miejscu w nauczaniu Jana Pawła II znalazło się dostrzeżenie godności i wartości każdego człowieka, a także podkreślenie konieczności obrony jego praw. Zwłaszcza dla młodego pokolenia Polaków, oprócz uwypuklenia szacunku dla ludzkiej godności - czego owocem był choćby pokojowy zryw „solidarnościowy” w dużym stopniu poparty i współtworzony także przez młodzież - w papieskim nauczaniu niezwykle ważna była pamięć i tożsamość: religijna, kulturowa, narodowa oraz patriotyzm.
Innym istotnym rysem Jego nauczania, także obecnym na przestrzeni całego pontyfikatu i mającym bardzo duży wpływ na kształtowanie postaw młodzieży i budowanie przez nią cywilizacji miłości, był ekumenizm.
Dziękujemy Ci, Ojcze Święty
Można więc śmiało stwierdzić, że „Pokolenie JP II” jest również zjawiskiem ponadświatopoglądowym, obejmuje bowiem nie tylko katolików, czy szerzej - chrześcijan, ale także wyznawców innych religii i osoby niewierzące. Wyznacznikiem jego istnienia jest samoświadomość olbrzymiej grupy dziś już nie tylko młodych ludzi utożsamiających się z tym pokoleniem i z wartościami stanowiącymi jego fundament. Nie można zatem ograniczać go do dzisiejszych kilkunasto czy dwudziestokilkulatków. To kolejne generacje młodych, które nadal i wciąż na nowo trwają na posterunku postanowień i życiowych wyborów, broniąc swojego osobistego i społecznego „Westerplatte”.
Jedne z ostatnich słów Jana Pawła II: „Szukałem was. Teraz wy przyszliście do mnie. I za to wam dziękuję” były jakby podsumowaniem kontaktów Ojca Świętego z młodzieżą i podziękowaniem skierowanym do całego ponad-pokolenia młodych. W dniu papieskiego pogrzebu stawili się bardzo licznie w najróżniejszych zakątkach świata - dzisiejsza młodzież i duchowi młodzi Jana Pawła II - „Pokolenie JPII”, by powiedzieć: Dziękujemy Ci, Ojcze Święty, że nas odnalazłeś - dla Chrystusa, Jego Matki i dla bliźniego.