Reklama

W walce z alkoholizmem

Zaczyna się zwykle niewinnie - dla kurażu, dla smaku, dla poprawienia nastroju. Alkoholizm to podstępna i trudna choroba. Ale jak z każdą chorobą i z nim możemy walczyć i to walczyć skutecznie.

Niedziela sosnowiecka 44/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Piotr Lorenc: - Jak rozpoznać, że ktoś spożywa za dużo alkoholu?

Ks. Wojciech Stach: - Alkoholizm jest chorobą, która ma swoje konkretne objawy. Niestety alkoholik nigdy nie przyzna się do uzależniania, gdy wcześniej nie sięgnie dna. Prawda jest taka, że żyjemy wśród osób dotkniętych tą chorobą, a być może sami znajdujemy się na jakimś szczeblu rozwoju uzależnienia. Najwyższy stopień ważności diagnostycznej to upośledzona kontrola nad piciem. Polega na tym, że osoba pije dłużej i więcej niż pierwotnie zakładała, a z każdym wypitym kieliszkiem sprawy do załatwienia stają się mniej pilne. W zaawansowanym uzależnieniu mówi i robi rzeczy, których żałuje, wstydzi lub po prostu nie pamięta. Osoba uzależniona doznaje też przykrych stanów fizycznych, gdy zaczyna trzeźwieć po piciu. Najbardziej typowe to bóle głowy, żołądka, biegunki, wymioty, nadwrażliwość na światło, dźwięki, wzmożona potliwość, pragnienie, jadłowstręt, kołatanie serca, drżenie rąk, oraz dolegliwości psychiczne: brak koncentracji, poczucie rozbicia drażliwość i inne.

- Jakie są typowe syndromy nadużywania alkoholu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Najgorsze jest, że do alkoholu nasz organizm przystosowuje się do tego stopnia, że przestaje go traktować jak substancję trującą. Ustają objawy fizyczne. To pułapka, bo trzeba wypić więcej, by móc poczuć się jak kiedyś - to kolejny objaw uzależnienia. Głód alkoholu jest odpowiedzialny za to, że coraz trudniej przerwać picie w dowolnym dla siebie momencie, jak również za powroty do picia po dłuższych okresach. Osoba nie wycofuje się z picia, bo szkody tłumaczy sobie w oderwaniu od picia. Winne jest wszystko inne niż picie. Niepokojącymi sposobami i zjawiskami towarzyszącymi chorobie alkoholowej jest: picie samemu, picie przed południem, picie dla rozluźnienia przed wyjściem na przyjęcie, ważnymi spotkaniami, chowanie alkoholu i picie w ukryciu, kłamstwa dotyczące picia alkoholu, picie ciągami, tzw. „urwane filmy”.

- Alkohol staje się wówczas ważniejszy niż rodzina, praca, zdrowie…

- Tak właśnie jest. Mechanizm uzależnienia jest podobny do działania szatana, tak jak on potrafi ukazać zło, jako pozorne dobro. Alkoholizm jest więc poważnym i podstępnym zagrożeniem życia społecznego. Statystyki są zatrważające. Alkohol spożywa 85 proc. dorosłego społeczeństwa, z tego 50 proc. mniej lub bardziej „chorobowo”, a 1 proc. tylko trzeźwieje.

- Co zrobić, by przestać pić?

- Trzeba chcieć. Bez postanowienia, chęci i siły woli możemy tylko nieudolnie próbować wyrwać się ze szponów nałogu. Ważna jest też grupa wsparcia. Doświadczenie uczy, że z nałogu wychodzą osoby, które osiągnęły dno, to znaczy które chciały przestać pić i nie mogły. Dla każdego dno oznacza co innego, ale jest to bolesne doświadczenie własnej niemocy, nieporadności.

- Czyli samemu bardzo trudno rzucić picie?

- Niestety, zwykle jest tak, że wcześniej czy później znów sięga się po kieliszek. A wracając do leczenia alkoholizmu to podstawową metodą jest oddziaływanie psychoterapeutyczne i udział w mityngach Anonimowych Alkoholików. Podczas spotkań dokonuje się rzeczywista przemiana człowieka, pod warunkiem, że się wytrzyma i że będzie się stosować do tzw. 12 Kroków AA.

- Na czym polega 12 Kroków AA?

Reklama

- To ogólne postanowienia wypracowane na przestrzeni lat, których stosowanie pomogło już milionom ludzi na całym świecie. Polega to na tym, że osoba nadużywająca alkohol przyzna, że jest bezsilna wobec alkoholu, że przestała kierować własnym życiem. Musi też uwierzyć, że Bóg może przywrócić jej zdrowie. Kolejnym krokiem jest powierzenie woli i życia opiece Boga, zrobienie gruntownego rachunku sumienia, wyznanie Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istoty błędów. Następnie trzeba być gotowym, aby Bóg uwolnił daną osobę od wszystkich wad charakteru. Zadośćuczynienie wszystkim, których dana osoba skrzywdziła to kolejny krok. Dążenie przez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej więzi z Bogiem to następny etap. W rezultacie tych kroków osoba, która nimi podąża, powinna przestać pić i nieść posłanie innym alkoholikom. Tak w skrócie można przedstawić istotę 12 Kroków AA.

- Ile trwa proces trzeźwienia?

- Do końca życia, choć objawy alkoholowe - głód picia, ustają po 2 - 3 latach. Z trzeźwieniem jest jak z chodzeniem do kościoła. Nie można powiedzieć, że po kilku latach nachodziliśmy się już na Msze św. i wystarczy nam do końca życia. Trzeźwieć trzeba cały czas. Pomocą są regularne mityngi AA. Tych mityngów jest dość dużo, praktycznie w każdym mieście jest ich kilka. W mojej parafii - św. Barbary w Dąbrowie Górniczej - mamy mityngi w każdy piątek o godz. 19. A każdy trzeci mityng miesiąca jest spotkaniem otwartym, w którym mogą uczestniczyć nowe osoby.

- Jak wygląda taki mityng?

- Rozpoczynamy od modlitwy o pogodę ducha. Następnie uczestnicy spotkania dzielą się swoimi spostrzeżeniami, dając świadectwo. Zasadą jest, że każdy mówi tylko o sobie. Mityng prowadzi dowolnie wybrany uczestnik spotkania. Osoba ta nazywana jest prowadzącym lub czermenem. Służbę tę sprawuje najczęściej przez miesiąc albo przez okres ustalony przez grupę. Doświadczeni długoletni członkowie AA sugerują, by służba ta nie trwała jednak zbyt długo. Zaleca się rotację służb. Otwarte mityngi prowadzi z reguły rzecznik grupy. Mityngi prowadzą do odreagowania w sposób naturalny wszystkiego tego, co „zapijaliśmy” przez okres picia. Spotkanie - tak jak zaczynała - kończy modlitwa o pogodę ducha i wytrwanie.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święto Ofiarowania Pańskiego

Niedziela podlaska 5/2003

2 lutego obchodzone jest w Kościele święto Ofiarowania Pańskiego, potocznie zwane świętem Matki Bożej Gromnicznej. Bardzo pięknie o tym święcie pisze Anselm Grün - mnich benedyktyński: "Święto Ofiarowania Pańskiego zaprasza nas, by przyjąć Chrystusa do wewnętrznej świątyni naszego serca. Wesele między Bogiem i człowiekiem odbywa się wtedy, gdy pozwalamy wejść Chrystusowi do wewnętrznej świątyni zamku naszej duszy. Znajduje to swój wyraz podczas święta w procesji ze świecami. Na rozpoczęcie Eucharystii wspólnota zbiera się w ciemnym przedsionku kościoła. Kapłan święci świece i zapala je. Następnie wszyscy wchodzą z płonącymi świecami do kościoła. Jest to obraz tego, że do świątyni naszej duszy wchodzi światło Jezusa Chrystusa i rozświetla wszystko, co jest tam jeszcze ciemne i jeszcze nie wyzwolone".

Nazwy tego święta są dość zróżnicowane. Lekcjonarz armeński podaje, że obchodzono je w "czterdziestym dniu od narodzenia naszego Pana Jezusa Chrystusa". W V w. pojawiły się w brzmieniu greckim określenia hypapante, tzn. święto spotkania i heorte ton kataroion - święto oczyszczenia. Te dwa określenia rozpowszechniły się w Kościele zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie. W liturgii bizantyjskiej do dziś nosi ono nazwę hypapante. Nazwę tę spotykamy także w Sakramentarzu gregoriańskim w tradycji rzymskiej. Określeniem "oczyszczenia" posłużył się Mszał z 1570 r. Mszał Pawła VI opowiedział się za In presentatione Domini - Ofiarowanie Pańskie. Różna była data obchodzenia tego święta. Wschód liczył 40 dni od Objawienia Pańskiego, natomiast Zachód od 25 grudnia, które było i jest świętem Narodzenia Pańskiego. Stąd Kościoły wschodnie świętowały Ofiarowanie Pańskie 14 lutego, zaś liturgia rzymska - 2 lutego. Mszał papieża Pawła VI przewiduje na ten dzień oddzielną prefację, która sławi Boga za to, że Maryja przyniosła do świątyni Jezusa, przedwiecznego Syna Bożego, że Duch Święty ogłosił Go chwałą ludu Bożego i światłem dla narodów. Motyw ten leży u podstaw tego święta, pojawia się w modlitwach i w Ewangelii: "Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Maryja i Józef przynieśli Dzieciątko do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego" (Łk 2, 22-23). Motyw światła jest charakterystyczny do tego stopnia, że w niektórych krajach Msza św. 2 lutego nosi nazwę Mszy światła. W tym dniu w jakiejś mierze dominuje procesja ze świecami podczas śpiewania antyfony: "Światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego Izraela".
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

[ TEMATY ]

nowenna

Lourdes

Adobe Stock

Nowenna do odmawiania przed wspomnieniem Matki Bożej z Lourdes (2-10 lutego) lub w dowolnym terminie.

„Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie” (Mk 16, 18).
CZYTAJ DALEJ

Biskup Kiciński do osób życia konsekrowanego: "Bądźcie tymi, którzy oczekują"

2026-02-02 19:06

ks. Łukasz Romańczuk

Dziewice konsekrowane w katedrze wrocławskiej

Dziewice konsekrowane w katedrze wrocławskiej

Dzień Osób Życia Konsekrowanego to święto tych, którzy oddali swoje życie Chrystusowi. Podczas Eucharystii pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego osoby życia konsekrowanego miały możliwość odnowienia ślubów zakonnych. Podczas Mszy św. konsekrowane zostały dwie dziewice.

Homilię wygłosił bp Jacek Kiciński CMF, który przypomniał, czym było Ofiarowanie w tradycji izraelskiej. Przypomniał także znaczenie dnia życia konsekrowanego i jego cel. - Tradycja święta Matki Bożej Gromnicznej nawiązuje do przyniesienia przez Maryję Jezusa do świątyni i spotkania z Symeonem. Symbol świecy symbolizuje Jezusa, który jest światłością świata, ucisza burzę i jest Panem wszelkich zjawisk natury. Nasza dzisiejsza Eucharystia jest aktem jedności z Kościołem. Dlatego dziś będzie odnowienie ślubów: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję