Reklama

Z każdą sekundą - bliżej celu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czas jest za wolny dla tych, którzy czekają;
za szybki dla tych, którzy się boją;
za długi dla tych, którzy się smucą;
za krótki dla tych, którzy się radują,
a dla tych, którzy kochają, czas jest wiecznością
Henry van Dyke

Czas ucieka wieczność czeka” - ten napis na słonecznym zegarze umieszczonym na południowej ścianie wadowickiego kościoła, Karol Wojtyła oglądał codziennie z okien swojego mieszkania. Częste chwile zadumy i refleksji związane z tym napisem wspominał później wielokrotnie, już jako Jan Paweł II. Słowa przywołane przez niego podczas niezapomnianego spotkania z mieszkańcami rodzinnych Wadowic chyba wszystkim zapadły głęboko w pamięć.
Na wieżach współczesnych kościołów nie umieszcza się już tarcz zegarowych, zwyczaj ten zaniknął także w naszej diecezji. Wszyscy mamy swoje czasomierze, jeśli nie na ręku, to w samochodzie, w mieszkaniu, czy choćby w telefonie komórkowym. Zegary umieszczane na wieżach kościołów pełniły niegdyś funkcję społeczną. Mierzyły i wskazywały aktualny czas oraz udostępniały tę informację osobom, które zechciały spojrzeć na jego tarcze. Zwykle umieszczano je tak wysoko, jak wysoka była wieża, aby były widoczne ze sporej odległości. Kościelne wieże z zegarami zawierają obecnie pewną symbolikę - przypominają, że mija czas... i jednocześnie się wypełnia. Zmierza do wieczności, jak rzeka do morza. Z każdą sekundą jesteśmy bliżej celu.
W naszej diecezji nie brakuje jednak świątyń, na wieżach których przed laty umieszczone zostały zegary. Ich tarcze ożywiały bryłę budowli i wraz z wieżą stanowiły jej ozdobnik. Niektóre z zegarów dziś już nie działają, ich mechanizm naruszył mocno ząb czasu i należałoby zdecydować się na ich odnowę i renowację, założenie nowego mechanizmu. Nie znaczy to jednak, że tak jest wszędzie, bo na wielu wieżach świątyń naszej diecezji zegary prawidłowo wskazują czas, jak choćby w bazylice Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. Na wieży kościoła św. Franciszka z Asyżu w Niegowonicach znajdują się cztery tarcze zegarowe. Zegar działa na prąd, jedynym niebezpieczeństwem są burze, które czasem powodują przepalanie się przewodów. Zegar na wieży kościoła św. Macieja Ap. w Siewierzu ma ponad 400 lat. Kilka lat temu założony został nowy mechanizm elektroniczny, ponieważ poprzedni był już mocno zniszczony. Teraz właściwie wskazuje godziny. Z kolei 3-tarczowy zegar na wieży kościoła św. Elżbiety Węgierskiej w Jaworznie-Szczakowej ma już prawie 65 lat, ale dopiero kilka lat temu został w nim zamontowany nowy elektroniczny mechanizm. Przez pół wieku zegar był nieczynny.
Tarcze zegarowe znajdują się także na wieży kościołów św. Stanisława BM w Czeladzi, kościoła Świętej Trójcy w Będzinie oraz w Błędowie. W nowych kościołach natomiast zegary umieszczane są najczęściej w ich wnętrzu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patriotka w habicie

„Od dzieciństwa nad wszystko kochałam kraj” – zapisała w pamiętniku przyszła nauczycielka wiary i patriotyzmu.

O Marcelinie Darowskiej można powiedzieć wiele, ale jedno nie ulega wątpliwości: nie była osobą z przypadku. O jej wielkości świadczą słowa Henryka Sienkiewicza, który w liście do Darowskiej napisał: „Siejba Twoja, Najprzewielebniejsza Matko, była Bożą siejbą, świadczą te głosy czci i wdzięczności płynące ku Tobie ze wszystkich krańców naszej poszarpanej ziemi. W ślad za głosami idą serca dzieci i kobiet polskich. Nauczyłaś je miłować Boga i kraj ojczysty, czcić wszystko, co wielkie, szlachetne a nieszczęśliwe, więc wielki a nieszczęśliwy naród ocenił i uczcił Ciebie. Pozwól i mojej głowie pochylić się przed Twą zasługą i złożyć Ci należny hołd”. Choć Darowska miała tak wielkie zasługi dla ojczyzny i Kościoła, to nadal jest osobą mało znaną, co warto zmienić.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

USA/ Prezydent Trump zagroził Kolumbii i Meksykowi interwencją zbrojną

2026-01-05 07:15

PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL

Prezydent Donald Trump oświadczył , że prezydent Kolumbii Gustavo Petro nie będzie już więcej wysyłał narkotyków do USA i nie wykluczył operacji wojskowej wobec tego kraju. Odpowiadając w niedzielę na pytania dziennikarzy, dodał, że będzie też musiał „coś zrobić” z Meksykiem.

Po sobotnim ataku na Wenzuelę prezydent USA nie wykluczył podjęcia kolejnych interwencji zbrojnych wobec innych krajów regionu. Donald Trump rozmawiał z dziennikarzami na pokładzie samolotu Air Force One, wracając do Waszyngtonu z Florydy, gdzie w swojej rezydencji Mar-a-Lago spędzał Boże Narodzenie i Nowy Rok.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję