Reklama

Po sąsiedzku

W czasie wakacji nasila się ruch pielgrzymkowy. Najpopularniejsze kierunki to Jasna Góra, Licheń czy Łagiewniki. Tymczasem nieopodal naszej diecezji znajduje się nieodkryte jeszcze przez wielu sanktuarium Matki Pani Ziemi Tarnowskiej. W pięknie położonym na pogórzu Beskidu Niskiego kompleksie klasztornym króluje Matka Boska Tuchowska, która od wieków odbiera tu cześć

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jadąc z Tarnowa na południe w stronę Krynicy, po kilkunastu kilometrach dociera się do Tuchowa, gdzie na przedmieściach tego miasteczka znajduje się świątynia Nawiedzenia NMP i św. Stanisława BM. To właśnie w jej wnętrzu można zobaczyć cudowny obraz Matki Boskiej Tuchowskiej, który od stuleci otaczany jest kultem. Zabytkowym kościołem zbudowanym w stylu baroku opiekują się ojcowie redemptoryści, którzy mają tu też swoje seminarium. Choć obecnie zgromadzenie bardziej kojarzone jest z Radiem Maryja to jednak jego matecznik znajduje się nie w Toruniu, lecz właśnie na ziemi tuchowskiej.

Medialne relacje

Reklama

O Tuchowie zrobiło się głośno, gdy cała Polska śledziła w telewizji niszczycielską siłę wody, która zalewała coraz to nowe tereny. Jednym z miejsc, które dotknęła klęska powodzi był właśnie Tuchów, a ściślej mówiąc jego część sąsiadująca z przepływającą nieopodal rzeką Białą. Do teraz można oglądać w miasteczku zniszczenia, jakie spowodowała woda. Kilkadziesiąt domów nadaje się do rozbiórki bądź do gruntownego remontu.
- Rzeka wylewała tu często. Kiedy jednak zrobiono wały to sytuacja się uspokoiła. W maju tego roku wały puściły i rzeka wylała. Być może było to efektem działań nornic, czy innych takich zwierząt, albo braku dobrej konserwacji wałów - zastanawia się Ludwika Mazur, mieszkanka pobliskiej Zalasowej.
Problem rzeki nie dotknął, bo nie mógł, sanktuarium Matki Boskiej Tuchowskiej. Usytuowany na wzgórzu kościół i klasztor jest niedostępny dla płynącej doliną wody. Ok. 100 m różnicy poziomu terenu sprawia, że Cudowny Wizerunek jest tu całkowicie bezpieczny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Święta oktawa

1 lipca, w uroczystość poświęconą tutejszej Madonnie z Dzieciątkiem rozpoczyna się tradycyjny odpust, który trwa aż dziewięć dni. Celebransami poszczególnych Mszy św., jakie odprawiano z tej okazji, byli w tym roku m.in. znany z telewizyjnego programu „Ziarno” bp Antoni Długosz z Częstochowy czy bp Andrzej Jeż z Tarnowa. Wśród uczestników odpustu można było zobaczyć zarówno środowiska Podwórkowych Kółek Różańcowych z Madzią Buczek, Rodziny Radia Maryja z o. Piotrem Dettlaffem z toruńskiej rozgłośni, jak i sportowców i motocyklistów. Ci ostatni, po zakończeniu Mszy św., której przewodniczył o. Sylwester Pactwa - redemptorysta z Krakowa, w paradnym szyku podjechali pod klasztorne mury.
Każdorazowo przed sprawowaną cztery razy dziennie Mszą św. w konfesjonałach zasiadało kilkunastu kapłanów, by spowiadać przybywających pątników. Ruch panował jednak nie tylko na dziedzińcu sanktuarium, gdzie przy polowym ołtarzu odprawiano Eucharystię. Wokół klasztornych murów, jak przystało na odpust, pełno było kramów oferujących dewocjonalia, zabawki i słodycze, a przy nich tłumy dzieci. Sacrum w pełni spotykało się tu z ludycznością.

Maryjny kult

Obraz Matki Bożej trafił do położonego na wzgórzu drewnianego kościoła w 1597 r. i od razu zasłynął łaskami. Ilość uzdrowień była tak duża, że zajęła się nimi specjalna komisja kościelna. W roku 1642 po analizie jej prac, ordynariusz tarnowski, bp Tomasz Oborski potwierdził autentyczność dziejących się tam cudów. To wzmocniło tylko istniejący kult. Dla potrzeb rozwijającego się coraz prężniej ruchu pątniczego rozebrano drewniany kościół, a w jego miejsce postawiono murowany, w latach 1665-82. Według tradycji bernardynów, którzy pierwotnie opiekowali się kościołem i obrazem, drewniana świątynia była konsekrowana przez św. Stanisława, a w jej wnętrzu swoją Mszę prymicyjną odprawił patron diecezji bielsko-żywieckiej, św. Jan Kanty.

Nie tylko Cudowny Wizerunek

Redemptoryści zdając sobie sprawę, że do Maryi pielgrzymują całe rodziny, wdrożyli w życie kilka projektów z myślą o dzieciach i ich rodzicach. Milusińscy znajdą w murach sanktuarium rozpościerającą się na długości ponad 10 m ruchomą szopkę. Przed ich oczami pojawiają się postacie Świętej Rodziny, królów, kapłanów, rycerzy, drwali, kowali, Adama i Ewy oraz modele samochodów, balonów czy płynących po morzu statków. W tym samym pomieszczeniu, gdzie szopka, mieści się Muzeum Misyjne, a w nim spreparowane egzotyczne zwierzęta (m.in. pancernik, kapibara, żbik, skóra jaguara), rzeźby i ozdoby z Afryki i Ameryki Południowej, a nawet taka osobliwość, jak pomniejszona do wielkości ludzkiej pięści zmumifikowana głowa wojownika, która w kulturach plemiennych była czymś w rodzaju trofeum wojennego. Oprócz orientalnych eksponatów, w klasztorze można znaleźć także coś znacznie bardziej swojskiego. W Muzeum Etnograficznym zgromadzone są przedmioty użytku codziennego, które już dawno wyszły z obiegu: żarna, żelazka na węgiel, lodówki z epoki, gdy nie było prądu, kołowrotki, magle czy ręczne szatkownice do kapusty.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Królowa Kamila wysłuchała świadectw katolickich sióstr zakonnych

2026-07-17 20:20

[ TEMATY ]

siostry

Królowa Kamila

@Vatican Media

Siostry z UISG podczas spotkania z królową brytyjską Kamilą

Siostry z UISG podczas spotkania z królową brytyjską Kamilą

Królowa Kamila przyjęła przedstawicielki Międzynarodowej Unii Przełożonych Generalnych (UISG). Jak informuje Vatican News, siostry opowiedziały o swojej posłudze w krajach dotkniętych wojną, handlem ludźmi i skutkami zmian klimatu, podkreślając, że ich misją jest ochrona godności najbardziej bezbronnych.

Przedstawicielki Międzynarodowej Unii Przełożonych Generalnych (UISG) już drugi raz rozmawiały z brytyjską monarchinią. Tym razem spotkanie odbyło się w Clarence House w Londynie i było okazją do przedstawienia działalności katolickich sióstr zakonnych na całym świecie - informuje Vatican News..
CZYTAJ DALEJ

Lampedusa nie może zostać zapomniana. Apel po wizycie Leona XIV

2026-07-17 18:30

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Lampedusa

@Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Prawie dwa tygodnie po wizycie Leona XIV organizacje pomagające migrantom alarmują, że nabrzeże na Lampedusie, nazwane imieniem papieża Franciszka, wciąż nie zapewnia godnych warunków przyjęcia. Podkreślają, że troska o osoby przybywające na wyspę nie może kończyć się wraz z ustaniem zainteresowania mediów.

Choć od wizyty Papieża na Lampedusie minęło już kilkanaści dni, dla setek migrantów wyspa nadal pozostaje pierwszym miejscem spotkania z Europą. Organizacje niosące pomoc apelują, by nie odwracać wzroku od ich sytuacji i zapewnić przybywającym warunki odpowiadające ludzkiej godności.
CZYTAJ DALEJ

Saletyńskie święto młodości

2026-07-18 12:41

Archiwum parafii

Bazylika w Dębowcu

Bazylika w Dębowcu

Pokazała się młoda twarz Kościoła i pełne prezbiterium kapłanów, towarzyszących uczestnikom SSM. Cieszyła obecność młodych z odległych parafii saletyńskich: Gdańska, Olsztyna, Mrągowa, Śmigla, Trzcianki, Warszawy. Rzeszów miał 52 reprezentantów. Nie zabrakło młodych z Dębicy, Tarnowa, Ryglic, Wielogłów, Dobrkowa, Iwkowej, Zagórzan i Podwizdowa. Ofiarną posługę pełnił cały sztab wolontariuszy z grupy organizacyjnej, muzycznej i medycznej. Nad wszystkim czuwał asystent prowincjalny – ks. Piotr Grudzień MS. Około 360 osób przeżyło parę dni formacji, modlitwy, umacniania przyjaźni, a przy tym chrześcijańskiej muzyki i dobrej zabawy. Przy głównej alejce stało duże lustro. Ilekroć przychodzący oglądali w nim swoją twarz, mogli utwierdzić się w przekonaniu, że każdego osobiście wybiera i posyła Pan. Takie było hasło 39 Saletyńskiego Spotkania Młodych: WYBRANI – POSŁANI. Plac falował tańcem, tu i ówdzie grano w siatkówkę, płynęły skocze dźwięki, a potem cisza, bo Pan przyszedł na ołtarz, bo ktoś dawał poruszające świadectwo wiary, bo trwała adoracja. Uwielbienie Pana Jezusa zorganizowano we wtorek. Młodzi byli już po spowiedzi i Eucharystii. Wieczorny mrok powoli otulał Dębowiec; przyjechały autokary, by zawieźć uczestników na nocleg do pobliskich szkół, a oni wszyscy na kolanach, wpatrzeni w monstrancję, zastygli w spotkaniu z Panem twarzą w Twarz. Widzieli młodych, radosnych kapłanów, widzieli różne siostry zakonne, słuchali świadectw o ich drodze życia i mogli się przekonać, że osoby poświęcone Bogu, to ludzie – tacy „do tańca i do różańca”. Prelegenci poruszali również tematykę pięknej, czystej miłości, zwieńczonej sakramentem małżeństwa. Jeszcze ktoś inny poczuł dotyk Bożej miłości i nabrał przekonania, że jego życia ma sens, choć dotąd nie umieścił na „saletyńskim drzewie talentów” żadnej swojej dobrej cechy. W czwartek po południu na placu sanktuaryjnym deszcz zatarł ślady stóp. Ks. kustosz Marcin Sitek MS prowadząc Apel wieczorny, prosił wszystkich, by w domu odmówili jedno Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo w intencji uczestników SSM, aby dobro zasiane w ich sercach mogło wzrastać i wydało piękne owoce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję