Piotr Lorenc: - Co zdecydowało o wyborze kapłaństwa jako drogi życia?
Ks. prał. Tadeusz Kamiński: - Powołanie od Pana Boga. Odczułem je bardzo wcześnie, gdyż już po ukończeniu szkoły podstawowej wstąpiłem do Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, a po jego ukończeniu do Wyższego Seminarium. Na wybór drogi życiowej mieli także wpływ moi rodzice, którzy żyli przykładnie i byli bardzo religijnymi ludźmi. Nie bez znaczenie było świadectwo kapłana z mojej rodzinnej parafii w Starokrzepicach. Święcenia kapłańskie przyjąłem 29 czerwca 1960 r. z rąk bp. Zdzisława Golińskiego.
- Po przyjęciu święceń przyszedł czas na pracę duszpasterską...
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
- Pracę i naukę. Już w czasie pracy w parafii św. Floriana ukończyłem socjologię rodziny w Akademii Teologii Katolickiej, filia w Katowicach. Ale wracając do początków mojej posługi, to wikariatów miałem sporo. Kolejno pracowałem w Cykarzewie, Kiełyczygłowie, Lututowie, następnie w parafii Opatrzności Bożej w Częstochowie, w parafii św. Andrzeja Boboli w Sosnowcu, w Blachowni, w Kłobucku, w parafii św. Antoniego w Częstochowie, Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sosnowcu i św. Joachima w Sosnowcu-Zagórzu. W 1981 r. pracując już w Zagórzu - wówczas 50-tysięcznym osiedlu z jednym kościołem - zostałem wezwany do Kurii Diecezjalnej w Częstochowie na spotkanie z bp. Stefanem Barełą. Biskup zlecił mi, i jeszcze kilku kapłanom, tworzenie punktów duszpastersko-katechetycznych.
- Czyli tworzenie parafii zaczynał Ksiądz od początku?
- Posługę zaczynaliśmy w baraku zaadoptowanym na potrzeby duszpasterskie. Był to jeden z największych baraków w Polsce. Jego powierzchnia wynosiła 800 m kw. Tam funkcjonowaliśmy przez 5 lat. Ale moim celem była budowa nowej świątyni. Dość szybko udało nam się uzyskać teren pod budowę kościoła. Ale był on bardzo specyficzny. W zasadzie przez pierwsze lata wyrównywaliśmy poziom, zwoziliśmy gruz i w ten sposób niwelowaliśmy nierówności. Równocześnie z postępującymi pracami napływały decyzje administracyjne. 1 lipca 1982 r. bp Bareła ustanowił wikariat terenowy, zaś 29 września 1982 r. erygował nową parafię pw. św. Floriana.
- Ile czasu potrzebowaliście na wybudowanie świątyni?
- W listopadzie 1987 r. przenieśliśmy parafię do nowych budynków na osiedlu Bohaterów Monte Cassino. Kościół parafialny wznieśliśmy w latach 1983-93. Kościół dolny został oddany dla użytku pod koniec 1987 r. Od 1989 r. nabożeństwa sprawowaliśmy już w górnym kościele. Na uroczyste poświęcenie czekaliśmy do chwili kompletnego wyposażania świątyni. Kościół został konsekrowany 4 maja 1997 r. przez pierwszego bp. sosnowieckiego Adama Śmigielskiego SDB.
- Parafia św. Floriana to wspólnota wspólnot…
Reklama
- Muszę podkreślić, że w naszej parafii działa bardzo aktywnie kilka wspólnot. Dumni jesteśmy z ministrantów, mamy 30 kół Żywego Różańca, istnieje Straż Honorowa Serca Pana Jezusa, krąg rodzin Ruchu Domowego Kościoła, prężnie działa Akcja Katolicka, dobrze rozwija się neokatechumenat, Ruch Dzieci Maryi, koło misyjne. Organista prowadzi chór parafialny. W naszej parafii regularnie prowadzone jest poradnictwo rodzinie. Mamy bardzo dobrze rozwinięty kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy i Miłosierdzia Bożego.
- Dobrze prowadzona praca duszpasterska zaowocowała powołaniami…
- Na przestrzeni 30 lat doczekaliśmy się 6 powołań kapłańskich: 5 diecezjalnych i 1 zakonne, mamy także 3 powołania zakonne żeńskie.
- Przez 30 lat pracy uzbierał Ksiądz wiele tytułów i wyróżnień, proszę o nich powiedzieć.
- Jestem dziekanem od 20 lat. Funkcję tę objąłem jeszcze przed utworzeniem naszej diecezji i piastuje ją do dnia dzisiejszego. Ponadto sprawuje funkcję diecezjalnego wizytatora religii. Należę do grona Kolegium Konsultorów, jestem członkiem Rady Kapłańskiej. W 1997 r. zostałem mianowany kanonikiem honorowym, a obecnie jestem kanonikiem gremialnym Kapituły Katedralnej. Ponadto Stolica Apostolska wyróżniła mnie tytułem prałata.