Ks. Waldemar Wesołowski: - Zanim powiemy o III etapie prac, przypomnijmy w skrócie, co zostało zrobione, czy jakie prace nadal są prowadzone w ramach I i II etapu.
Reklama
Ks. Józef Lisowski: - Każdemu, kogo spotykam i kiedy rozmawiamy na temat Krzeszowa, mówię w ten sam sposób - warto do Krzeszowa pojechać teraz. Dlaczego? Trwają intensywne prace restauratorskie, część z nich została ukończona. Na naszych oczach zmienia się oblicze naszego diecezjalnego sanktuarium. Zacznijmy od rzeczy takiej najbardziej widocznej. Na bazylice krzeszowskiej zmieniane jest pokrycie dachowe. Z jednej strony piękna, lśniąca nowa miedź, z drugiej strony ten stary dach z pewną patyną czasu. Choćby na tym przykładzie widać, jak bardzo zmienia się bazylika. Staramy się w sposób kompleksowy zrewaloryzować to wszystko, co stanowi istotę naszego sanktuarium. I na zewnątrz, i wewnątrz. Dotyczy to nie tylko bazyliki, w której np. nowym blaskiem lśnią przepiękne freski, które przez lata były tworzone, ale też dotyczy to kościoła św. Józefa. Jest to przepiękny, „uśmiechnięty” kościół. Ktokolwiek tam wchodzi, widzi te przepiękne tajemnice związane z Bożym Narodzeniem, z życiem św. Rodziny. W wielu tych freskach dostrzega się uśmiech Pana Jezusa, św. Józefa i Matki Bożej. Wtedy człowiekowi po prosu lepiej się żyje! Jeśli chodzi o te etapy prac, jeśli chodzi o wydane na to sumy, to wszystko można przeczytać na tablicach, które są tam umieszczone. Mnie się wydaje, że najważniejsze jest to, że Krzeszów staje się takim bijącym sercem naszej diecezji. Jest naszym sanktuarium diecezjalnym, ale też i regionalnym. Przyjeżdża tam sporo pielgrzymów zagranicznych, zwłaszcza z Czech i Niemiec. To, co jest najważniejsze, to wizerunek Matki Bożej Łaskawej, to całe wieki obecności w tym miejscu tej, która jest Pełna Łaski. Przychodząc tutaj, człowiek ma możliwość niejako dotknięcia wielkich tajemnic naszej wiary, które możemy zobaczyć w tak przepięknych, mistrzowskich dziełach.
- Co zatem z III etapem prac?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
- Trzeci etap prac to dla Krzeszowa bardzo dużo. Jesteśmy na etapie renowacji Kalwarii krzeszowskiej, jednej z największych takich kalwarii w Polsce. Położona jest na rozległych, pięknych terenach wokół Krzeszowa. Kaplice są dopełnieniem tego wielkiego dzieła, jakim jest opactwo krzeszowskie, tych wielkich wizji zawartych w pięknych freskach Michała Willmanna. Kalwaria daje szansę na duchowe wędrówki i dostrzeżenie tej wielkiej prawdy o Bogu, która tam, w Krzeszowie jest zawarta. Krzeszów to jest fenomen. Połączenie czasu, przestrzeni, sacrum.
- Żeby do Krzeszowa ściągnąć pielgrzymów i turystów, Krzeszów należy promować. Temu celowi służy kolejna inicjatywa, której hasło brzmi: „Głębiej przeniknij zabytki diecezji legnickiej”.
Reklama
- Nasza diecezja ma 240 parafii, ponad 760 kościołów i kaplic. W większości są to obiekty piękne, zabytkowe. Chcąc pokazać ten nasz piękny Dolny Śląsk, stworzony został właśnie ten program. Do tego programu wytypowanych zostało 27 obiektów, niektóre z nich położone w małych wioskach, ale warte tego, by je przybliżyć szerokiemu gronu wiernych, turystów, pielgrzymów. Chcemy pokazać, że to jest właśnie historia, przez którą patrzymy na współczesność. Chcemy, żeby to były miejsca nie tylko do zwiedzania, ale także do refleksji, modlitwy, medytacji. Zależy nam, aby spora część tych obiektów została pięknie opisana w folderach, albumach, ulotkach. Chcemy o nich informować poprzez znaki drogowe, podobnie jak to jest na Zachodzie. Chcemy też pokazać ich walory przy użyciu współczesnych środków przekazy, zwłaszcza przez Internet. Oprócz tego chcemy też stworzyć zaplecze logistyczne przy tych obiektach, parking, kiosk, punkt informacji itp.
- Finanse są przyznane, umowy podpisane, kiedy zatem początek prac?
- Właściwie od dzisiaj. Mam taką cichą nadzieję, że rok 2011, 2012, kiedy to nasza diecezja będzie obchodziła 20-lecie istnienia, będziemy mogli poszczycić się efektami ukończonych prac. Nasza diecezja z dnia na dzień pięknieje i warto ją zwiedzać.