Reklama

Synowi Cudzynowic

Dąb Pamięci dla kpt. Włodzimierza Leona Krzyżanowskiego zamordowanego wiosną 1940 r. w Miednoje posadziła 22 kwietnia społeczność Cudzynowic przed Zespołem Szkół Rolniczych. Podczas Mszy św. w kościele Wszystkich Świętych zgromadzeni modlili się za duszę kpt. Krzyżanowskiego i wszystkich pomordowanych na nieludzkiej ziemi

Niedziela kielecka 19/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości zgromadziły kilkaset osób. Honorowym gościem była Halina Krzyżanowska-Dobrowolska - córka Włodzimierza Leona Krzyżanowskiego i wybitny scenograf (autorka scenografii m.in. do filmów Kieślowskiego i Zanussiego). Posadziła ona Dąb Pamięci dla ojca i odsłoniła tablicę pamiątkową.
W wydarzeniu uczestniczyły władze samorządowe miasta i gminy Kazimierza Wielka, władze powiatu, przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego, księża z dekanatu, dyrekcje i grono pedagogiczne trzech szkół wraz z wychowankami, kombatanci, strażacy. W kościele przy ołtarzu zgromadziły się poczty sztandarowe szkół, organizacji kombatanckich, OSP z Cudzynowic, prezes Stowarzyszenia „Kielecka Rodzina Katyńska” Anna Łakomiec, rodzina Leona Podstawki - zamordowanego w Katyniu. Kapelan Kieleckiej Rodziny Katyńskiej ks. Andrzej Kaszycki, który przewodniczył Mszy św., podkreślał fundamentalne znaczenie prawdy w życiu chrześcijanina. Podziękował za piękną lekcję patriotyzmu wszystkim organizatorom uroczystości - szkołom i parafii. Mszę św. koncelebrowali ks. Waldemar Pawlik, ks. Janusz Mularz - dziekan Kazimierzy Wielkiej i inni księża z dekanatu.
Przed budynkiem Zespołu Szkół Rolniczych została odsłonięta tablica pamiątkowa, którą poświęcili ks. A. Kaszycki i ks. W. Pawlik. Dąb Pamięci posadziła córka Kapitana Halina Dobrowolska. Zgromadzeni oddali także hołd ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem.
W przejmujący sposób o tragicznych losach polskich jeńców, tęsknocie ich rodzin opowiadali uczniowie SP i Zespołu Szkół Rolniczych w programie artystycznym. Upamiętnili także wszystkich mieszkańców powiatu kazimierskiego pomordowanych w 1940 r. na Wschodzie.
Dopełnieniem był wykład dr. Stefana Pastuszki z UJK. Podkreślał on, że Katyń stał się symbolem. „Zbrodnia Katyńska była ukoronowaniem zbrodni systemów totalitarnych, która w pewnym czasie przykryła wiele zbrodni hitlerowskich”. Opowiadając o sytuacji Polaków przetrzymywanych w obozach, zaznaczył jak ważną funkcję odgrywała modlitwa, która podtrzymywała ich na duchu, pomagała przetrwać tęsknotę za rodziną i trudne warunki. Podkreślał także dużą współpracę w obozach duchownych rabinów, grekokatolików, katolików, ewangelików. Enkawudziści deptali szkaplerze z Matką Bożą. W Starobielsku Msza św. odprawiana była na leżąco, na pryczach, Komunię podawano z rąk do rąk. Wino robiono z jarzębiny. W okresie Bożego Narodzenia w obozach ku zdziwieniu radzieckich oprawców rozbrzmiewały kolędy i modlitwy.

Wspólna inicjatywa dla ocalenia pamięci

Akces do ogólnopolskiego programu „Katyń ocalić od zapomnienia” to wspólna inicjatywa trzech placówek oświatowych Cudzynowic - Samorządowej Szkoły Podstawowej, Zespołu Szkół Rolniczych oraz Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego pod patronatem parafii Cudzynowcie i gminy Kazimierza. Ten pomysł, pomocny w budowaniu i kształtowaniu postawy patriotycznej u młodego pokolenia, pochwaliła uczestnicząca w wydarzeniu świętokrzyska kurator oświaty Małgorzata Muzoł.
W ramach projektu staraniem nauczycieli szkół wydano publikację „Katyń. Pamiętamy. Włodzimierz Leon Krzyżanowski”. Ich autorki polonistka Anna Adamczyk i historyk Renata Reszka zaprezentowały sylwetkę i losy Włodzimierza Leona Krzyżanowskiego, jego rodziny oraz jego zasługi dla Cudzynowic.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Miłośnik Maryi i Eucharystii

Wezwania z Litanii do św. Biskupa Pelczara ujawniają Jego wielki kult i przywiązanie do Matki Bożej i Eucharystii.

Jakby syntezą tej postawy są pozostawione przez niego słowa modlitwy do Maryi: „Najświętsza Panna to zarazem Królowa narodu, bo Ona nie tylko odbiera od niego hołdy, ale obsypuje go darami Swej hojności, której doznawały i doznają wszelkie stany. Wszakże Ona to pomagała biskupom i kapłanom w pracy apostolskiej, poddawała królom i senatorom dobre rady. Otwierała niebo milionom dusz, co na ziemi polskiej wiernie służyły Bogu. Matka Boża ma jednak wobec nas oczekiwania: Strzec się trzeba lenistwa ducha, które ugania się za tym, co chwilowo błyszczy i bawi, ucieka zaś przed pracą twardszą, a nieraz porzuca święte obowiązki”.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania/Pasażerowie po wypadku kolejowym: to był horror, jakby trzęsienie ziemi

2026-01-19 19:15

[ TEMATY ]

Hiszpania

katastrofa kolejowa

PAP/EPA

Przerażeni pasażerowie dwóch pociągów, które wykoleiły się w niedzielę w południowej Hiszpanii, opowiedzieli hiszpańskim mediom o swoich przeżyciach, porównując je do horroru. Ci, którzy wyszli cało lub z lekkimi obrażeniami z jednej z największych katastrof kolejowych w historii Hiszpanii, mówili o wygraniu losu na loterii.

Pasażerowie podróżujący z Malagi do Madrytu wspominali, że w niedzielny wieczór pociąg zaczął gwałtownie hamować, a ludzie i walizki - bezładnie przemieszczać się w wagonach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję