Reklama

Kościół

Papież Franciszek o śp. kard. Grocholewskim: człowiek prawy, odważny, miłujący Kościół

„Dziękuję Bogu za życie i apostolską posługę tego wiernego świadka Ewangelii" - napisał Ojciec Święty Franciszek w telegramie kondolencyjnym po śmierci kard. Zenona Grocholewskiego przesłanym na ręce abp. Stanisława Gądeckiego, metropolity poznańskiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Tekst telegramu został odczytany podczas uroczystości pogrzebowych, w sobotę, 25 lipca, w Poznaniu.

[ TEMATY ]

papież Franciszek

kard. Zenon Grocholewski

Grzegorz Gałązka

„Z głębokim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Księdza Kardynała Zenona Grocholewskiego, bliskiego współpracownika św. Jana Pawła II, Benedykta XVI, jak również mojego. Jednocząc się w modlitwie żałobnej z Księdzem Arcybiskupem i wszystkimi wiernymi Kościoła w Polsce, zwłaszcza archidiecezji poznańskiej, dziękuję Bogu za życie i apostolską posługę tego wiernego świadka Ewangelii" - napisał papież Franciszek do abp. Stanisława Gądeckiego.

W kondolencjach z wdzięcznością wspominał zaangażowanie akademickie zmarłego kard. Grocholewskiego, jako wybitnego znawcy prawa kanonicznego i profesora papieskich uniwersytetów w Rzymie, jak również autora licznych publikacji naukowych. „Z dużym uznaniem postrzegam jego pracę na rzecz Stolicy Apostolskiej, najpierw jako sekretarza i prefekta Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej, następnie jako prefekta Kongregacji Edukacji Katolickiej i członka Kongregacji Nauki Wiary, a także jako legata papieskiego, uczestnika wielu wydarzeń religijnych i dyplomatycznych w świecie" - napisał Papież. Przypomniał, że kard. Grocholewski wspierał prace nad Nowym Kodeksem Prawa Kanonicznego i nad reformą Kurii Rzymskiej, był też postulatorem polskich spraw beatyfikacyjnych.

Reklama

„Pozostawił po sobie godne świadectwo gorliwości kapłańskiej, erudycji, wierności Ewangelii i odpowiedzialności za Kościół” – czytamy w telegramie kondolencyjnym. Papież, wspominając zawołanie biskupie śp. kard. Grocholewskiego „Illum oportet crescere" („On ma wzrastać") napisał, że wyznaczało ono jego sposób myślenia i wartościowania. „W sercach tych, którzy go znali, zapisał się jako człowiek niezwykle prawy, szczery, odważny, przede wszystkim jako miłujący Kościół powszechny i ten w jego Ojczyźnie" - napisał Papież.

Tekst telegramu odczytał podczas uroczystości pogrzebowych bp Grzegorz Balcerek, wikariusz generalny Archidiecezji Poznańskiej.

2020-07-25 17:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miesiąc temu odszedł do Pana kard. Zenon Grocholewski

[ TEMATY ]

kard. Zenon Grocholewski

Włodzimierz Rędzioch

Kard. Zenon Grocholewski żywo interesował się wydarzeniami w kraju i w polskim Kościele

Kard. Zenon Grocholewski żywo interesował się wydarzeniami w kraju
i w polskim Kościele

„Panie Włodku, zapraszam w przyszłym tygodniu” – tym zaproszeniem zakończyła się moja rozmowa telefoniczna z kard. Zenonem Grocholewskim 14 lipca. W ostatnich miesiącach, ze względu na kwarantannę i skutki epidemii, nie mogliśmy się spotykać, jak to robiliśmy od lat.

Prawie co tydzień zanosiłem Kardynałowi egzemplarz „Niedzieli” do jego apartamentu przy ul. Rusticucci, co stawało się okazją do rozmów przy kawie. A do kawy było ciasto domowego wypieku, które przygotowywały siostry sercanki zajmujące się kardynalskim apartamentem. Zawsze było o czym rozmawiać - i o sprawach watykańskich, bo spędziliśmy w Watykanie wiele lat (Kardynał ponad 50, ja ponad 30), ale i o polskich, bo kard. Grocholewski, chociaż tak wiele lat spędził poza Ojczyzną, śledził sytuację w Polsce i żył jej problemami, szczególne od 2015 r., gdy przeszedł na emeryturę.

Zobacz zdjęcia: Kard. Zenon Grocholewski miesiąc temu odszedł do Pana

Tym razem do spotkania nie doszło – 17 lipca rano otrzymałem szokującą wiadomość, że Kardynał zmarł we śnie, w nocy z 16 na 17. Wiedziałem, że miał problemy kardiologiczne, że leczył się, ale nic nie wskazywało na bliską śmierć. Tym bardziej że był pod kontrolą lekarską. Chociaż prawdę mówiąc wizyty lekarskie i robienie badań w czasie kwarantanny było bardzo utrudnione, a czasami wprost niemożliwe.

Poszedłem pożegnać się ze Zmarłym do jego apartamentu. Ciało wystawiono w małej, domowej kaplicy, gdzie kard. Grocholewski odprawiał codzienną Mszę św., trumna była jeszcze otwarta, a nad zwłokami czuwały siostry. To było nasze ostatnie spotkanie przy ul. Rusticucci.

Stając przy trumnie wspominałem naszą znajomość. Poznałem kard. Grocholewskiego, gdy przyjechałem do Rzymu w 1980 r. Pracował już wtedy w Najwyższym Trybunale Sygnatury Apostolskiej – sprawował wówczas funkcję kanclerza a następnie, od 1982 r., sekretarza; prefektem Trybunału Jan Paweł II mianował go w 1998 r. W międzyczasie, 6 stycznia 1983 r. przyjął sakrę biskupią (został biskupem tytularnym Agropoli) z rąk samego Papieża, a w 1991 został mianowany arcybiskupem. W okresie pracy w Trybunale Sygnatury mons. Grocholewski mieszkał w Pałacu della Cancelleria czyli Kancelarii. W tym jednym z najpiękniejszych budynków renesansowych Rzymu od samego początku jego powstania znajdowały się urzędy papieskie – dziś jest on własnością Państwa Watykańskiego i w dalszym ciągu mają w nim swą siedzibę urzędy Kurii Rzymskiej, również Trybunał Sygnatury. Abp Grocholewski pracował i mieszkał w tym zabytkowym pałacu przez wiele lat. Jego praca wymagała wielkiej kompetencji, ale również i dyskrecji, dlatego mogło się odnosić wrażenie, że jest osobą mało wylewną, zamkniętą w sobie, chociaż wcale tak nie było. Kiedyś wyznał mi, że brakuje mu bezpośredniego kontaktu z wiernymi, szczególnie z młodzieżą. Z drugiej strony trakował swoją pracę w Kurii Rzymskiej jako specyficzną formę realizacji kapłaństwa. Traktował ją jako pracę wybitnie duszpasterska, podkreślając, że „gdyby było inaczej, jako kapłan nigdy bym się jej nie podjął” .

Od 15 listopada 1999 r. praca kard. Grocholewskiego zmieniła się radykanie – został mianowany prefektem Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego, która zajmuje się seminariami duchownymi, uniwersytetami katolickimi, wydziałami teologicznymi oraz wszelkiego rodzaju szkołami katolickimi, prowadząc również działalność powołaniową. Jako prefekt tej Kongregacji był zarazem Wielkim Kanclerzem Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego, Papieskiego Instytutu Archeologii Chrześcijańskiej oraz Papieskiego Instytutu Studiów Arabskich i Islamistyki. Tak szerokie pole działania tej dykasterii sprawiło, że Kardynał musiał dużo podróżować po całym świecie i spotykać wielką ilość osób. Jego podróże były często związane z przyznawamymi mu doktoratami honoris causa. Praca w Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego sprawiła, że jeszcze bardziej zaczął odczuwać i przeżywać uniwersalność i jedności Kościoła, jeszcze wyraźniej postrzegał swoją pracę jako pomoc Papieżowi w jego misji dla dobra całego Kościoła i Kościołów lokalnych. Kardynał często opowiadał mi o swoich podróżach – szczególnie utkwiła mu w pamięci podróż na Tajwan w 2003 r., gdzie pojechał na zaproszenie Ministerstwa Edukacji i Ministerstwa Spraw Zagranicznych tego kraju. Odwiedził wtedy wszystkie trzy katolickie wyższe uczelnie wyspy, podziwiając ich wyposażenie i wysoki poziom nauczania. Szczególnie uderzył go fakt, że uczelnie te zachowywały swą tożsamość katolicką chociaż katoliccy profesorowie i studenci stanowią tylko znikomy procent.

Kard. Grocholewski był przekonany, że katolickie uniwersytety mają również dziś, na początku XXI wieku, ogromną rolę do spełnienia w perspektywie prawdziwego postępu ludzkości. Jako Prefekt dbał o to, by były one prawdziwymi i solidnymi uniwersytetami, ośrodkami poszukiwania i przekazywania wiedzy, ale jednocześnie miały ciągle na uwadze wartości chrześcijańskie jak i bezinteresowne poszukiwanie prawdy. Podkreślał, że dziś „przeżywamy kryzys samego pojęcia prawdy i zainteresowania nią. Nie szuka się prawdy, lecz raczej dąży się, jak w polityce, do wzajemniej tolerancji różnych opinii. Bez pasji poszukiwania prawdy w odniesieniu do rzeczy istotnych w ludzkim życiu, wszystko sprowadza się do relatywizmu i ma cechy krótkowzroczności”. Kardynał ubolewał, że dziś nie widzi się związku między postępem naukowo-technicznym a etyczno-moralnym, a „prawdziwy postęp jest tam, gdzie rozwojowi technicznemu towarzyszy postęp etyczno-moralny. Trzeba więc ciągle stawiać sobie pytania natury etycznej o sens i cel badań naukowych”. Dlatego uniwersytet katolicki powinien być twórczym interlokutorem świata nauki i kultury.

Kard. Grocholewski kierował Kongregacją ds. Wychowania Katolickiego aż do momentu przejścia na emeryturę w 2015 r. Chociaż prawdę mówiąc był to emerytura wypełniona pracą i nowymi obowiązkami. Ale pomimo ciągle nowych obowiązków Kardynał poświęcał wiele czasu na modlitwę – prawie codziennie można go było spotkać na placu św. Piotra, gdzie modlił się z różancem w ręku.

W ostatnich latach Papież Franciszek poprosił go o współpracę z Kongregacją Nauki Wiary, która troszczy się o czystość nauki chrześcijańskiej od błędów i herezji, zarówno w wymiarze teologicznym jak i morlanym oraz zajmuje się delicta graviora (najcięższymi wykroczeniami kapłanów dotyczącymi sakramentów Euchrystii i Pokuty oraz nadużyć seksualnych nieletnich). Kardynał starał się bardzo solidnie wypełniać to zadanie, co zajmowało mu wiele czasu. Poza tym dawny Prefekt ciągle otrzymywał z całego świata zaproszenia na wykłady, chociaż najętniej jeździł do kraju – szczególnie związany był ze „swoim” Poznaniem. Współpracował też z polskimi czasopismami katolickimi oraz Radiem Maria. I tak było do 17 lipca, kiedy odszedł do Pana pracując i snując plany na przyszłość.

Pogrzeb kard. Grocholewskiego odbył się następnego dnia, w sobotę 18 lipca. Mszy żałobnej w bazylice Św. Piotra przewodniczył prefekt Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich, wicedziekan Kolegium Kardynalskiego, argenyński kardynał Leonardo Sandri. Z Polski przybył na nią przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki.

W kazaniu kard. Sandri nazwał śp. kard. Grocholewskiego, współpracownika trzech papieży - Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka - "pielgrzymem wiary i w wierze", który poświęcił życie kapłaństwu i służbie. Mówił o nim jako człowieku serdeczności i uśmiechu, który pełnił "pokorną i troskliwą" posługę w Watykanie. Purpurat odczytał też fragment testamentu duchowego Zmarłego, w którym zawierzył się Bożemu Miłosierdziu, Matce Boskiej Częstochowskiej i wstawiennictwu świętego Jana Pawła II. W testamencie kard. Grocholewski napisał też: "Głęboko przekonany o tym, że jedyną słuszną drogą życia ziemskiego i jedyną prawdziwą wielkością człowieka jest świętość i jednocześnie świadom mych słabości, zaniedbań i grzechów, w pokorze schylam się przed boskim majestatem, zawierzając się jego nieskończonemu miłosierdziu". Obrzędy ostatniego pożegnania poprowadził papież Franciszek.

Po Mszy trumnę ze zwłokami kard. Grocholewskiego przeniesiono do starożytnego kościoła św. Szczepana Abisyńczyków, który znajduje się za absydą bazyliki watykańskiej. Ta zabytkowa świątynia została wybudowana w IX w. i do dziś zachowała swoje surowe wnętrze. Trumnę ustawiono na posacce kościoła, przed ołtarzem z cyborium. W następnych dniach przyjaciele i znajomi mogli pomodlić się przy trumnie Kardynała aż do czasu, gdy doczesne zwłoki Purpurata przewieziono do Poznania.

17 sierpnia, trzydzieści dni od powrotu kard. Grocholewskiego do Pana, za duszę Zmarłego modlono się znowu w bazylice Watykańskiej – Mszę św. o godz. 8 przy grobie św. Jana Pawła II odprawił o. Krzysztof Wieliczko z Fundacji Jana Pawła II, koncelebrował o. Polikarp Nowak OFM i ks. Marcin Puchałka. Na Mszę przyszły głównie polskie siostry zakonne pracujące w Watykanie i w Rzymie.

Ze względu na wymogi sanitarne z powodu pandemii do kaplicy św. Szczepana wpuszono ograniczoną ilość ludzi, a uczestnicy Mszy św. musieli mieć maseczki.

CZYTAJ DALEJ

14 posłów PiS zawieszonych w prawach członków partii

2020-09-18 13:54

[ TEMATY ]

PiS

PAP

Decyzją prezesa Jarosława Kaczyńskiego w prawach członka partii zawieszonych zostało w piątek czternaścioro posłów PiS, w tym minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, Henryk Kowalczyk i Lech Kołakowski - poinformował szef komitetu wykonawczego Krzysztof Sobolewski.

Sobolewski poinformował, że w prawach członka partii zostali zawieszeni oprócz Ardanowskiego, Kowalczyka i Kołakowskiego również: , Katarzyna Czochara, Zbigniew Dolata, Teresa Glenc, Agnieszka Górska, Teresa Hałas, Jerzy Małecki, Krzysztof Szulowski, Piotr Uściński, Marek Wesoły, Bartłomiej Wróblewski oraz Sławomir Zawiślak.

To konsekwencja zagłosowania przez tych posłów przeciwko uchwaleniu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, która m.in. zakazuje hodowli zwierząt na futra i wprowadza ograniczenia uboju rytualnego, który ma być dozwolony tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych.

Pomimo zarządzonej przez szefa PiS dyscypliny w głosowaniu przeciw noweli opowiedziało się 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski, dwóch Porozumienia, a 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu.

Politycy z kierownictwa PiS, w tym Sobolewski oraz szef klubu Ryszard Terlecki, zapowiedzieli wcześniej, że w piątek będą podjęte decyzje Kaczyńskiego co do zawieszenia w prawach członków PiS tych posłów, którzy byli przeciwni, wstrzymali się od głosu, bądź nie będą mogli usprawiedliwić w sposób wystarczający nieobecności na głosowaniach nad projektem tej noweli.

Terlecki informował zarówno w czwartek, jak i piątek, że zawieszenie w prawach członka partii będzie się wiązało także z utratą funkcji i stanowisk w Sejmie oraz strukturach okręgowych.

Spośród zawieszonych w prawach członka PiS, Lech Kołakowski to były wiceszef klubu, Henryk Kowalczyk pełni funkcję szefa komisji finansów publicznych, Zbigniew Dolata i Jerzy Małecki to wiceszefowie komisji edukacji, a Bartłomiej Wróblewski to wiceszef komisji nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach.

Jedynym spośród zawieszonych, który pełni funkcję we władzach okręgowych, jest Zbigniew Dolata - to wiceszef okręgu nr 37 Konin.

Politycy z kierownictwa PiS nie wykluczyli też perspektywy rządu mniejszościowego, ze względu na zachowanie podczas głosowania posłów z koalicyjnych Solidarnej Polski i Porozumienia.

Uchwaloną w piątek w nocy ustawą o ochronie zwierząt zajmie się teraz Senat. Wicemarszałek Senatu z PiS Marek Pęk podkreślił, że dyscyplina głosowania w sprawie tej ustawy dotyczy również senackiej części klubu. "Będzie to dla nas kolejny test lojalności, uczciwości i sumienności naszych senatorów" - oświadczył Pęk. (PAP)

autor: Rafał Białkowski, Mateusz Roszak

rbk/ mro/ itm/

CZYTAJ DALEJ

Uniwersytet w Lugano: wielkie religie mówią do wszystkich

2020-09-18 16:07

[ TEMATY ]

dialog

teologia

Szwajcaria

religie

Vatican News

Wydział Teologiczny Uniwersytetu w szwajcarskim Lugano zorganizuje seminarium zatytułowane: „Religia od wewnątrz”, podczas którego zabiorą głos przedstawiciele chrześcijaństwa, judaizmu, islamu, buddyzmu i hinduizmu. Celem spotkania jest odkrycie na ile w każdej z tych religii występuje otwarcie na innych.

W wywiadzie dla Radia Watykańskiego Adriano Fabris, profesor etyki na Uniwersytecie w Pizie oraz dyrektor Instytutu „Religie i Teologia” na Uniwersytecie w Lugano zauważył, że każda z wielkich religii świata ukazuje w swoich zasadach wskazania dotyczące dialogu z innymi, które można odkryć poprzez zapoznanie się z ich podstawowymi założeniami i różnymi obrzędami. Pięciu przedstawicieli światowych religii ukazuje, że każda z nich niesie w sobie elementy otwartości oraz zawiera zasady miłości, szacunku dla bliźniego, które pochodzą z fundamentalnej relacji z Bogiem.

Kurs jest bezpłatny, potrwa sześć tygodni. Będzie się odbywał w formie online. Jego celem jest dotarcie do jak największej liczby osób, aby pomóc w lepszym rozumieniu treści różnych religii oraz głębszym poznaniu innych, także samych siebie i swoich tradycji.

Decydujący wpływ na rozwój idei tego kursu miał światowy kontekst pandemii, która dotknęła cały świat i wszystkie religie. „Również jako chrześcijanie powinniśmy odpowiedzieć na ten problem naszych czasów i jako osoby zaangażowane w różnych obszarach kulturowych oraz w misji dialogu międzyreligijnego staraliśmy się odpowiedzieć na wyzwanie” – dodał prof. Fabris.

„Dialog międzyreligijny jest możliwy, jeśli uświadomimy sobie, że wszystkie religie świata dążą do otwarcia się na świętą przestrzeń i w związku z tym również na inne ludzkie istnienia, tym bardziej jeśli to otwarcie ukazywane jest przez przedstawicieli tych religii – podkreśla Fabris. – Wystąpienia Ojca Świętego z tego również punktu widzenia pobudzają nas do przemyślenia naszej aktywności podczas pandemii. Podstawowa droga dotarcia z naszym przesłaniem do uczestników dokonuje się oczywiście poprzez technologie informacyjne i komunikacyjne platform cyfrowych, do użycia których jesteśmy teraz wszyscy wezwani”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję