Reklama

Sport

Legia wygrała ze Świętymi

Legia Warszawa przegrywała do przerwy 0:1 z walijskim The New Saints FC w meczu II rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Na drugą połowę podopieczni Jana Urbana wyszli jednak zupełnie odmienieni i strzelili przeciwnikowi trzy gole.

[ TEMATY ]

piłka nożna

Rubber Dragon / Foter / CC BY-SA

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Początek spotkania nie był porywający. Legia miała niewielką przewagę, ale wyraźnie brakowało w jej poczynaniach zdecydowania.

Kluczowa dla wyniku pierwszej połowy okazała się 12. minuta, kiedy to gospodarze wywalczyli rzut rożny. Po jego krótkim rozegraniu piłka trafiła do Ryana Fraughana, który bardzo źle dośrodkował, lecz wystarczyło to na bramkę, bowiem duży błąd popełnił Jakub Wawrzyniak, który zrobił zamach, jakby chciał wybić futbolówkę, ale zmienił swój zamiar, czym zmylił kompletnie Dusana Kuciaka i piłka wpadła do bramki legionistów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Strata gola nie podziałała mobilizująco na podopiecznych Jana Urbana. W 25. minucie dobrym dośrodkowaniem popisał się Helio Pinto, jednak „główka” Ivicy Vrdoljaka była bardzo niecelna.

Nieporadność mistrzów Polski dodała odwagi Walijczykom. W 33. minucie Michael Wilde próbował zaskoczyć Kuciaka strzałem głową, ale uderzał z trudnej pozycji i słowacki bramkarz bez trudu złapał futbolówkę.

Osiem minut później legioniści mogli mówić o ogromnym szczęściu. mistrzowie Walii przeprowadzili wtedy dwie akcje, które powinny zakończyć się golem. Najpierw jednak w sytuacji sam na sam znakomicie zachował się Kuciak, a kilkadziesiąt sekund później, przy strzale Alexa Darlingtona, warszawiakom pomógł słupek.

Reklama

W przerwie Jan Urban zdecydował się na dwie zmiany. Z boiska zdjął Miroslava Radovicia i Helio Pinto, zastępując ich Michałem Kucharczykiem i Dominikiem Furmanem. Okazało się to strzałem w „dziesiątkę”, ponieważ zaraz po wznowieniu gry legioniści wyrównali stan meczu. Z lewej strony po ziemi dośrodkował Jakub Kosecki, a Kucharczyk z kilku metrów wpakował piłkę do siatki.

W 57. minucie było już 2:1 dla polskiego zespołu. Dalekim wyrzutem z autu popisał się Kucharczyk, trafiając na głowę ustawionego przed bramką Marka Saganowskiego i bramkarz gospodarzy musiał za chwilę wyciągać piłkę z siatki.

Zdobycie prowadzenia dało mistrzom Polski dużo swobody w poczynaniach. Na 15 minut przed końcem meczu piękną akcję przeprowadzili Furman i Kosecki. Ten pierwszy popisał się ładnym przerzutem piłki na lewe skrzydło, a „Kosa” zszedł z nią do środka i uderzył mocno zza pola karnego pod poprzeczkę.

Do końca meczu legioniści dążyli do strzelenia kolejnych bramek. Dobre sytuacje mieli Kucharczyk i Michał Żyro, jednak piłka po ich strzałach mijała bramkę walijskiego zespołu i wynik nie uległ już zmianie.

Awans do kolejnej rundy jest już właściwie formalnością, lecz do zachwytu nad grą Legii brakuje jeszcze wiele.

2013-07-18 09:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Historia objawień i kultu w Lourdes

[ TEMATY ]

Lourdes

Adobe.stock.pl

Najświętszą Marię Pannę z Lourdes wspomina Kościół katolicki 11 lutego. Tego dnia 1858 roku, w cztery lata po ogłoszeniu przez Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, Matka Boża ukazała się ubogiej pasterce Bernadecie Soubirous w Lourdes. Podczas osiemnastu objawień Maryja wzywała do modlitwy i pokuty. Nakazała, aby na miejscu objawień wybudowano kościół. Polecenie to zostało wypełnione przez miejscowego proboszcza i w 1875 r. odbyła się uroczysta konsekracja świątyni.

O Lourdes - miasteczku leżącym u stóp Pirenejów - zrobiło się głośno dzięki Matce Bożej. Maryja ukazała się tam w 1858 r. Bernardzie Marii Soubirous, zwanej przez bliskich Bernadetą. Rodzina dziewczyny była bardzo biedna. Sześć osób (rodzice i czworo dzieci) mieszkało w dawnej celi więziennej. Ojciec nie pracował. Zdarzało się, że młodszy brat Bernadety - Jean-Marie z głodu zjadał wosk z kościelnych świec.
CZYTAJ DALEJ

Bp P. Kleszcz: Choroba nie jest karą

2026-02-11 20:20

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Msza św. w intencji chorych w łódzkiej katedrze

Msza św. w intencji chorych w łódzkiej katedrze

Powinniśmy patrzeć na chorobę jako na krzyż Pana Jezusa. Ogromnym błędem jest, jeśli ktoś traktuje chorobę jako karę – mówił bp Piotr Kleszcz we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes.

Zgromadzonych w samo południe w bazylice archikatedralnej powitał ks. prał. Ireneusz Kulesza, emerytowany proboszcz katedry. W homilii bp Piotr Kleszcz nawiązał do słów dzisiejszej Ewangelii. - Mądrość to umiejętność korzystania z wiedzy i doświadczenia w sprawach dobrych Mądry to ten kto tę wiedzę potrafi użyć dla dobrych spraw. Jeśli ktoś swoją wiedzę wykorzystuje dla złych rzeczy, to można mówić o jego głupocie. W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus daje katalog rzeczy, które czynią człowieka nieczystym (…) We wspomnienie Matki Bożej z Lourdes obchodzimy Światowy Dzień Chorego. Jakie powinno być nasze chrześcijańskie podejście do choroby? Powinniśmy patrzysz na nią jako na krzyż Pana Jezusa. Ogromnym błędem jest, jeśli ktoś traktuje chorobę jako karę. Nie jest to kara od Pana Boga. Jest takie powiedzenie: „Kto kogo miłuje tego biczuje” - nie zgadzam się z tym! Ale jeśli Pan Bóg dopuszcza już jakąś chorobę, to byśmy potrafili połączyć swoje cierpienia z cierpieniami Pana Jezusa – mówił bp Kleszcz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję