Reklama

Watykan

Papieska Msza św. w uroczystość św. Piotra i Pawła bez prawosławnej delegacji

Z powodu pandemii koronawirusa po raz pierwszy od dziesięcioleci nie ma delegacji prawosławnej na papieskiej Mszy św. w Watykanie w uroczystość świętych Piotra i Pawła.

[ TEMATY ]

Watykan

św. Paweł

św. Piotr

Tama66/pixabay.com

Kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan poinformował z wyprzedzeniem o ograniczeniach prawosławnego patriarchę ekumenicznego Konstantynopola, Bartłomieja I. W specjalnym liście wyraził nadzieję, że „nieskończone miłosierdzie Boże pozwoli nam przezwyciężyć tę bezprecedensową sytuację”. Oczekuje się, że regularne kontakty zostaną wznowione po okresie letnim.

Po raz pierwszy delegacja konstantynopolska odwiedziła Watykan w dniu święta Kościoła katolickiego w dniach 28-30 czerwca 1967, natomiast przedstawiciele papieża uczestniczyli po raz pierwszy w obchodach święta Kościoła prawosławnego we wspomnienie św. Andrzeja Apostoła 30 listopada w Stambule w 1969. Od tamtego czasu ta wymiana wizyt odbywa się niemal nieprzerwanie, przy czym kilkakrotnie na czele delegacji obu Kościołów stali ich zwierzchnicy: Jan Paweł II w 1979, Benedykt XVI - w 2006 i Franciszek - w 2014, a patriarcha Bartłomiej odwiedzał w czerwcu Watykan w latach 1995 i 2004.

Podczas dzisiejszej uroczystości papież poświęcił paliusze, które są znakiem władzy, jaką każdy metropolita pozostający w jedności z Kościołem Rzymskim, sprawuje w swoim Kościele lokalnym. Paliusze te nałożą im następnie nuncjusze apostolscy w poszczególnych Kościołach metropolitalnych.

Reklama

Paliusz arcybiskupa-metropolity to biały wełniany pas, połączony ze sobą, zwyczajowo o szerokości kilku centymetrów. Zakładany na ornat na ramiona i opuszczany końcami na piersi i plecy. Ozdobiony jest wyszytymi sześcioma czarnymi równoramiennymi krzyżami, zakończony czarnymi, jedwabnymi fragmentami.

Noszony jest wyłącznie jako element stroju liturgicznego, mający podkreślić funkcję i władzę metropolity w zgromadzeniu oraz jego łączność ze Stolicą Apostolską. Posiadanie paliusza przez metropolitów wymagane jest Kodeksem prawa kanonicznego.

2020-06-29 10:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzisiaj też trzeba głosić Ewangelię

Niedziela szczecińsko-kamieńska 28/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Ewangelia

św. Paweł

św. Piotr

Maria Palica

Mszę św. odpustową celebrowali dziekan ks. Wacław Nowak i proboszcz ks. Adam Staśkowiak

Borzysławiec to niewielka wieś w gminie Goleniów. Nie wyróżniałaby się niczym specjalnym, gdyby nie znajdujący się w jej centrum kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła i związana z nim historia.

Pretekstem do przypomnienia tej historii jest święto patronalne parafii, które było obchodzone 27 czerwca.

Msza św. odpustowa

Na zaproszenie proboszcza ks. Adama Staśkowiaka uroczystej Mszy św. odpustowej przewodniczył i kazanie wygłosił dziekan dekanatu Goleniów ks. kan. Wacław Nowak. W swoich rozważaniach skupił się on na postaciach patronów tej parafii. Przypomniał ich drogę do Chrystusa i podkreślił szczególne znaczenie dla Kościoła. – Gdy wpatrzymy się w życiorysy świętych Piotra i Pawła, zauważymy, w jak przedziwny sposób Bóg potrafi przemienić ludzkie serca. Dzięki spotkaniu Boga Piotr staje się wyjątkowo odważny, a dzięki spotkaniu z Chrystusem prześladowca chrześcijan Paweł zostaje wielkim głosicielem Ewangelii i Apostołem Narodów – powiedział duszpasterz. I dodał: – Dzisiaj trzeba nam być jak oni i też głosić Ewangelię. Wśród najbliższych, w swoim domu, wszędzie tam, gdzie jesteśmy. Trzeba nam być wytrwałymi i gorliwymi wyznawcami Chrystusa. Trzeba nam wierności w modlitwie, bo modlitwa to odnowienie w sobie duchowej siły tak dzisiaj nam potrzebnej. Dlatego tak ważne jest, byśmy w naszym codziennym zabieganiu i zatroskaniu zatrzymali się i znaleźli czas na spotkanie z Panem Bogiem i by wypływało to z potrzeby naszego serca. Tak jak zrobiliśmy to dzisiaj – podsumował ks. Nowak.

Woń kadzideł, oprawa muzyczna w wykonaniu parafialnej scholi „Dobra Nowina” oraz dary ołtarza podkreśliły wyjątkowość tej Eucharystii, którą zakończyła adoracja Najświętszego Sakramentu. Po Mszy św. wokół kościoła poprowadzona została procesja z Najświętszym Sakramentem, a na zakończenie odpustowych uroczystości wierni odmówili litanie do: św. Piotra i do św. Pawła. Po błogosławieństwie, z prośbą: „Święci Apostołowie Piotrze i Pawle, orędujcie za nami”, parafianie rozeszli się do domów. Z uwagi na koronawirusa nie było bowiem odpustowej agape, co jest wieloletnią tradycją tej parafii.

Modlitwa to odnowienie w sobie duchowej siły .

Historia kościoła i parafii

Miejscowość Borzysławiec (niem. Luisenthal) została założona na początku XIX wieku jako kolonia pobliskiej Lubczyny. W 1811 r. pojawili się tu pierwsi niemieccy osadnicy, głównie katolicy, nieliczni wtedy na tych terenach.

Parafię katolicką Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Borzysławcu utworzono 10 lutego 1866 r. Kościół, który do dzisiaj służy wiernym, został zbudowany w drugiej połowie XIX wieku z czerwonej, nietynkowanej cegły. Bryłę zdobi wysoka wieża. Wnętrze jest skromne, głównym elementem wystroju jest umieszczony w prezbiterium krzyż z Chrystusem z 1906 r. Po jego bokach, na ścianie, namalowane są postacie świętych Piotra i Pawła, a na drewnianym stropie znajduje się obraz Świętej Trójcy.

Aż do 1930 r., tj. do wybudowania kościoła św. Jerzego w Goleniowie, borzysławska świątynia była jedynym kościołem katolickim na tym terenie. W 1937 r. mieszkało tutaj i w okolicy 129 katolików. Od 1931 r. opiekował się nimi przybyły z Berlina ks. Albert Hirsch. Był to kapłan niezwykły, wierny Bogu i Kościołowi, krytyczny wobec nazizmu. W maju 1943 r., w ramach akcji „Fall Stettin” wymierzonej w katolickie duchowieństwo, ks. Hirscha oskarżono o rozpowszechnianie antypaństwowych wypowiedzi oraz kontakty z polskimi robotnikami przymusowymi i skazano na 4 lata ciężkiego więzienia. Wyrok odsiadywał w Goleniowie i tam zmarł z wycieńczenia 22 sierpnia 1944 r. Spoczął na cmentarzu w Borzysławcu. Mieszkańcy tej miejscowości do dzisiaj pamiętają o bohaterskim kapłanie, czego wyrazem jest troska o jego grób.

Po wojnie opiekę duszpasterską sprawowali w Borzysławcu Księża Chrystusowcy z Goleniowa. Zmiana nastąpiła 28 czerwca 1957 r., kiedy to erygowano w Borzysławcu parafię i oddano ją pod pieczę księży diecezjalnych. Pierwszym proboszczem był ks. Kazimierz Adamczak, po nim ks. Kazimierz Kowalczyk, ks. Feliks Kurczewski, ks. Czesław Lachowicz, ks. Józef Walewicz, ks. Henryk Silko, ks. Janusz Skałecki. O wszystkich pamiętano w modlitwie podczas Mszy św.

CZYTAJ DALEJ

Bp Chudzio: Cud nad Wisłą nie umniejsza geniuszu wodza, ani zasług żołnierzy

2020-08-15 07:52

[ TEMATY ]

biskup

Cud nad Wisłą

Rafał Czepiński

Bp Krzysztof Chudzio

Nie chodzi o to, by umniejszyć geniuszu wspaniałego wodza i całego sztabu; nie chodzi o to, aby umniejszyć zasługi dzielnego polskiego żołnierza. Chodzi o to, aby oddać chwałę Bogu, bo Jego interwencja stała się odpowiedzią na zanoszone prośby przez ręce Matki Bożej – powiedział bp Krzysztof Chudzio, odnosząc się do określenia Cud nad Wisłą.

Przemyski biskup pomocniczy 14 sierpnia przewodniczył wieczornej Mszy św. w czasie odpustu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla.

W homilii bp Krzysztof Chudzio zwrócił uwagę, że Matka Boża wielokrotnie interweniowała w historii Polski, ale i w indywidualnych sprawach Polaków. Odniósł się także do obchodzonej właśnie 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej, nazywanej też Cudem nad Wisłą. Podkreślił, że w tym określeniu nie chodzi o umniejszanie geniuszu dowództwa i dzielności żołnierzy polskich.

– Dziękujemy Maryi jako naród polski, choć powinna dziękować cała Europa. Dziękujemy, bo wydarzenie to zostało odczytane jako cud. I nie chodzi o to, by w ten sposób umniejszyć geniuszu wspaniałego wodza i całego sztabu; nie chodzi o to, aby umniejszyć zasługi dzielnego polskiego żołnierza. Chodzi o to, aby oddać chwałę Bogu, bo Jego interwencja stała się odpowiedzią na zanoszone prośby przez ręce Matki Bożej. A Pan Bóg, czyniąc cuda, współdziała z tymi, którzy Go proszą. Wtedy cała Polska niemalże nie wstawała z kolan, modląc się o ustąpienie, jak wówczas mówiono, „czerwonej zarazy” – mówił bp Chudzio.

– To zwycięstwo na polach Ossowa pod Warszawą było owocem modlitwy i Bożej interwencji – dodał.

Hierarcha ubolewał, że dzisiejszy świat „zaczyna tracić z oczu Pana Boga”. – Wielu współczesnych ludzi deklaruje, że z Panem Bogiem nie chce mieć nic wspólnego. Niestety, ostatnio zauważamy, że są też i tacy, którzy aktywnie walczą z naszą religią. Doktryna, nakazująca wyśmiewać i znieważać to, co do tej pory uważaliśmy za ważne i święte, przeradza się w doktrynę fizycznego niszczenia i eliminacji świętości z życia – zauważył.

– Pewnie najprościej byłoby konkretnie wskazywać i pokazywać te złe środowiska, jednak ta metoda nie jest skuteczna, bo nazwy, znaki, barwy łatwo można zmieniać. Musimy uświadomić sobie, że jesteśmy chrześcijanami, dziećmi Bożymi, dziećmi Maryi. A chrześcijanin wobec opierającego zła, najpierw musi sam się umocnić. Moc da mu Chrystus, dlatego jedynym wyjściem jest zjednoczenie z Panem Jezusem – dodał kaznodzieja. Tłumaczył, że pierwszorzędnym zadaniem jest więc słuchanie Słowa Bożego i wypełnianie go.

Przemyski biskup pomocniczy radził, by chrześcijanin „tam, gdzie nie dostrzeże Ewangelii, gdzie zauważy promocję czegoś co jest sprzeczne z Ewangelią – niech nie wiąże się z takimi środowiskami, niech nie zabiega o takie rzeczy, niech nie czyta i nie słucha propagandy takich ośrodków, a przy tym niech prosi Ducha Świętego o zdolność pokornego poddania się woli Bożej”. Zachęcał też do większej ufności kapłanom, bo każdy z nich wie, że na Sądzie Ostatecznym „Najwyższy Pasterz upomni się o swoje owce”.

Wielki Odpust Kalwaryjski Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej trwa od 11 do 15 sierpnia. W tym roku obchodzony jest w 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II i 400. rocznicę urodzin hrabiego Andrzeja Maksymiliana Fredry, założyciela Kalwarii. W czasie odpustu, 13 sierpnia, ogłoszony został dekret o ustanowieniu kościoła sanktuaryjnego bazyliką mniejszą.

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś w 100. rocznicę Cudu nad Wisłą

2020-08-15 17:42

[ TEMATY ]

Łódź

Cud nad Wisłą

abp Grzegprz Ryś

ks. Paweł Kłys

Abp Ryś w 100. rocznicę Cudu nad Wisłą: Bitwa Warszawska, to była bitwa o całą Europę!

- Uwielbiajmy Boga za to, czego dokonuje w życiu naszej Ojczyzny przez całe jej dzieje. Na wszystkich, poszczególnych momentach jej historii - także dzisiaj. Uwielbiajmy Boga za wszelkie dobro, a jednocześnie czyńmy to w duchu Maryi – Matki Boga, która potrafi o tych wielkich dziełach Boga mówić z całą pokorą. O sobie myśleć jako o Służebnicy, a o Bogu jako o wielkim Panu Miłosierdzia, który wybiera to co małe. Z tymi, którzy są mali czyni wielkie dzieła! – mówił abp Grzegorz Ryś, który sprawował Eucharystię w święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, w 100. rocznicę Cudu nad Wisłą oraz w przypadające tego dnia święto Wojska Polskiego.

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich i samorządowych, służb mundurowych, poczty sztandarowe oraz wierni świeccy. W homilii skierowanej do wiernych metropolita łódzki zwrócił uwagę na to, że - katalogujemy, spisujemy imiona i nazwiska wszystkich twórców tego zwycięstwa, ale jednocześnie wiemy, że pod tą pierwszą warstwą dramatycznej bitwy, w której brały udział setki tysięcy ludzi, w których zginęły dziesiątki tysięcy ludzi, działo się jeszcze coś bardziej fundamentalnego. Szło o to, jaki ostatecznie kształt przybiorą ludzkie dzieje. To nie była tylko wojna Polsko Bolszewicka. To była wojna o całą Europę! Nie bez powodu nazywa się tą bitwę jedną z najważniejszych w dziejach świata! Dzięki tej bitwie został zatrzymany marsz bolszewickiej rewolucji na zachód Europy do Niemiec, jeszcze dalej do Francji, czy do Włoch. – zaznaczył arcybiskup Grzegorz.

- Mówią cud nad Wisłą, żeby pokazać przeświadczenie ludzi wierzących, że w tym zmaganiu nie byli sami, że w tym zmaganiu był obecny Bóg ze swoją wizją człowieka, ze swoim objawieniem szczęścia ludzkiego, ze swoją miłością, ze swoją mocą i ze swoją inspiracją. To jest taka wizja, o której mówił Jan Paweł II w swojej książce Pamięć i Tożsamość – historia każdego narodu jest także historią zbawienia - jest historią ludzi widzianych w ich ostatecznym powołaniu, w ich ostatecznym wyzwoleniu. To jest i nam potrzebne, byśmy zrozumieli czas w jakim żyjemy. Nasza historia też ma plan historii zbawienia! – podkreślił metropolita łódzki.

Po zakończeniu liturgii metropolita łódzki poświęcił tablicę pamiątkową zawieszoną na frontonie katedry łódzkiej, upamiętniającą 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej.

– Z inicjatywą wykonania i zawieszenia pamiątkowej tablicy wystąpili Wojewoda Łódzki – Tobiasz Bocheński oraz Marszałek Województwa Łódzkiego – Grzegorz Schroeiber. – tłumaczy ks. prał. Ireneusz Kulesza – proboszcz łódzkiej bazyliki archikatedralnej. – Zewnętrzna ściana naszej katedry jest doskonałym miejscem dla upamiętnienia tak ważnej rocznicy. – dodaje.

Na tablicy został umieszczony napis: W 100. ROCZNICĘ ZWYCIĘSKIEJ BITWY WARSZAWSKIEJ W HOŁDZIE BOHATERSKIM OBROŃCOM OJCZYZNY PRZED SOWIECKĄ NAWAŁĄ W IMIENIU MIESZKAŃCÓW WOJEWÓDZTWA ŁÓDZKIEGO

Następnie przedstawiciele duchowieństwa, władz miasta i województwa złożyli kwiaty pod pomnikiem księdza Ignacego Skorupki, który usytuowany jest na placu katedralnym.

W dalszej części uroczystości państwowych miała miejsce tradycyjna zmiana warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza apel pamięci, salwa honorowa i defilada kompanii honorowych oraz tradycyjne złożenie wieńców i kwiatów.

15 sierpnia to dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, której to przypisywano cudowną opiekę nad polskim wojskiem podczas bitwy. Tego dnia obchodzimy również święto Wojska Polskiego, ustanowione właśnie na pamiątkę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 roku, zwanej również „Cudem nad Wisłą”.

x. Paweł Kłys

Zobacz zdjęcia: Abp Ryś w 100. rocznicę Cudu nad Wisłą
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję