Reklama

Hubertus w Jasienówce

Niedziela podlaska 49/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Państwo Tołwińscy z Jasienówki k. Siemiatycz 8 listopada zorganizowali u siebie kolejnego już Hubertusa. W tym roku na tę uroczystość przyjechało do nich kilkunastu jeźdźców - indywidualnie oraz z kół jeździeckich. Tradycyjnie całość rozpoczęła się Mszą św. celebrowaną przez ks. dr. Andrzeja Ulaczyka, proboszcza parafii Wyszki, i ks. kan. Janusza Kubraka z diecezji łomżyńskiej. Zgodnie z obyczajem podczas nabożeństwa jeźdźcy na koniach znajdowali się w pobliżu miejsca celebry.
Ks. Ulaczyk podczas Mszy św. mówił m.in.: „Zgodnie ze staropolską tradycją te wielkie polowania były poprzedzane Mszą św. w intencji tego wydarzenia, aby mogło ono przebiegać pomyślnie. Intencją organizatorów, państwa Tołwińskich, było również to, aby nadać temu wydarzeniu głębszy sens - patriotyczny. Dlatego dziś trzeba nam, dziękując Bogu za odzyskanie przez Polskę niepodległości, uświadomić sobie, że nie jest to tylko wydarzenie historyczne, wiążą się z nim słowa, takie jak: niepodległość, suwerenność, wolność”.
Po nabożeństwie odbyła się główna część Hubertusa. Jeźdźcy wyruszyli do pobliskich lasów i na okoliczne pola. Ich celem był lis - w tym przypadku jeden z jeźdźców z lisią kitą przypiętą do lewego ramienia. Teraz bowiem taka symbolika charakteryzuje uroczystości związane z obchodami Hubertusa - nie ma tak jak dawniej konnego biegu myśliwskiego będącego polowaniem na lisa lub jelenia. Po około pół godzinie jeźdźcy wrócili. Jednak dla licznie zgromadzonych widzów akt złapania lisa rozegrano na głównym placu uroczystości, tak aby wszyscy mogli zobaczyć, jak to się odbywa. Tak więc lis został złapany, bieg się odbył i, jak zwykle w tym miejscu, nie zabrakło koni. A wszystko, co najważniejsze, w duchu pobożności i patriotyzmu.
Warto przypomnieć, że św. Hubert to patron myśliwych i jeźdźców. Dzień św. Huberta przypada 3 listopada i wtedy właśnie, a przynajmniej blisko tej daty, są organizowane biegi myśliwskie zwane Hubertusami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ich wizerunek w sprzedaży rzekomych leków

2026-03-06 15:11

[ TEMATY ]

Jasna Góra

apel

Paulini

oszustwo

Karol Porwich/Niedziela

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ludzkie zaufanie w sprzedaży rzekomego leku na cukrzycę, na reumatyzm, prostatę i hemoroidy. Zakonnicy stanowczo oświadczają, że zarówno jasnogórski klasztor, jak i żaden z paulinów, nigdy nie był i nie jest zaangażowany w produkcję i dystrybucję jakichkolwiek leków. W ich reklamach bezprawnie wykorzystano wizerunki zakonników z Jasnej Góry.

Naciągacze działający w intrenecie, ale też jak się okazuje, dzwoniący do potencjalnych ofiar z ofertą „leku”, próbując uwiarygodnić i zdobyć zaufanie swoich klientów, wykorzystali autorytet zakonników z Jasnej Góry. Przekonują m.in. że recepturę opracował jeden z ojców paulinów, a rzekomy „cudowny środek” leczy w krótkim czasie.
CZYTAJ DALEJ

Paryż: sportowcy będą mieli swoją kaplicę

2026-03-06 14:56

[ TEMATY ]

sport

Paryż

kaplica

sportowcy

Monika Książek

Francuscy sportowcy i kibice będą mieli swoją kaplicę w Paryżu. Powstała ona w w kościele św. Joanny de Chantal w sąsiedztwie stadionu Parc des Princes. Nosi wezwanie Matki Bożej Sportowców. Jej inaugurację zaplanowano na niedzielę 8 marca. Mszy św. będzie przewodniczyć nuncjusz apostolski we Francji abp Celestino Migliore.

Wydarzenie to jest pokłosiem projektu ewangelizacyjnego Holy Games, który zrodził się w związku z ważnymi zawodami międzynarodowymi, rozgrywanymi w ostatnich latach we Francji, takimi jak: mistrzostwa świata w rugby oraz letnie igrzyska olimpijskie i paraolimpijskie w Paryżu w 2024 roku. Chodzi o dotarcie do sportowców w miejscach, w których na co dzień przebywają - na stadionach, w klubach sportowych itd.
CZYTAJ DALEJ

Włosi będą mieć nowego Carla Acutisa? Rusza proces Marca Gallo

W Mediolanie rozpoczyna się dziś proces beatyfikacyjny Marca Gallo, młodego Włocha z ruchu Komunia i Wyzwolenie. Zginął w wypadku drogowym w 2011 r. Miał zaledwie 17 lat. Dla swych rówieśników pozostał żywym świadkiem Chrystusa - podaje Vatican News.

Marco Gallo urodził dokładnie przed 32 laty, 7 marca w 1994 r. w Chiavari w północnych Włoszech. Jego rodzina była zaangażowana w ruch Komunia i Wyzwolenie. Od dziecka był żywiołowym chłopcem, kochającym bieganie, wspinaczkę i wyzwania fizyczne. Jednak za tą niespożytą energią kryło się głębsze pytanie: pragnienie odnalezienia sensu życia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję