Reklama

Kościół

Prezydent: Karol Wojtyła ufał, że Polakom nigdy nie zabraknie wewnętrznej siły

Karol Wojtyła ufał, że Polakom nigdy nie zabraknie wewnętrznej siły; kształtując przyszłość, będziemy zawsze pamiętać o największym spośród nas – o papieżu wolności i solidarności - oświadczył prezydent Andrzej Duda w przesłaniu z okazji setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II.

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Andrzej Duda

Jakub Szymczyk/KPRP

"18 maja 1920 roku w Wadowicach przyszedł na świat Karol Wojtyła – późniejszy papież Jan Paweł II Wielki. Filozof i porywający mówca. Robotnik i duszpasterz inteligencji. Poeta i mąż stanu. Obrońca fundamentalnych wartości moralnych i chrześcijańskiej tożsamości Europy. Zwierzchnik Kościoła katolickiego, odważnie i twórczo wdrażający reformy Soboru Watykańskiego II. Niestrudzony pontifex – budowniczy mostów w świecie trapionym podziałami i konfliktami" - napisał Andrzej Duda w przesłaniu opublikowanym w poniedziałek przez Kancelarię Prezydenta.

"Był jedną z najważniejszych postaci XX wieku. Jego nauczanie oraz osobiste świadectwo życia wciąż poruszają serca i umysły milionów ludzi na całym świecie. Nadal są inspiracją dla wielu inicjatyw religijnych, społecznych, naukowych i kulturalnych. Integracja europejska i zakończenie zimnej wojny, rozwój dialogu ekumenicznego oraz namysł nad etycznymi podstawami nowoczesnej gospodarki, polityki i współpracy międzynarodowej – to tylko wybrane dziedziny, w których św. Jan Paweł II Wielki położył wybitne i trwałe zasługi. Tego bogatego, wielowątkowego dziedzictwa intelektualnego i duchowego nie sposób streścić w kilku zdaniach. Dlatego w setną rocznicę urodzin papieża Polaka pragnę skupić się na jednym, niezmiernie ważnym aspekcie Jego spuścizny" - podkreślił Andrzej Duda.

"Dwieście sześćdziesiąty czwarty Biskup Rzymu urodził się w kraju, który zaledwie od półtora roku cieszył się odzyskaną niepodległością. Ale nie pokojem. Trwała zbrojna walka o umocnienie granic i niezawisłego bytu państwowego Rzeczypospolitej. 15 sierpnia 1920 roku, trzy miesiące po narodzinach przyszłego papieża, dzięki wysiłkom całego naszego narodu dokonał się cud nad Wisłą. Na przedpolach Warszawy Wojsko Polskie powstrzymało marsz komunistycznej Rosji na zachód Europy. Niestety, w 1939 roku Polska znów padła ofiarą agresji. Nasz kraj został podzielony między III Rzeszę a Związek Sowiecki. Młody Karol Wojtyła widział zbrodnie niemieckich nazistów oraz przemoc i bezprawie powojennego reżimu komunistycznego. Wszystko to wstrząsnęło Nim jako człowiekiem wiary, ale też jako humanistą ukształtowanym przez polską kulturę, przenikniętą ideałami wolności i tolerancji. Ojciec Święty mówił o tym wielokrotnie – przypominając również, że Europa od tysiąca lat czerpie z dorobku polskich uczonych i artystów, świętych i błogosławionych, a także bojowników za sprawę wolności i pokojowego współistnienia ludzi różnych ras, kultur, języków i religii" - zaznaczył prezydent.

Reklama

"Tuż po swoim wyborze na urząd papieski Jan Paweł II Wielki wspomniał, że został wezwany +z dalekiego kraju+. W ten sposób zwrócił uwagę świata na Polskę, uwięzioną wówczas za żelazną kurtyną. Odwiedził nas już w czerwcu 1979 roku. Powitaliśmy Go tłumnie, z nieopisaną radością i entuzjazmem. Z każdą Jego homilią odczuwaliśmy coraz większą jedność i nadzieję. Chłonęliśmy słowa o Bogu i Ojczyźnie, o wolności i godności człowieka, o dumie z dokonań naszych przodków. Z przejęciem słuchaliśmy modlitwy Ojca Świętego o odnowę oblicza ziemi – polskiej ziemi. Niedługo potem wybuchła pokojowa rewolucja Solidarności. Czerpiąc z papieskiego przesłania, wystąpiła ona z hasłem „nie ma wolności bez solidarności”. Jej zmagania rozpoczęły upadek europejskich dyktatur komunistycznych, który wkrótce przyczynił się do rozpadu imperium sowieckiego i uformowania nowego ładu w wymiarze globalnym" - podkreślił Andrzej Duda.

"Nasze historyczne zwycięstwa i sukcesy – te sprzed stu i te sprzed trzydziestu lat - dowiodły, że niezachwiane dążenie do wolności oraz łączące nas więzy solidarności to źródło olbrzymiej siły. Tej siły potrzeba nam także w obliczu współczesnych szans i wyzwań, kiedy razem budujemy nowoczesne państwo. W sposób szczególny potrzebujemy jej właśnie teraz, w tych dniach – po to, abyśmy wspólnie pokonali pandemię Covid-19.Karol Wojtyła ufał, że tej wewnętrznej siły nigdy Polakom nie zabraknie. Jako człowiek głębokiej wiary z nadzieją spoglądał w przyszłość Polski, Europy i świata. Kształtując tę przyszłość, będziemy zawsze pamiętać o największym spośród nas – o papieżu wolności i solidarności" - podkreślił prezydent. (PAP)

mzd/ par/

2020-05-18 09:10

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Wojtyła. Śledztwo” od 25 września w polskich kinach

2020-09-18 15:17

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Wyd. Rafael

Już od 25 września w polskich kinach będzie można zobaczyć przełomowy dokument o św. Janie Pawle II zatytułowany „Wojtyła. Śledztwo”, nakręcony przez hiszpańskiego reżysera José Maria Zavalę, znanego już polskiej widowni z głośnego obrazu „Tajemnica Ojca Pio”. Film pod patronatem medialnym "Niedzieli"

W filmie zebrano bogaty materiał dokumentalny, reżyser rozmawiał z osobami z najbliższego otoczenia papieża Polaka, a także zebrał historie odkrywające siłę wstawiennictwa świętego papieża.

Nikt nie był fotografowany, nagrywany czy filmowany tak często jak Jan Paweł II. Nikt wcześniej nie spotkał się z przeszło miliardem ludzi... Karol Wojtyła to prawdopodobnie najbardziej publiczna postać w historii. Czy możliwe jest, by powszechnej świadomości umknęło coś, co kryje się za jego publicznym wizerunkiem? Jose Maria Zavala udowadnia, że tak.

W swoim najnowszym filmie „Wojtyła. Śledztwo” w zaskakujący i oryginalny sposób podchodzi do postaci papieża Jana Pawła II. Autor rozmawiał z osobami z najbliższego otoczenia Jana Pawła II, a także zebrał historie odkrywające siłę wstawiennictwa świętego papieża. Tam, gdzie wszyscy biografowie kończą swoje dzieła - w momencie śmierci bohatera - Zavala rozpoczyna jeszcze ciekawszą opowieść.

Kto spodziewa się kolejnej klasycznej biografii papieża Polaka, będzie zawiedziony. Kto podda się niekonwencjonalnej, mistycznej opowieści o jednym z największych tytanów ducha, długo pozostanie pod wrażeniem.

Sam reżyser podkreśla, że ten obraz ma dla niego wielką wartość: „Chciałem uczcić św. Jana Pawła II w tym szczególnym roku, kiedy obchodzimy stulecie urodzin św. Jana Pawła II. Mam dług wdzięczności wobec waszego rodaka Karola Wojtyły. Mój ojciec ofiarował za niego życie w dniu zamachu w 1981 roku, kiedy Ali Agca na placu św. Piotra oddał strzały do papieża. Tata, nie mówiąc nic nam, swojej rodzinie, poświęcił swoje życie za Jana Pawła II. Operowani byli tego samego dnia. Mój tata zmarł. Ojciec Święty przeżył i potem przesłał mojej matce list wraz z różańcem” - mówi Jose Maria Zavala.

Polskim dystrybutorem - na ekrany kin film wejdzie 25 września - jest Rafael Film. „Cieszymy się, że film trafi do kin w całej Polsce, również do niektórych kin sieci Helios, Multikino i Cinema City - mówi Przemysław Wręźlewicz, dyrektor Rafael Film. „To piękny i zaskakujący film. Mnie wiele razy wydawało się, że o św. Janie Pawle II napisano i powiedziano już wszystko, a film odkrywa jeszcze wiele tajemnic” - dodaje.

Film „Wojtyła. Śledztwo” miał już swoją premierę w Hiszpanii i to w czasie pandemii. Otrzymał bardzo dobre recenzje. Doceniono go ze względu na jego wartość dokumentalną, na zaangażowanie, na fakt dotarcia do materiałów archiwalnych polskich komunistycznych służb bezpieczeństwa, przedstawienie dokumentów obrazujących, w jaki sposób prześladowano Karola Wojtyłę już od 1946 roku aż do samego pontyfikatu. Bardzo ważne jest też świadectwo kard. Stanisława Dziwisza, który przez ponad 30 lat był osobistym sekretarzem Ojca Świętego; Valentiny Alazraki, korespondentki Noticieros Televisa w Watykanie, która towarzyszyła Janowi Pawłowi II w podróżach apostolskich po świecie; ks. Sławomira Odera, postulatora jego procesu kanonizacyjnego; Shawna Carneya, prezesa i założyciela ruchu przeciw aborcji 40 Dni dla Życia.

„Wojtyła. Śledztwo”, reż. Jose Maria Zavala, dystrybucja w Polsce: Rafael Film.

Lista kin, w których wyświetlany będzie film dostępna jest na: Zobacz.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Bassetti: ks. Malgesini to nie wyjątek

2020-09-17 17:18

[ TEMATY ]

Włochy

ubodzy

morderstwo

Vatican News

ks. Roberto Malgesini

ks. Roberto Malgesini

We Włoszech kapłanów takich jak ks. Roberto Malgesini jest bardzo dużo. Podobnie jak on nie robią jednak wokół siebie hałasu i nie zyskują rozgłosu – zapewnia kard. Gualtiero Bassetti.

Odnosząc się do zabójstwa duszpasterza ubogich w Como, podkreślił on, że jest to okazja, by docenić posługę innych, licznych kapłanów, którzy na co dzień pomagają potrzebującym. Pracują oni w ciszy i bez rozgłosu, tak jak przykazał Jezus. Są prawdziwymi ojcami i braćmi, ubogimi wśród ubogich.

Kard. Bassetti zauważył, że ich postawa wyrasta w pełni Ewangelii, z modlitwy i z Eucharystii: „Jeśli ktoś cierpi, nie ma co jeść, nie ma gdzie spać, nie ma pracy, to chrześcijanin musi interweniować”. Przewodniczący episkopatu zaznaczył zarazem, że zapotrzebowanie na taką posługę jest coraz większe, ponieważ we Włoszech ubóstwo stale narasta i zyskuje niepokojące rozmiary.

Kard. Bassetti zaznaczył zarazem, że niezbędne jest również przestrzeganie prawa. Nie można abstrahować od legalności, kiedy przyjmuje się kogoś, kto przybywa z daleka, by u nas pozostać. Prawo jest gwarancją dla wszystkich – dodał włoski kardynał.

Włoska prokuratura zdementowała wczoraj pierwsze doniesienia dotyczące zabójcy ks. Malgesiniego. 53-letni Tunezyjczyk nie cierpi na zaburzenia psychiczne. Wielokrotnie był jednak karany za kradzieże, napady, wymuszenia i przemoc w rodzinie. Z tego powodu dwukrotnie otrzymał nakaz opuszczenia kraju. Ks. Malgesini pomógł mu znaleźć adwokata. Zabójca był jednak przekonany, że kapłan spiskuje przeciw niemu i dąży do jego wydalenia z Włoch.

CZYTAJ DALEJ

Jubileuszowy rok łaski Katolickiego Liceum

2020-09-18 16:23

[ TEMATY ]

Jasna Góra

jubileusz

Liceum Katolickie

BPJG

Jubileusz 30-lecia świętuje Katolickie Liceum Ogólnokształcącą im. Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie. Z tej okazji przed Cudownym Obrazem Matki Bożej odprawiona została Msza św., której przewodniczył bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy arch. częstochowskiej.

„Tu zaczynaliśmy szkołę, tu, Mszą św. na Jasnej Górze 30 lat temu i dzisiaj świętujemy tu również nasz jubileusz, jak i wszystkie jubileusze i wszystkie ważniejsze wydarzenia w historii tej szkoły – mówi Grzegorz Nawrocki, dyrektor Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego – Nasza patronka Matka Boża Jasnogórska nie tylko zobowiązuje nas do tego, ale my wiemy, gdzie szukać pomocy, gdzie dziękować”.

„Cieszy to, że nie tylko ci uczniowie tu przychodzą, którzy są w tym momencie w szkole, ale przychodzi wielu absolwentów i to też świadczy o tym, że w jakiś sposób czują się związani nie tylko ze szkołą ale i z tym miejscem, z Jasną Górą – podkreśla dyrektor szkoły - Dla nas obecność absolwentów jest barometrem nie tylko jakości szkoły ale i tego, czy ta szkoła w jakiś sposób oddziałuje na ich życie już po zakończeniu szkoły. Nie ma tygodnia, żeby nie było absolwenta w szkole. Wszystkie uroczystości bez względu na to czy na te uroczystości zapraszamy absolwentów czy nie, zawsze ci absolwenci są. Absolwenci do dzisiaj kształtują także naszą szkołę na różne sposoby. Uczniowski Klub Sportowy ‘Katolik’ prowadzony jest przez absolwentów, nasze rekolekcje wyjazdowe, szczególnie wielkopostne, praktycznie prowadzone są przez absolwentów, wiele wydarzeń w szkole, które są organizowane dla obecnych uczniów, współorganizowanych jest przez absolwentów. Absolwentów spotykamy również na wywiadówkach dla rodziców, dlatego, że wielu z nich przysłało do nas swoje dzieci”.

„Wybrałem tę szkołę, bo wiem jakie jest ukierunkowanie nauki w tej szkole. Chodziło do niej wielu moich znajomych i bardzo polecają tą szkołę – mówi Karol Duber z klasy 1c - Oczekuję od tej szkoły wiedzy takiej, jaka oferowana jest w innych szkołach, ale także przekazywania wartości katolickich”.

Mszy św. dla wspólnoty Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Matki Bożej Jasnogórskiej, przewodniczył o godz. 9.30 bp Andrzej Przybylski z Częstochowy.

„Słowo jubileusz, najpierw wzięło się od takiego baraniego rogu, żeby w momencie świętowania rozdzwonił się taki dźwięk rogu, żeby słyszano go od domu do domu, od synagogi do synagogi, żeby wszyscy się zatrzymali, dziękowali i świętowali - mówił w homilii bp Andrzej Przybylski - Trochę tak, jak wasza szkoła dzisiaj, zatrzymaliście się trochę w swoim normalnym cyklu bycia w szkole na lekcjach i przyszliście tutaj. Może idąc nie trąbiliście w jakieś rogi i nie wołaliście na ulicy ‘oto Katolik w Częstochowie obchodzi swój jubileusz’, ale to jest powód do radości”.

Bp Przybylski podkreślał, że jubileusz to powrót: „Dzisiaj jako wspólnota wracacie do tej chwili sprzed 30. lat i do każdego roku z tych 30. lat funkcjonowania szkoły. Przypominamy sobie najpierw ten początek 1990 rok, taką niesłychaną potrzebę i intuicję katolików świeckich, żeby w Częstochowie, w duchowej stolicy Polski, zaistnała szkoła katolicka. To wcale nie było wtedy takie proste i takie oczywiste. Wiecie że w 1989 r. nastąpił taki przełomowy moment transformacji, skończyły się czasy komunizmu, a w tamtych czasach nie wolno było tworzyć szkół katolickich, nie wolno było wprost, nawet w szkołach publicznych, nawiązywać do nauki Kościoła. I kiedy tylko stworzyła się nowa możliwość, nowa sytuacja, to wasze liceum, tu w Częstochowie, było u początków tej wielkiej fali powstawania szkół samorządowych, społecznych, ale co dla nas ważne, przede wszystkim, katolickich. Jesteście u początku, jako szkoła, odradzania się całego nurtu szkół katolickich”.

„Kiedy jest mowa o jubileuszu takiej szkolnej społeczności, to przecież wracamy nie tylko do takich wspomnień instytucjonalnych, ale to jest powrót do historii życia wszystkich uczniów waszej szkoły - zwracał uwagę bp Przybylski - Bo tak naprawdę jest jakiś taki paradoks, sam go pamiętam, że kiedy się chodzi do szkoły, to się czasem na tę szkolę narzeka, raz się ją chwali, widzi się jej wszystkie blaski i cienie, czasem się mówi, będąc w tej szkole, że jak już ją opuszczę, to może do niej nie wrócę, rzadko będę o niej wspominał. Ale my, którzy jesteśmy absolwentami, pewnie również absolwenci waszej szkoły, kiedy z tej szkoły odeszli, to dopiero zaczęli wspominać. Nawet jeśli w szkole mówili, że za bardzo o tej szkole i o tych ludziach nie będą pamiętać, to wraca, bo przecież wszyscy wiemy, że ci ludzie, z którymi Opatrzność Boża złączyła nas w tej szkole, w tej klasie, stali się naszymi dobrymi przyjaciółmi, stali się świadkami naszych sukcesów i upadków, naszych młodzieńczych problemów. Potem się do tego bardzo często wraca, tak jak wracają ciągle kolejne grupy absolwentów waszego liceum. Jubileusz to powrót do źródeł, powrót do wspólnej historii powstania tej szkoły, ale to powrót do historii każdego ucznia, każdej uczennicy, to powrót do historii i dziejów konkretnej klasy, bo ta historia pójdzie za nami. Nawet sobie to pewnie za mało uświadamiamy, że, tak jak w ziarnie, tak w czasach szkolnych, wszystkie te zdatności, możliwości, które może jeszcze się nie objawiają, już się kształtują. Dopiero pewnie na zjazdach absolwentów ci, którzy zostali różnymi specjalistami, wspominają, każdy z nas, kiedy spotykamy się z absolwentami to mówimy, to dzięki tej nauczycielce, temu nauczycielowi, to dzięki takim a nie innym okolicznościom, potrafimy to, umiemy zrozumieć różne rzeczy”.

Mszę św. zakończył Akt Zawierzenia Liceum Katolickiego Matce Bożej Jasnogórskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję